| | -
Konfitura z pomidorów i antonówek ze skórką cytrynową Niesamowicie ciekawy, oryginalny i bogaty aromat. Szczególnie dla wielbicieli pomidorów :) Niech Was tak nie dziwi ten przepis - pomidory to w końcu owoce! ;D -
Tofucznica - tofu a'la jajecznica z marchewką Po tofucznicy z pomidorami oraz wersji z pieczarkami lub boczniakami przyszła kolej na pomarańczowe eksperymenty: tofucznica z dynią wyszła taka średnia (konsystencja niezbyt mi odpowiadała), ale z marchewką - świetna! -
Tofucznica - tofu a'la jajecznica ze szpinakiem Moja ulubiona, zaraz po tofucznicy z pomidorami oczywiście :) -
Kwiaty dyni/cukinii smażone w cieście naleśnikowym Zawsze chciałam ich spróbować, ale raczej z ciekawości. Okazały się świetne! Po usmażeniu są chrupiące, a do tego mają delikatny, niezwykły smak. Nieco podobny do samej cukinii, ale jednocześnie słodkawy i kwiatowo-aromatyczny. Bo te kwiaty mocno i pięknie pachną. Przed smażeniem można wstawić je na trochę do wody jako bukiet - jeśli są podwiędnięte, przy okazji odzyskają nieco formę :) Dyniowate puszczają masę kwiatów, więc mam nadzieję, że z czasem staną się bardziej popularne i... tańsze. -
Ryż z ciemnym sosem z papryką i nerkowcami Stało się, uzależniłam się od niego :) Te nerkowce.... Te nerkowce! No po prostu niesamowicie pyszne i tak fajnie chrupiące! Uwielbiam. Troszkę przypomina chińskie Kung Pao, które jednak ma bardziej aromatyczny sos. Grunt, że jest ciemny sos na bazie sosu sojowego, papryka i nerkowce :) -
Sałatka ziemniaczana (kartofel salat) z ogórkami kiszonymi i fasolką szparagową Fasolka szparagowa genialnie uzupełnia klasyczne połączenie ziemniaków, ogórków kiszonych i cebuli. -
Romby kukurydziane - kluski z kaszy kukurydzianej Kukurydziana, a dzięki temu bezglutenowa wersja rombów z manny. Można podawać z zupą zamiast makaronu/ innych klusek lub do drugiego dania. Pasują do nich różne sosy - np. pieczarkowy w śmietanie słonecznikowej, pieczarkowy z tofu lub pomidorowy z bakłażanem i natką czy czerwony gulasz pieczarkowy. Można je odsmażać. Przyrumienione stają się chrupiące. Pod koniec smażenia fajnie jest je musnąć pesto - smakowo świetnie się ze sobą komponują. -
Kuskus z tartą, duszoną włoszczyzną Za samym kuskusem nie przepadam. Zjem, jak muszę. Dlatego w awaryjnej sytuacji wykombinowałam dodatek duszonej włoszczyzny, żeby dodać mu smaku - wyszło bardzo dobre i kolor ma o wiele ciekawszy :) -
Sałatka ziemniaczana (kartofel salat) z ogórkami kiszonymi i cebulą - klasyka Rozszerzenie podstawowej wersji sałatki ziemniaczanej o ogórki kiszone. Klasyka znana głównie na terenach z wpływami niemieckimi. Uwielbiamy. Moja teściowa też :) Byłam pewna, że przepis jest już dodany, a jednak... -
Sałatka ziemniaczana (kartofel salat) z ogórkami kiszonymi, oliwkami i pestkami Ziemniaki i pestki typu słonecznik, sezam czy dynia świetnie do siebie pasują. To połączenie sprawdza się również w sałatkach - pycha :) Polecam też inne wersje sałatki, m.in. klasyczną z ogórkami kiszonymi oraz z sałatą, oliwkami i papryką. -
Uttapam, czyli bezglutenowe, fermentowane indyjskie omlety ze strączkowców i ryżu Te placki są dosyć niezwykłe - niczym, poza wyglądem, nie przypominają polskich, mącznych. Są raczej zwarte, mają konkretną, fajną konsystencję. Są sycące i naprawdę ciekawie się je robi :) Wyglądają jak placki, ale chyba faktycznie bardziej przypominają omlety. Tak czy siak - polecam!
