Chciałam oswoić trochę to niewdzięczne warzywo, niegdyś pałaszowane w dzieciństwie na surowo. Na modlę wschodnią z akcentem włoskim. Proste, ale naprawdę dobre. Zwłaszcza w towarzystwie ryżu bądź szparagów.
Oryginalnie podawany z papadamem - cienkim, chrupiącym indyjskim naleśnikiem, ale nadaje się do wielu indyjskich potraw, świetny do samosów, falafela czy po prostu pieczonych lub grillowanych warzyw.
Prawdziwy ras-el-hanout składa się z ok. 30 składników. Tutaj wersja uproszczona. Wykorzystuję ją np. do przyrządzenia kuskusu berberyjskiego wege (z ciecierzycą i warzywami) i zupy pomidorowo-tymiankowej.