| | -
-
-
-
Prażny syr tofu (smażony ser tofu) Wyśmienite zamiast kotleta do obiadu. Doskonale do niego pasują różne sosy - nie tylko pieczarkowy czy pieczarkowo-porowy, ale też np. adżika i ajwar. Pierwszy raz jadłam coś takiego w Czechach - stąd nazwa :). Wcześniej jadłam tam również prażny syr, czyli przygotowany w taki sam sposób ser żółty. Na szkolnej wycieczce kucharz przygotował to specjalnie dla wege-wybrzydzacza, czyli dla mnie, i wszyscy mi zazdrościli ;) -
Kukurydza gotowana w kolbach Bardzo wszędobylska potrawa :) Można gotować tradycyjnie, w mikrofali, na grillu. Surową lub z mrożonek. Można nawet gotować w czasie wyjazdów w góry lub nad jezioro nad ogniskiem. Smacznego :-) -
-
Zielona buła, czyli ciabata z awokado Pyszne z herbatą malinową. Można podawać w zestawie z frytkami i jakąś surówką - może wtedy robić za danie główne albo obfitą kolację :-) Dobrze pasuje też na niezbyt formalne spotkania, gdzie nie będzie zbytnią gafą, kiedy awokado ucieknie nam z kanapki - a to też jest możliwe :-) -
-
Pożywny sos pomidorowy z granulatu a'la spaghetti bolognese (świetny w góry) Rewelacyjnie sprawdza się na wycieczkach z plecakami i namiotami - szczerze mówiąc na taką właśnie okoliczność został wymyślony. Zdał egzamin w górach, na ognisku oraz w warunkach, gdzie nie można rozpalać ogniska i trzeba się zadowolić gotowaniem na palniku. Z granulatu, bo jest bardzo lekki. Do tego ryż lub jakaś kasza (może być kus-kus, polecam go głównie w warunkach, gdzie możemy gotować wyłącznie na palniku) lub nawet makaron, jeśli ktoś woli, i mamy ciepłą, pożywną wyżerkę. -
Kluski lane na śniadanie Przepis pochodzi z lat dzieciństwa. Prawie zawsze jadąc do babci dostawałam na śniadanie lane kluseczki. Wtedy, jako dziecko, uwielbiałam posypywać je po wierzchu cukrem. Teraz za nic bym takich nie zjadła. Z kolei znajoma, jeśli nie posoli odrobinę mleka, to w ogóle tego nie przełknie - a naprawdę uwielbia lane kluski. Tak więc można je jeść na różne sposoby w zależności od upodobań :-) -
Surówka z czerwonej kapusty z jabłkiem i marchewką - najpyszniejsza! Lubię, kiedy w surówce jabłko nie jest zastępowane cukrem. Kiedy to owoce i warzywa dają smak i aromat. I taka właśnie jest ta surówka :) -
Szarlotka Wandy (sypana) Pyszna. Najfajniejsze jest jednak to, że nie wyrabia się ciasta - za ciasto robi mieszanina różnych sypkich składników i nawet nie trzeba się paprać! Dzięki temu szarlotkę robi się błyskawicznie :-) Fenomenalny patent na pyszną szarlotkę. -
Twarożek z marchewką Kiedy byłam mała, twarożek jadło się na słodko (z cukrem i śmietaną) lub na słono (z solą i szczypiorkiem). Za słodkim nie przepadałam zbytnio, słonego wręcz nienawidziłam! Aż pewnego pięknego dnia... moja kochana mama zrobiła mi i mojej siostrze twarożek z marchewką! Co za cudo, dzięki temu nauczyłam się jeść twarożek :-) -
Botwinka Przepyszna zupa! Dzięki temu, że prawie nie używa się tłuszczu , można ją jeść zarówno na gorąco jak i na zimno. Doskonale nadaje się więc na gorące dni :-) -
Trio, czyli surówka z pomidora, ogórka i kukurydzy Przepyszna surówka, bardzo efektowna i błyskawiczna w przygotowaniu. Ze względu na łączenie pomidorów z ogórkami powinno się ją jeść jak najszybciej po przygotowaniu. -
Surówka z kapusty pekińskiej z jabłkiem i papryką konserwową Przepyszna, soczysta surówka. Świetna z ziemniaczkami i kotletami sojowymi - do takiego właśnie zestawu pierwszy raz ją wymyśliłam :-) Pomimo, że kapusta pekińska nie jest jeszcze zbytnio popularna, szczerze zachęcam do spróbowania. -
Chłodnik wg. mojej mamy Ponieważ podstawowym składnikiem chłodnika jest zsiadłe mleko lub kefir, doskonale nadaje się na upalne dni. Można go podawać jako samodzielną potrawę lub do ziemniaków z duszoną cebulką i zieleniną (tak jak tradycyjnie podaje się ziemniaki ze zsiadłym mlekiem). Kolejna potrawa z dzieciństwa :) -
-
-
-
Pomidorówka Przepis ten wymyśliła moja mama. Doskonale sprawdził się w spartańskich warunkach akademickich - nawet przy moich, dosyć skromnych, talentach kulinarnych :-) Moja ulubiona zupa. Taaaaaaaaaaaaka smaczna! -
-
Zupka śmieciówka czyli zupa warzywna Jest to przepis skomponowany przez moją siostrę. Wygarnęła z lodówki i szafek co uznała za stosowne i wyszło przepyszne! W początkowych zamierzeniach to wcale nie miała być zupa ;) -
Szao-lecz-fan czyli leczo w wersji orientalnej Potrawę tą wymyśliłyśmy z mamą i siostrą, kiedy jeszcze byłam dzieckiem. Dlatego mam dla tego przepisu dużo sentymentu :-) Jest to połączenie węgierskiego leczo i japońskiego szao-fan. Nie muszę już chyba tłumaczyć skąd nazwa dla naszego wynalazku :-)
Źródłem inspiracji była książka (swoją drogą wspaniała) "Potrawy ze wszystkich stron świata". Szao-lecz-fan jest pożywne i przepyszne :-) -
Sałatka z kukurydzy i groszku (z puszek) z jabłkiem i kiełkami soi Wersja podstawowa sama w sobie jest już przepyszna. Dla urozmaicenia można jednak dodać jajka i/lub ogórki. A najpyszniejsza sałatka jest według mnie ze śliwkami :) -
Surówka z sałaty, groszku konserwowego i ogórka Przepyszna, wiosenna, leciutka surówka. Poza tym jest to całkowicie mój przepis! :-) |