Gdy potrawa z dodatkiem pomidorów wydaje się być zbyt kwasna lub cierpka, lepiej dla równowagi smaku dodać ocet balsamiczny zamiast cukru. To dziwne, ale naprawdę działa :)
Pakora była kupowana w indyjskiej restauracji na wynos, więc przepisem też nie posłuże, ale na puszce widziałam przepisy na pakorę, np. ten: http://puszka.pl/przepis/411-pakora.html
burgery były sklepowe, ale myslę, że można znaleźć jakis przepis na takie domowe, np. ugotowane warzywa (marchew, pietruszka, kalafior, brokuł, groszek...), rozdrobnione, zmieszane np. z rozgotowanym ryżem. Albo wypróbuj te przepisy:
http://puszka.pl/przepis/5087-burgery_z_czerwonej_fasoli_i_grzybow_portobello.html
http://puszka.pl/przepis/4240-burger_z_tofu_i_ciecierzycy.html
http://puszka.pl/przepis/2988-orzechowo-slonecznikowo-warzywne_burgery.html
Wygląda rzeczywiscie mało apetycznie, ale smakuje całkiem dobrze :)
Po raz pierwszy robiłam danie ze szpinakiem bez czosnku. Przyznam szczerze, że cały czas korciło mnie, żeby go jednak dodać, ale powstrzymałam się i efekt był całkiem smaczny :D
Gdy użyjemy herbatników z czekoladą, wtedy polewą czekoladową można tworzyć różne wzory, bo ma ona inny kolor. Minusem jest to, że takie herbatniki nie miękną do końca.
Od czasu do czasu do polewy zamiast cukru waniliowego używam cukru migdałowego - też smacznie. Na górę zamiast wiórków można dać mielone orzechy.
Mój pierwszy tabouleh :) Pycha! Zrobiłam na kaszy bulgur (szafran to bajeczny dodatek!) Dałam mniej cytryny i dodałam trochę ogórka i czerwonej papryki. Przegryzał się przez całą noc w lodówce i był o niebo lepszy dnia następnego. Polecam!
Uwaga na sos Worchestershire, większosć zawiera wyciąg z sardeli, ciężko trafić na taki wegetariański.
Poza tym co to znaczy 1 łyżka jalapeno. Według mojej wiedzy jalapeno to ostra zielona meksykańska papryczka do kupienia w postaci marynowanej. Jak odmierzyć to na łyżkę? A może występuje też w innej postaci o której nie wiem?
U mnie też papryka była trójkolorowa. Przepis wypróbowany w dwóch wersjach - z białym ryżem oraz z kus-kusem i prażonymi ziarnami. W obu wersjach super!
Ostatnio zrobiłam po raz drugi, bardziej z powodu leżących w kuchni przejrzałych bananów, niż z powodu ochoty na to ciasto, bo szczerze mówiąc za pierwszym razem nie powaliło mnie to ciasto na kolana. Ale tym razem jestem miło zaskoczona :) Nie dodałam żadnych orzechów, za to dałam duuużą ilosć suszonych owoców: rodzynki, morele, truskawki, jagody, żurawina. Ciasto słodziłam dwoma łyżkami miodu. No i zamiast mąki razowej użyłam zwykłej. Wyszło naprawdę przepyszne ciasto bananowo-miodowe. A zapach rozchodzący się po domu był cudny :)
Pyszna! Zamiast cebuli dałam por, bo wydaje mi się, że bardziej pasuje. Sałatka posłużyła jako dodatek do kotlecików: http://puszka.pl/przepis/4935-kotleciki_ziemniaczane_z_cebula.html. Wyszedł smaczny obiadek :)
Nie wiem, w jaki sposób udało ci się uformować z tej masy kuleczki, ale dla mnie było to niewykonalne, mimo dodania mąki, zarodków, kaszy manny i białka... Powstała breja, która w wodzie rozpadała się. Masa szpinakowa nie nadawała się też do zjedzenia jako dodatek do obiadu, bo nawet po zagotowaniu było czuć mąkę. Dodam, że przygotowując szpinak odparowałam go dokładnie. Wnioskując ze zdjęcia, w jakis sposób jest to możliwe, jednak dla mnie nieosiągalne. Może powinnas bardziej sprecyzować przepis, bo zdanie "Wszystkie składniki mieszamy razem i formujemy klopsiki" jest raczej mało dokładne...
Sprawdziłam moją cajun, ma w składzie: sól, chilli, cumin, oregano, czosnek w proszku, pieprz biały, czarny i cayenne, mielone nasiona kolendry, imbir w proszku, kardamon, oregano, tymianek, więc skład jest podobny do składu przypraw w twoich linkach.
Myslę, że możnaby cajun przygotować sobie samemu według któregos z tych przepisów, jesli ta mieszanka nie jest dostępna w Polsce, bo smak ma naprawdę ciekawy. Jest fajna choćby do posypania frytek :)
Uwielbiam tą zupę! Robię ją prawie tak jak napisałas we wskazówkach, tzn. starte na grubej tarce warzywa i pokrojone w kostkę ziemniaki gotuję do miękkosci, a dopiero potem wrzucam starte ogórki kiszone, bez smażenia (w ten sposób mam mniej zmywania :))
Zwykle zabielam tą zupę odrobiną słodkiej smietanki, ale następnym razem wypróbuję twój sposób z rozgniecionymi ziemniakami.
Na szczęscie :) często gotujemy i improwizujemy razem. Tak naprawdę mój Tomek nie ma wykształcenia gastronomicznego, po prostu jest dobry w tym co robi, stąd ta praca. A jesli chodzi o przyprawę, to niestety też nie wie. Mieszkamy w Szkocji, więc na codzień w pracy operuje angielskimi nazwami, a ja potem w necie szukam polskich odpowiedników. W tym przypadku niestety nie znalazłam :)
Szczerze mówiąc nie wiem, ale możliwe że to jest to samo.
Tak, mój mąż jest kucharzem. Pracował wczesniej w hiszpańskiej restauracji, teraz pracuje w malutkim 3-gwiazdkowym hotelu jako drugi szef. Przy okazji ma wrodzony talent kulinarny :) To on zaraził mnie pasją gotowania :)
Pokroiłam wszystko bardzo drobno, tzn por w cieniutkie półksiężyce, a jabłko w drobniutką kosteczkę. Smak tej surówki pozytywnie mnie zaskoczył! Polecam
Zależało mi na szybkim daniu, więc znacznie je przekształciłam. Farsz to ryż, cukinia, cebula i proteina sojowa. Sos zrobiłam zwykły, pomidorowy na zasmażce, bez dodatkowych warzyw. Wymieszałam dokładnie farsz z sosem, przełożyłam do naczynia żaroodpornego i posypałam serem. Wyszło bardzo dobre danie.
Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie smak tych kotletów. W mojej wersji na kotlety położyłam skordalię (http://puszka.pl/przepis/2410-skordalia-grecki_dip_pasta_ziemniaczano-czosnkowy.html) i posypałam pietruszką. Do tego ziemniaki, brokuły i fasolka szparagowa z pary. Pyszne!