Ogromnie się cieszę, że wam wyszło i że przepis okazał się przydatny :) Wystarczy taka drobna informacja o czasie mielenia i od razu inaczej sprawa wygląda, prawda? Sama się kiedyś nacięłam na przepis typu "zmielić wszystko razem" - w efekcie masło było nie takie i część mi spleśniała. Na szczęście trafiłam później na lepsze opisy na zagranicznych blogach :)
Ryż z dnia poprzedniego + domowy mus jabłkowy, najlepiej z wanilią i kokosem, to super ekspresowe śniadanie. Smaczne, syte i nawet na upały się nadaje :)
Zrobiłam z kalafiorem, marchewką i cukinią. Uduszone tak, żeby warzywa zachowały jędrność. Oprócz zielonej pasty curry (z trawa cytrynową, mmmm) dałam trochę mleka kokosowego dla aromatu i złagodzenia smaku. Pyszności!
Jeszcze jedna uwaga. Dżem ma piękny, intensywny, czerowo-pomarańczowy kolor. Niestety z czasem go traci, staje się coraz bledszy. Najlepiej więc zużyć go w przeciągu 3-4 miesięcy. Później nadal smakuje dobrze, ale wygląda już nie tak atrakcyjnie...
Po 1 można zrobić samemu używając margaryny wegańskiej, np. Alsan (tak, wiem, drogo i masa pracy). Kilka osób pisało też o cieście francuskim z Biedronki, choć ja kiedyś szukałam i koło mnie nie ma.
Ja mam co prawda doświadczenie tylko z mlekiem z migdałów i orzechów, ale gaza sprawdza się znakomicie, tyle że kilka razy złożona. Czyli przez chyba 4 warstwy. Gazę rozkładam na sicie, przecedzam mleko, a to co zostaje wyciskam bardzo mocno, skręcając gazę jak przy wyżymaniu. Działa i nie wiem czemu przy okarze miałoby nie działać.
O rety, totalna porażka... Ciasto było niesamowicie lepkie, ciągnące, nie do rozwałkowania - w sumie logiczne, bo właśnie tak zachowuje się mąka z wodą. Choć myślałam, że mus jabłkowy da jednak trochę inny efekt. Po upieczeniu wyszło coś, co zupełnie nie przypominało tartaletek ze zdjęcia - mocno wyrosło i wyglądało bardziej jak muffiny ;) Do tego było bardzo zwięzłe, a smakowało jak pieczywo z posmakiem jabłkowym :/ Beztłuszczowe eksperymenty zostawię jednak innym, a sama zostanę przy kruchym spodzie, do którego tłuszcz jest konieczny.
Nie, gotować to chyba nie, bo nie wchłonie później jogurtu. Ja bym tylko podprażyła - 30 min. pieczenia w wysokiej temp. chyba powinno wystarczyć, żeby kasza jaglana nie była surowa. Tak myślę, ale nie jestem pewna...
Czekoladę, a więc pewnie też polewę czekoladową, możesz ponownie rozpuścić w kąpieli wodnej albo mikrofali (na bardzo niskiej mocy!). Tutaj od opakowania polewy odcinasz tylko rożek, więc pilnując, żeby stała pionowo, będziesz też mogła ją ponownie rozpuścić w opakowaniu.
Co do maczania w czekoladzie, to oczywiście zrobisz jak ci wygodniej :) Sądząc po zdjęciu, to Wings wybrała właśnie twoją metodę. Robiąc jak w przepisie otrzymasz wzorki i będziesz mogła kontrolować ilość czekolady na paluszkach.
OMG, Ryfka, co ty robisz z moimi śliniankami! Pycha zdjęcie ;)
Robiłam kiedyś eksperymentalnie podobne kotlety i jedynym problemem była konsystencja - dlatego z własnego doświadczenia powiem wam: słuchajcie przepisu, nie traktujcie warzyw blenderem! :) Zmielcie, utrzyjcie lub rozciapcie widelcem, ale nie miksujcie :)
W wersji wegańskiej zamiast jajka proponuję zaparzone wrzątkiem płatki owsiane (doskonałe lepiszcze) i trochę mąki ziemniaczanej lub ew. sojowej lub kukurydzianej.
