| | -
"Tajska" zupa z soczewicy z mlekiem kokosowym i warzywami Pycha! Zachęcam do eksperymentowania z innymi warzywami, choć dynia z kapustą pekińską świetnie współgrają z całością :) Z ich dodatkiem zupa od razu ładniej wygląda i ma bardziej urozmaiconą fakturę. -
Pigwa smażona do herbaty - zwykła lub korzenna Robiąc pierwszy raz przetwory z pigwy (a właściwie pigwowca) zrobiłam pigwę "w soku własnym" oraz smażoną. Tę drugą w wersji zwykłej oraz korzennej. Kwestia gustu, ale mi osobiście najbardziej odpowiadała ta ostatnia. Z pigwą nawet czarna herbata mi smakuje! :) Świetnie się też nadaje do przełożenia ciasta, jeśli potrzebny jest kwaśny dżem. Można ją wtedy wymieszać z musem jabłkowym. -
Pigwa (a właściwie pigwowiec) do herbaty Dla smaku i zdrowia :) Do herbaty jest o wiele lepszy niż cytryna - nie tylko odpowiednio kwaśny, ale też wspaniale aromatyczny :) No i bardzo zdrowy - polecany na przeziębienia! Oczywiście, zastosowań jest o wiele więcej. Pigwowiec wspaniale podnosi walory smakowe jabłek - dlatego warto go dodawać do kompotu, jabłek na szarlotkę i robiąc dżemy, nie tylko jabłkowe. Można też go używać do keksa czy innych ciast razem lub zamiast owoców kandyzowanych. -
Zupa-krem dyniowa z imbirem i mlekiem kokosowym Pyyyyycha! Inspirowana zupą marchewkową z imbirem i mlekiem kokosowym. Dyniowa ma jednak inny charakter, bo daleko jej do słodyczy marchwi :) -
Czekoladki (pralinki) z migdałami lub orzechami, bez mleka Robiłam je już kilkukrotnie - wbrew pozorom są łatwe i szybkie do zrobienia, a jaki efekt! Kiedy zanosiłam je do pracy, rozchodziły się na pniu. :D Ze względu na skład (gorzka czekolada, silken tofu + orzech) nie są to śmieciowe słodycze i nadają się nawet dla osób dbających o linię :) -
Fenkuł duszony z czosnkiem Fantastyczny smak - zajadamy na wyścigi :) Może być sam albo jako jarzynka do obiadu. Jak dla mnie pyyyszności. -
Powidła śliwkowe (bez cukru) Uwielbiam powidła! Ich sekret jest taki, że owoce powinny być jak najbardziej dojrzałe, a powidła smażone przez 3 dni (choć można i dłużej). Wtedy osiągną odpowiednią konsystencję i smak. Nigdy też nie dodaję cukru - bo prawdziwe powidła są bez cukru! :) Sezon na węgierki to II połowa września i początek października, a jak pogoda dopisze, to i w połowie października są jeszcze dostępne. -
Powidła z piekarnika - bez stania i mieszania Osobiście wolę powidła tradycyjne, smażone przez 3 dni - uwielbiam ich konsystencję i smak. Powidła z piekarnika są jednak ciekawą opcją dla tych, którzy wolą większe kawałki owoców. Nadają się też do śniadaniowych kaszek (np. jaglanej z cynamonem i słonecznikiem), przekładania ciasta albo... wypełnienia tartaletek. Autorka przepisu poleca je jako powidła dla pracujących - robi się po powrocie z pracy. Tak na prawdę jedyną istotniejszą różnicą jest brak mieszania, bo tradycyjne powidła robię w podobnym trybie jak te pieczone - nie ma przeszkód, żeby robić je w ciągu tygodnia :) -
Polewa jagodowa z nutą wanilii To niesamowite, jak czasem najprostszą rzecz można odkryć zupełnie na około ;) Ja wpadłam na ten pomysł jedząc mannę z konfiturą jagodową. Doskonałe do deserów (budyń, kokosowy deser z tapioki), jako polewa do naleśników i ciast, ale też dodatek śniadaniowy - do ryżu, manny i owsianki :) Wygodnie jest zrobić większa ilość, a co się nie zużyje, przełożyć do słoiczka i do lodówki na później. -
Niesamowity naturalny jogurt z mleka sojowego i okruszka tempehu Powiem tyle: musiałabym komuś nieprzeciętnie ufać, żeby zjeść ten jogurt nie widząc jak był przygotowany... tak ma przerażająco podobną konsystencję i smak do zwykłego naturalnego jogurtu. Ma kremową konsystencję i jest orzeźwiająco kwaskowaty - genialny jak na polskie warunki, gdzie takich produktów w zasadzie brak albo są obłędnie drogie. Super do chłodników, napojów jogurtowych, dipów, a zwł. sosu tzatziki :D -
Ziemniaki smażone/pieczone z nasionami kopru włoskiego Nasiona kopru włoskiego (fenkuła) mają delikatny, świeży aromat - zupełnie inny niż zwykłego kopru. Genialnie pasują do smażonych ziemniaków - to odkrycie dzisiejszego dnia i coś czuję, że na dłuższy czas wyprze wersję z tymiankiem :) Takie ziemniaki świetnie łączą się też z bobem - zwykłym gotowanym lub smażonym z ziołami. -
Prosta ubijana surówka z białej kapusty Naprawdę prosta. Jadłam taką surówkę jako małe dziecko, choć wtedy zazw. była dla mnie za słona - dlatego robiąc teraz bardzo uważałam, żeby nie przesadzić z solą, i dlatego podaję, ile sumarycznie ma jej być. Taką lub podobną surówkę można kupić w warzywniakach na początku kapuścianego sezonu - bo młoda kapusta jest najdelikatniejsza i najlepsza do tego celu :) -