Maciej Szaciłło: "Uttapam wywodzi się z południowej kuchni indyjskiej. Tradycyjnie je się je na śniadanie często z warzywnym curry które nazywa się sambhar. Oryginalny przepis zawiera urad dahl – rodzaj soczewicy niestety u nas nie dostępnej. [...] Zwykła czerwona soczewica dostępna w większości polskich sklepów bardzo dobrze spełnia tę rolę. Ciasto z którego powstają uttapam jest lekko sfermentowane, co bardzo dobrze wpływa na trawienie dużej ilości białka w nim zawartego." -
Kolorowa chińszczyzna z makaronem sojowym lub ryżowym Zrobiłam to danie z głowy, w ramach sprzątania resztek po spring rolls. Wyszło przepyszne! Przepis doskonale nadaje się do modyfikacji - zarówno jeśli chodzi o dobór warzyw jak i przypraw. Z podobnych potraw kojarzy mi się warzywne Lo Men - proste danie orientalne czy nudle z warzywami w tajskim stylu. -
Sos do sajgonek na bazie octu ryżowego Taki sos zrobiłam do spring rolls - "surowych" sajgonek doskonałych również na upał. -
Spring Rolls - "surowe" sajgonki doskonałe również na upał Papier ryżowy wystarczy namoczyć w gorącej wodzie - nie trzeba go smażyć, piec ani nawet gotować dodatkowo na parze. Dodajmy do tego różne warzywa i coś konkretniejszego jak tofu, a dostaniemy pyszny, atrakcyjny, sycący, wegański, bezglutenowy, niskotłuszczowy, a do tego idealnie sprawdzający się w upały posiłek :) To również doskonała lekcja wstępna zanim weźmiemy się za smażenie sajgonek :D -
Pyszne, potrójnie migdałowe kwadraty z dżemem i kruszonką Bez mleka, jaj i glutenu. Trafiłam na ten przepis przypadkiem i od razu wiedziałam, że będzie pyszne! Ciasto prawie z samych migdałów - cienkie, ale nie kruche. Bez dodatku oleju czy innego tłuszczu (ten z migdałów w zupełności wystarczy). Przełożone dżemem lub musem z owoców, a na górze migdałowa kruszonka... no po prostu ideał! :) -
Hummus z chrzanem (bez czosnku) To połączenie wydawało mi się bardzo podejrzane, ale poleciła mi je znajoma, która w kulinariach jest dosyć otrzaskana. Stwierdziła, że w Bejrucie (knajpa w W-wie) jest najlepszy hummus - właśnie taki nietypowy, z chrzanem. Musiałam spróbować i faktycznie, wyszedł bajeczny! Pyszny, aromatyczny, lepszy niż oryginalny w knajpie ;D Najśmieszniejsze, że uwielbia go też mój Wojtek, chociaż nie lubi chrzanu ;) Nareszcie mogę objadać się hummusem nie martwiąc się, że później będę ziała czosnkiem ;) -
Kasza jaglana na śniadanie - z cynamonem, prażonym słonecznikiem i innymi bakaliami Będąc na wakacjach w "Leszczynowej Dolinie" (Beskid, cisza, spokój i domowe jedzenie - ach!) nauczyliśmy się jeść i lubić kaszkę jaglaną. A od przesympatycznych właścicieli nauczyliśmy się też ją gotować :) Taka kombinacja z jabłkami, słonecznikiem i cynamonem jest idealna. Można zrobić z wyprzedzeniem i więcej, na 2-3 dni, i odgrzewać - nie traci na smaku. Doskonała z powidłami :) -
-
Płatki ryżowe z jagodami i słonecznikiem Chciałam przetestować płatki ryżowe, a chodziły za mną maliny. Wyszło o wiele lepsze niż się spodziewałam :) Fajna konsystencja przypominająca pudding. Owoce i słonecznik bardzo dobrze pasują do płatków. -
Krem z buraków z mlekiem kokosowym Jadłam podobną zupę w VegeMieście i z miejsca się uzależniłam! :) Odtworzyłam na oko i wyszła doskonała - delikatna, ale aromatyczna i pełna smaku. Najlepsze danie z buraczków, jakie jadłam. -
Masło orzechowe - domowe, prawdziwe, najlepsze, bez niepotrzebnych dodatków Domowe masło orzechowe jest naj, naj, naj! A najlepsze z migdałów lub z migdałami - delicje! Dodatkowa zaleta, że nie zawiera niepotrzebnych dodatków - żadnego zbędnego cukru, a przede wszystkim zero dodatkowego tłuszczu. Po kiego pakować do masła orzechowego tłuszcz palmowy? :o A w sklepowych jest dodawany nagminnie. W domowym mamy 100% orzechów a nie żadne 90! :) -
Fasola Jaś duszona w sosie z suszonych śliwek Pyszne danie, którym poczęstowali nas kiedyś znajomi. Gęsty, aromatyczny sos o głębokim aromacie z dominującym smakiem suszonych śliwek... Pycha! -
Pasta z groszku konserwowego z kuminem Przepis analogiczny do pasty z czosnkiem, tyle że z kuminem. Dobre na szybkie, awaryjne śniadanie, po którym bez obaw możemy rozmawiać z innymi i nie obawiać się o oddech bazyliszka ;) -
Żytnia tarta z rabarbarem Zuzanny Szukając informacji o rabarbarze natknęłam się na intrygujący przepis - wegańską tartę z mąki żytniej, której autorka jest "posiadaczką wyjątkowych talentów cukierniczych, wielką miłośniczką kuchni francuskiej, a przede wszystkim znawczynią tart". Musiałam przetestować :) Wyszło godne polecenia i nawet pierwsza wersja z mąki razowej, mimo specyficznego posmaku, nie stała długo ;) Zwłaszcza że drugiego dnia nie był już tak wyczuwalny... o ile nie jadło się brzegu ;D -
Mrożenie rabarbaru + kompocik gratis ;) Do kompotu i wypieków zimą (nie rozmrażamy go przed dodaniem do wrzątku lub ciasta). Albo jeśli chwilowo nie mamy czasu, żeby przerobić na dżemy... lub mamy za dużo rabarbaru :) -
Mangold, czyli burak liściowy (swiss chard) z makaronem i czosnkiem Mangold, w Polsce nazywany po prostu burakiem liściowym, jest u nas niestety bardzo mało popularny, choć podobno był szeroko znany w dawnej Polsce. Choć wyglądem i smakiem przypomina botwinkę, to jest od niej delikatniejszy i smaczniejszy! I ładniejszy, bo ogonki i nerwy liściowe mają piękne kolory - np. intensywnie czerwony, różowy lub żółty, choć mogą być tez białe. Niezwykle popularne warzywo w Szwajcarii (swiss chard), a także Chorwacji (blitva), Włoszech (bietola) i pewnie wielu innych :) |