Uwielbiam połączenie owoców i warzyw. Wg mnie ta surówka/sałatka(?) nie potrzebuje już żadnych przypraw. Znakomita! Nie miałam winogron, dałam garstkę suszonej żurawiny. Moje kubki smakowe były szczęśliwe.
Zupa od dziś wchodzi na stałe do mojego menu. Gęsta, sycąca i tak kusi smakiem i zapachem... Z moich innowacji: dodałam jeszcze troszkę imbiru, a ryż ugotowałam w oddzielnym garnku. Część ryżu zużyję jako dodatek do sałatki na jutrzejszy lunch do pracy.
Euphoria, zazdroszczę możliwości korzystania z zasobów natury. Żałuję, że w pobliżu nie ma terenów w miarę czystych i nieskażonych. Lubię takie eksperymenty.
Zrobiłam wersję bezglutenową z płatkami jaglanymi (3,5 garści, ale może wystarczą 3?). Moje ciasto wyszło jasne, szare wręcz. Może dlatego, że sok z cytryny wycisnęłam do bananów przed ich zblendowaniem. Moje ciasto wyszło trochę za kwaśne, smak cytryny przebijał wszystko. Wprawdzie niedużą cytrynkę miałam, ale była bardzo soczysta. Dodatkowo dorzuciłam trochę suszonych wiśni, niesłodzonych żurawin i rodzynek. Mam nauczkę - wszystko z umiarem! Ładnie ciasto stężało i ładnie się kroiło. Muszę kiedyś spróbować jeszcze raz upiec je.
Całkiem smaczny napój. Zamiast słodu dałam kilka daktyli (mleko robiłam z większej ilości migdałów). Sól jest konieczna, a cynamon jeszcze bardziej uwypukla smak (ja akurat bardzo lubię cynamon).
Polecam
Znakomita zupa. Dałam 1/2 słoiczka koncentratu i puszkę pokrojonych pomidorów. Oprócz wymienionych w przepisie przypraw dodałam 1/4 łyżeczki sproszkowanego czosnku (nadał zupie konkretnego smaczku) i suszoną zieloną pietruszkę (o tej porze roku chyba suszona jest lepsza niż świeża). Zaprawiłam mąką gryczaną i ryżową (bezglutenowe)- świetnie się do tego nadają. Wyjątkowo podałam zupę z ryżem. Polecam :)
Wykorzystałam mojego Brauna z dużymi otworami i praca prościutka... Przepis znalazłam w moim schowku na puszka.pl. Widocznie już kiedyś miałam go zamiar wypróbować. Bardzo dobry bigos z ziemniakami zrobiłam, ale ciut, wręcz bardzo duży ciut za ostry mi wyszedł.
Dynia hokkaido przetrwała w kuchni. O tej porze roku zupa krem z dyni...pychotka. Zamiast gałki muszkatołowej dałam suszony czosnek. I zjadłam z drobnym makaronem. Bardzo smaczna zupa.
Zasmażka dla bezglutenowców z mąki gryczanej i kukurydzianej - znakomita.
Moja wersja zupy: rozdrobnione warzywa z cebulka przesmażam w garnku do uzyskania pięknego aromatu. Wrzucam pokrojone ziemniaki, zalewam wrzątkiem, dodaję po kilka ziaren pieprzu, ziela angielskiego i listek laurowy i gotuję. Gdy ziemniaki są już miękkie, dodaje kapustę - gotuję do czasu, aż zmięknie, ale będzie jeszcze lekko chrupiąca. Świetnie sprawdza się dolanie wody z kiszonej kapusty (z własnego kiszenia) , a wtedy damy mniej kapusty i zasmażka jest wskazana.
I wówczas taka zupa to podlaska zarzucajka. Polecam. Bardzo polecam :)
Pyszności!!! Mieszanka mąk bezglutenowych: gryczana, ryżowa, kukurydziana, skrobiowa i migdałowa. Zamiast musu jabłkowego - 500g bananów (ważone bez skórki) + mały słoiczek "małpiego smarowidła" (zmiksowane i uduszone ananas, banany, wiórki kokosowe). Obowiązkowo dodałam ocet jabłkowy, a od siebie - żurawinę i łyżkę przyprawy do piernika. Ciasto wyszło obłędne!!!
Dziś zrobiłam kalafiora, ale oprócz soli i pieprzu, do smażenia dodałam pokrojony drobniutko ząbek czosnku. Pod koniec duszenia na patelnię wrzuciłam jeszcze pokrojone w kostkę marynowane tofu. Z kiszonym ogórkiem i ryżem wyszedł mi całkiem pożywny i smaczny obiad. Polecam.
Ta propozycja gołąbków jest wg mnie najlepsza. Robię je 3-4 razy w roku, od razu na kilka posiłków. farsz już mam, gołąbki dokończę jutro po pracy. Będzie uczta!!!
Mam jeszcze pytanie odnośnie słonecznika, który dodałam oczywiście do ciasta. Podczas pieczenia - zzieleniał. Miałam tak samo wiele lat temu, gdy piekłam ciasto greckie. Czy spotkaliście się z tym? Dlaczego słonecznik zielenieje? Czy to dobrze czy źle?
Wczoraj zrobiłam to ciasto z mieszanki mąk bg: 2/3 szklanki - mąka gryczana i po 1/3 - kukurydziana, ryżowa, skrobiowa (z tapioki), migdałowa. Zamiast musu jabłkowego dałam mus z pieczonej dyni i jabłek z cynamonem (słoik od córci - jak widać słoiki wędrują również z Warszawy w teren!). Wczoraj, jeszcze na ciepło za bardzo czuć było cynamon, ale dziś... wspaniały, mimo że troszkę mało słodki (dla mnie) z lekka nutką orzechową.