Bulion / wywar z białych szparagów (a właściwie obierek) Najgorsze jest to, że cienko obrane białe szparagi to gorzkie szparagi. Obieramy je więc z bólem serca, a obierek jest tyle, że szkoda gadać. Jest jednak sposób na zagospodarowanie ich - sekretem jest to, że same są gorzkie, ale wywar z nich nie! :D Taki bulion można wykorzystać do zup jarzynowych (np. minestrone), zup krem (np. szparagowo-porowej) lub sosów. Wszędzie tam, gdzie aromat szparagów dobrze się komponuje :) -
Kokosowy deser z tapioki Połączenie budyniu i bubble tea ;D Mój ulubiony deser z tapioki. Kokosowy smak i gęsta konsystencja z wyraźnie wyczuwalnymi, jędrnymi kuleczkami zwanymi przez niektórych pieszczotliwie żabim skrzekiem ;) -
-
Sałatka ryżowa z awokado, fasolą i świeżymi warzywami Naszło mnie, że mam ochotę na sałatkę ryżową z awokado i że na pewno będzie pyszna. Znalazłam w necie kilka przepisów, zrobiłam coś pomiędzy i... wyszło super. Innym razem w ostatniej chwili okazało się, że awokado nie nadawało się do użycia - sałatka i tak była dobra ;) -
Błyskawiczny krem/deser/polewa czekoladowo-orzechowa (z masła orzechowego) Pyszna polewa do deserów lub deser sam w sobie :D Tylko 3 składniki! Odkrycie bazuje na przepisie Peytona na polewę do naleśników. Doskonałe i bardzo proste :) Lepsze niż czekolada i Nutella, no i zdecydowanie zdrowsze :D -
Domowy bulion krok po kroku - wersja ekspresowa Najlepszy domowy bulion to taki z całej włoszczyzny, gotowany długo na małym gazie. Nie zawsze jednak jest na to czas. Bazując na tym, że najwięcej aromatu daje por, opracowałam więc wersję ekspresową. Nadaje się tam, gdzie zupa sama w sobie ma zdecydowany aromat, a słodki posmak, który wnosi marchewka, nie jest konieczny. Robię tak czasem kapuśniak, ogórkową, żurek, krupnik, a nawet ekspresową pomidorówkę. -
Domowy bulion krok po kroku - sekret smaku twoich zup Bulion z kostki nigdy nie dorówna domowemu, nie osiągniemy mistrzostwa sięgając po przyprawy do zup, vegety i inne wynalazki - nie ma się co oszukiwać! Spróbujcie przygotować bulion samodzielnie, a wasze zupy będą aromatyczne i przepyszne - koniec z marudzeniem że kompletnie wam nie wychodzą :) Bulion jest prościutki w przygotowaniu, poradzą sobie nawet nowicjusze, więc nie ma sie co zastanawiać. Co więcej, wystarczy przygotować go dzień wcześniej, żeby później mieć ekspresowy wręcz obiad :) Mozna go też zamrozić, jeśli mamy wystarczająco duży zamrażalnik. Totalne leniuchy mogą sięgnąć natomiast po włoszczyznę z mrożonki - już szybciej i prościej być nie może ;) -
Manna orzechowa (z masłem orzechowym) Dodałam do manny na mleku masło orzechowe, odrobinę dosłodziłam i wyszły delicje! -
Rozgrzewające kakao migdałowe lub orzechowe z cynamonem Pomysł o tyle fajny, że nie wymaga żadnych szczególnych zakupów - wystarczy mieć pod ręka migdały lub inne orzechy :) -
Napój migdałowy lub orzechowy z cynamonem Analogicznie jak przygotowujemy mleko migdałowe lub orzechowe, możemy zrobić pyszny napój z cynamonem :) -
Basbusa - słodkie, leciutkie, kokosowe ciasto arabskie (bez mąki!) Powiem wam, że przepis przerósł moje oczekiwania - ciasto jest "puszyste", delikatne, pysznie kokosowe :) A do tego jak śmiesznie się robi - płyn dodaje się dopiero po upieczeniu :o Na pewno jeszcze do niego wrócę. "Jest bardzo słodkie, smakuje jak egipskie słodkości" - tak jest często komentowane, ale ja robię duuuuużo mniej słodkie niż tradycyjne... cztery razy mniej słodkie ;) -
Tofucznica - tofu a'la jajecznica z pieczarkami, boczniakami lub kurkami O ile za jajecznicą nie przepadałam, to stałam się zagorzałą fanką tofucznicy z pomidorami :) Ostatnio aż mnie skręcało na myśl o niej, dlatego postanowiłam opracować wersję zimową. Na pierwszy ogień poszły pieczarki, a później boczniaki - wyszło pyyyycha! -
Owsianka - tradycyjne płatki owsiane na mleku Według mnie najlepsza, idealna owsianka to taka, jaką robiła moja mama - gęsta, kleista i odpowiednio słona. Wtedy jest pycha :) Proporcje są zasadniczo takie same jak przy robieniu manny na mleku, tyle że płatków dajemy 2 razy tyle co kaszy - łatwo zapamiętać :) -
Kasza manna na mleku - najprostsza, klasyczna :) Czy jak manna, to tylko dla dzieci? Wiele osób nie docenia moim zdaniem jej potencjału. Szybka do zrobienia i nie jest się zaraz głodnym, jak po kanapkach lub, co gorsza, płatkach kukurydzianych. Jedno z moich ulubionych śniadań :)
Proporcje są zasadniczo takie same jak przy robieniu owsianki, tyle że manny dajemy o połowę mniej niż płatków - łatwo zapamiętać :) |