Dietetyczne "pesto" di prezzemolo (z natki pietruszki)

Średnia ocena:  ***** [1]  | Komentarze [5]
Typ diety: wegańska
Porcja 30 ml dostarcza 20 kalorii


Składniki:

1 spory pęczek natki pietruszki (100 g)
4 ząbki czosnku
15 ml (1 łyżka) porządnej aromatycznej oliwy extra vergine
150 ml wody

Przygotowanie:

Wszystko zmiksować :)))
Przepis nadesłał(a):  mathilda,  data dodania: 2010-04-28
Przepis własny autora.

Zdjęcia do przepisu:

Dietetyczne "pesto" di prezzemolo (z natki pietruszki)

Komentarze:

losbimbos 2011-11-19
Ja do mojego dodałam jeszcze kilka orzechów włoskich i pestek dyni. Mniam, mniam!
Marta 2012-05-23
Ojjjj nie zgodzę się z tym przepisem. Pesto (jakiekolwiek) ma konsystencję dipu/majonezu/smarowidła do pieczywa. To coś na zdjęciu wygląda jak zupa pietruszkowa. Woda jako składnik pesto? Włosi by chyba rewolucję zaczęli.
Oryginalnie w pesto di prezzemolo powinny być orzechy (najlepiej podprażone wcześniej), które ewentualnie można zastąpić pestkami dyni lub słonecznika - to one nadają kremową konsystencję pesto. No i niestety ser, który ja omijam w jakimkolwiek pesto, bo jestem na diecie wegańskiej. Dodaję natomiast łyżkę kaparów, ale już i ich nie miksuję, żeby nie straciły swojego kształtu.
patrycccja 2012-05-23
To faktycznie bardziej na dressing wygląda. Mathilda, do czego to używasz?
patrycccja 2012-08-15
Pozytywne zaskoczenie! :) Zrobiłam wczoraj jako dressing i wyszło zdecydowanie bardziej gęste niż to na zdjęciu - bardziej jak pasta, choć trochę rzadsze niż prawdziwe pesto. Zdecydowanie wymaga doprawienia - na pół porcji dodałam 1/2 łyżeczki soli, chyba 7 łyżek soku z cytryny i 6 słodkiego sosu chili (przy okazji rozrzedzając całość :). Jako dressing do sałaty było świetne i wcale nie "zajeżdżało" surową natką. Można by go dodać całkiem sporo gdyby było mniej czosnku. Tak czy siak w tej postaci można "przyswoić" znacznie więcej natki niż dodając posiekaną do surówki, a kolor... niesamowity :D
mathilda 2013-03-05
Wiem, wiem, ze Wlosi by rewolucje zaczeli, wiem tez o orzechach i o serze (ktorego nie uzywam z racji bycia weganka) ;) Tu jest woda, zeby ograniczyc ilosc kalorii, jesli ktos chce moze robic je na oliwie i z orzechami. Uzywam do wszystkiego. Jako dressing, jako marynate do tofu, jako smarowidlo do grzanek, jako sos do makaronu... chulaj dusza, piekla nie ma :)

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.