Do farszu dodaję zawsze majeranek. Tym razem z powodu jego braku dodałam gałkę muszkatołową i przyprawę do ziemniaków. Wyszły bardzo dobre :) Muszę jeszcze w przyszłości wypróbować twój sposób na ciasto, brzmi ciekawie, zwłaszcza że nie znoszę zagniatania..
Do tej pory szłam na łatwiznę :) i robiłam gołąbki w wersji szybkiej (http://puszka.pl/przepis/5199-golabki_bez_zawijania.html), ale ostatnio stwierdziłam, że powinnam być bardziej ambitna i po raz pierwszy sama zrobiłam je poprawnie. Pycha!
Robiłam wczoraj podobną zupkę. Nie dałam papryki ani imbiru, zamiast tego mnóstwo koperku i natki, czosnek a na koniec zagęściłam serkiem topionym. Gotowałam wszystko w jednym garze na małym ogniu aż uzyskałam aromatyczny bulion, dopiero na koniec dodałam brokuły. Pycha!
Jak w większości tego rodzaju przepisów tak olej jak i ryż możesz zastąpić. Chodziło tu bardziej o konkretny smak, który pasuje do całości. Modyfikacje jak najbardziej dozwolone :)
Naprawdę pyszne! Poza tym co w przepisie dodałam jeszcze marchew i pieczarki. Danie ma naprawdę bogaty smak. I mimo że zjedliśmy wszystko od razu i nie zdążyłam sprawdzić, to wydaje mi się, że danie będzie jeszcze lepsze po przegryzieniu :)
Kompletnie mi nie wyszło. Po ugotowaniu w folii była taka sama papka jak przed. Nie wiem, być może zrobiłam cos źle, ale nie mam ochoty sprawdzać tego przepisu po raz drugi..
Chilli można wrzucić chwilę wcześniej, a nudle na końcu z kabaczkiem. Właśnie zauważyłam, że zapomniałam o kluczowym składniku tej zupy, gdy pisałam przepis. Chodzi o rzepę chińską, którą można zastąpić paroma rzodkiewkami. Rozdrobnioną, wrzuca się na samym początku wraz z marchewką i pietruszką. Czy admin mógłby poprawić? :)
Nie wiem dlaczego według ciebie jest tu sugestia użycia pokrywki, ale jak sama zauważyłaś pokrywka wręcz nie może być użyta, bo woda nie odparuje, a co za tym idzie sos nie zgęstnieje. Ja po prostu dolewam śmietanki, kiedy pieczarki są już miękkie, trzymam wszystko na ostrym gazie, często mieszam, a sos po chwili sam gęstnieje. Zawsze wychodzi :) Pozdrawiam.
Zdjęcie było robione dawno temu, więc nie pamiętam dokładnie, ale prawdopodobnie panierowałam podwójnie, czyli jajko - bułka - jajko - bułka. Wtedy panierka jest grubsza. Co do sosu, wywar nie jest potrzebny, bo ogórki same w sobie są słone. Z wywarem byłoby zbyt słono. Pozdrawiam :)
Mistrzostwo! Robiłam już tego rodzaju potrawki, w tej wersji jest naprawdę smaczna. Zamiast kotletów używam burgerów sojowych, bo są lepsze. Przepis wypróbowany w połączeniu z nudlami, które po odlaniu wody łączę z łyżką oleju sezamowego.
Nie mam pojęcia, dlaczego sos nie chciał ci zgęstnieć. Zwykle nie ma z tym żadnego problemu, sos gęstnieje dość szybko. Może powinnaś zwiększyć gaz? Bo można też na dużym, tylko wtedy trzeba częściej mieszać, żeby oliwka się nie oddzieliła.
Nie spodziewałam się, ale to jest naprawdę pyszne! Przypadkowo odkryłam też, że jak się seler pokroi w ciensze plastry i potrzyma dłużej w piekarniku, to wychodzą zdrowe chipsy selerowe. Dobry patent, biorąc pod uwagę, że można je przyprawić na wiele sposobów.
Zrobiłam wersję z mlekiem kokosowym. Zamiast słonecznika dodałam rodzynki, bo bardziej mi pasowały do reszty. Typ curry, który najbardziej pasuje do tego zestawienia to korma. Wyszło pyszne!