Hiram - konfitura z rabarbaru z imbirem
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Przepis skandynawski. Pozwala wykorzystać pospolity i tani w Polsce rabarbar. Bardzo elegancka i zrównoważona w smaku konfitura. Zaskakująco odległa od podstawowego surowca - rabarbaru. Tak przyrządzony zwyczajny rabarbar jest bardzo smaczny. Konfitura tylko z jednego kilograma surowca to bardzo mało. Składniki: rabarbar łodygi 1 kg
świeży imbir starty 3–4 łyżki stołowe cukier 0,7 - 0,75 kg skórka z 1 cytryny Przygotowanie:Rabarbar (łodygi) umyć, obrać (ściągnąć skórkę) i pokroić drobno w plasterki. Świeży imbir obrać ze skórki i zetrzeć na tarce (w oryginale było, żeby na grubych oczkach, ale ja wolę na drobnych). Cytrynę dokładnie sparzyć (koniecznie!), zdjąć skórkę (najlepiej nożykiem do obierania ziemniaków) i pokroić w drobne paseczki. Można ją też zetrzeć na tarce (oczywiście bez wcześniejszego zdejmowania z owocu). Wszystkie składniki (pokrojony rabarbar, imbir oraz skórkę z cytryny) wymieszać dokładnie z cukrem, najlepiej w naczyniu w którym będziemy "smażyć" konfitury. Zostawić na noc. Przez ten czas rabarbar puści dużo soku. Następnego dnia smażymy go powoli na małym ogniu - pamiętajcie o dość częstym mieszaniu, żeby się nie przypalił. Trwa to do godziny. Konfitury są gotowe gdy kropla położona na talerzyku zastyga i daje się rozkroić na dwie części (znaczy nie zlewa się). Gorący hiram wlewamy do wyparzonych słoików i zakręcamy wygotowanymi przykrywkami. Odwracamy do góry nogami dopóki nie wystygną. Dodatkowe wskazówki:Niektórzy dodają więcej cukru, ok. 1 kg. Wtedy dla zrównoważenia dobrze jest dodać również sok z cytryny (np. z połowy).
Przepis nadesłał(a):
zosia,
data dodania: 2009-09-23 Źródło: na podstawie http://konfraternia.org i innych przepisów z sieci Zdjęcia do przepisu: Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
Hiram, który jadłam kiedyś w Szwecji miał wyczuwalny dodatek octu jabłkowego i był potwornie słodki. Myślę, że w tym przepisie rolę octu pełni cytryna (konserwuje). Uwielbiam hiram po prostu na chlebie bez żadnych dodatków.
- poza sokiem z cytryny dodaję otartą skórkę
- do części dorzuciłam garść rodzynek
- spróbujcie połączenia wanilia + imbir. Bossssssskie.
Acha, nigdy mi się hiram nie popsuł. Słoiki wyparzam, nakrętki wygotowuję i wycieram starannie. Potem słoiki do góry nogami i tak sobie stoją kilka godzin. Nie pasteryzuję.
Moja babcia przecierała wnętrze pokrywek wacikiem zanurzonym w spirytusie (tuż przed zakręceniem słoika). Słynęła z przepysznych przetworów i oczywiście nic nigdy się jej popsuło. Mi notorycznie pleśnieje dżem ze śliwek, co roku :-(
Ominęłam w przepisie imbir oraz tak dużą ilość cukru. Dodałam skórkę z pomarańczy i odrobinę cynamonu. Po domu unosi się kwaskowy zapach cytrynowy, mhm...