Moja też robiła podpłomyki i to NIE BYŁO TO! :) Podpłomyki przypiekało się z jednej i drugiej strony i gotowe. Tutaj chodzi o takie obchodzenie się z plackiem, żeby para wodna go od środka "nadmuchała" jak balonik. Później to powietrze schodzi, ale dzięki temu roti jest elastyczne. Czyli podobne ale nie to samo :)
W opisie przepisu masz propozycje: "Bardzo dobre do chleba, kopytek albo jako dodatek do ziemniaków i surówki. W restauracji, z której wzięty jest przepis, podaje się je do chleba z dodatkiem chilli". Do ryżu i kaszy, np. gryczanej lub jęczmiennej, na pewno też pasuje + do tego surówka.
Nie, podobno jeszcze tłuszcz kokosowy się sprawdza. Też jest biały, twardy i właściwie bez smaku. Ale margaryna faktycznie jest zupełnie inna i się nie nadaje.
Zwykłe tofu ma inną konsystencję, więc generalnie trzeba by pokombinować z tofu i wodą lub mlekiem sojowym. Zastanawiałam się, czy by tak wyszło, ale nigdy nie próbowałam.
Luna7, ja notorycznie zmniejszam ilość cukru w dżemach. Jak na 1 kg owoców daję 200-250g cukru to max. Nigdy żaden mi się nie zepsuł - tyle że ja zawsze dżemy jeszcze pasteryzuję, nawet jak słoiki wyparzone. Nie jest to konieczne, ale zawsze to pewniej, że wytrzymają dłużej. Nie pasteryzuję tylko przecieru pomidorowego i przetworów do szybkiego zużycia.
No dobra, przydałoby się wsparcie grzybiarzy. Ja się męczę z tym czyszczeniem, bo grzybów nie powinno się "namaczać". Chłoną wodę jak gąbka. A ty mi mówisz że to na darmo? Że z kurkami jest inaczej?? To jak to w końcu jest?
A co ma się stać - eksplodują? ;) Pamiętaj tylko że zielone szybciej "się robią" więc krócej gotuj - http://puszka.pl/przepis/3150-gotowanie_szparagow-przepis_podstawowy.html Albo przesmaż ze 3 min. jeśli masz wystarczająco dużą patelnię.
No Galatelli to ja do tej pory nigdzie nie znalazłam... A Delecta faktycznie ma "galaretki na szybko", które są z karagenem! Sprawdziłam skład na food-info.net i poza enigmatycznymi aromatami jest wegański. Świetnie, że spozycjonowali to jako produkt, który daje klientom dodatkową wartość, a nie nie-wiadomo-co dla dziwaków. Może się w takim razie utrzyma na rynku :)
Zastanawia mnie tylko czemu dali 3 różne regulatory kwasowości zamiast 1, jak w zwykłych galaretkach. W składzie mamy więc cytrynian trójsodowy - chemicznie brzmiący, choć "produkowany jest z melasy za pomocą pleśni Aspergillus Niger".
Faktycznie są smaczne, choć nie czuć migdałów, raczej wanilię. Ja bym dodała do ciasta troszkę soli, żeby smak ciasteczek był pełniejszy, nie taki płaski. Świetne z domowym dżemem truskawkowym :) Osobiście następnym razem poszukam przepisu, gdzie migdały bardziej dominują i gdzie nie ma margaryny, ale ogólnie ciasteczka są bardzo dobre. I cudownie pachną! :)
Moim zdaniem lepiej poczekać aż kupisz płatki :) To zupełnie inny smak niż drożdże piekarskie, które w dodatku są aktywne, więc będą rosnąć i zmienią zachowanie całej masy.