Ania D.: "Doskonałe warzywo do obiadu. My ją tak lubimy, że robię ją teraz co drugi czy trzeci dzień biorąc na raz kilogram dyni."
Podpisuję się pod słowami Ani. Z pieczonymi ziemniakami po prostu bajka! Do tego najlepiej pomidor - jego lekko kwaskowaty smak doskonale pasuje do reszty.
Dynia to niedoceniane przez nas warzywo. Owszem - jemy z niej pestki, ale miąższ najczęściej wyrzucamy, a razem z nim pektyny, sole potasu, wapnia, magnezu, żelaza, witaminy C, B1, PP i karoten.
"Przyznam, że prawie oszaleliśmy na punkcie tych klusek ;) Dlaczego są proste i szybkie? Niezależnie od tego, jakiej odmiany dyni użyjecie - zawsze wyjdą (kopytka są trudniejsze, najlepiej je robić z odmian o suchym miąższu i do tego upieczonym), nie brudzimy sobie rąk przy ich robieniu, nie rolujemy, nie kroimy, ciasta nie trzeba chłodzić w lodówce, no i efekt końcowy - bardzo satysfakcjonujący :)" No i jak się dziwić, że spróbowałam? :)
Dobry do zimowej herbatki oraz jako dodatek do deserów i doprawiania innych dań, np. hummusu, tofu. Może pełnić rolę chutneyu, np. w daniach z ryżem. Esencjonalny, wystarczy dosłownie odrobina.