MARK, tak jak napisał bart, przyczyną może być odmiana ogórków. nie wiem, jakie ja kupuję, ale też poznaję po wyglądzie (trudno to wytłumaczyć, bo różnice mogą być minimalne). Ponadto dawno temu czytałam, że ogórki miękną (robią się ciapowate), jeśli są przenawożone. Najlepiej mieć stałego sprawdzonego dostawcę. Ogórki najlepiej trzymać w chłodnej piwnicy. U mnie, jeśli otwarty słoik stoi długo (około miesiąca) w kuchni, ogórki troszkę miękną. MARK, a może z tych ogórków można ugotować zupę ogórkową? Czy na to też się już nie nadają?
Dziś na obiad zrobiłam ten sos do gotowanej czerwonej soczewicy. A do tego małe różyczki surowego kalafiora oraz surówka z marchewki i jabłek posypane orzechami włoskimi. Znakomite połączenie.
Zawsze dodaję liście(choć nie dębowe)i nigdy ogórki nie sczerniały. Są zalecane, ponieważ dzięki nim ogórki są jędrne i twarde nawet przez 2-3 lata. Pierwsze słyszę o czernieniu ogórków. Moczenie (krótkie) jest zalecane, gdy jest sucho, a ogórki czekały na przerób. Ponadto, moczenie w większym stopniu wypłukuje ewentualne środki ochrony roślin.
Rzeczywiście szparagi (oczywiście zielone)lepiej smakują, jeśli przyrządzamy je na patelni grillowej. Zrobiłam na obiad z białą kaszą gryczana i dużą ilością surówki (dużo różnych zieleni).
Eksperymentalne połączenie:czysta, niezabielana botwinka z gotowaną oddzielnie białą kaszą gryczaną (została mi z wczorajszego obiadu). Jak dla mnie -pycha!!!
Zrobiłam! zielone falafele z jasnymi piegami! Eksperymentalne, bo lubię zmiany. Zielone od dużej ilości świeżej pietruszki. Sypnęło mi się za dużo pieprzu i niektórych ostrych przypraw i aby nieco złagodzić smak, dodałam podprażone ziarno sezamu i trochę mąki migdałowej + 2 łyżki wody. Rewelacja! Smażyłam na oleju kokosowym małe spłaszczone kuleczki i oczywiście nic się nie rozpadało i nie były suche w środku. Z dodatkiem dużej ilości surówek - pychotka!
Pycha pycha pycha!
Bezglutenowy spód zrobiłam na podstawie przepisu z czyjegoś bloga, ale niestety nie pamiętam :50g płatków błyskawicznych jaglanych, 50g mąki ryżowej, 10g maki migdałowej, 1 łyżka oleju kokosowego, 100 ml mleka roślinnego, 10 ml syropu klonowego.
Od siebie dodałam solidną szczyptę soli do smaku, 2 łyżeczki kakao.
Tym razem masa z tofu była z dodatkiem mąki z manioku (akurat taką miałam). Ten tofusernik jest straszny - za szybko znika!
Zawsze wychodzą mi przepyszne falafele; nie rozpadają się, nie są w środku suche, nie chłoną dużo tłuszczu. Nie rozumiem, dlaczego niektórzy mają z tym przepisem problem. Jako lepiszcza używam niewielkiej ilości namoczonego zmielonego siemienia (1 łyżeczka) Jeszcze nie próbowałam bez tego składnika, więc może czas spróbować. Zmieloną masę odstawiam na kilka godzin; tak jak przeczytałam w czyimś komentarzu 2-3h. Już ciecierzyca moczy się na jutro.
Warto czytać komentarze i uwagi Admina.
Z tym sernikiem to tak, jak z ulubioną bajką. Chcielibyśmy, aby nam cały czas towarzyszyła. A najlepszy tofusernik brzoskwiniowy robi mój zięć :)Najwyższy czas, żebym i ja spróbowała go zrobić, ale z jakimś bezglutenowym spodem.
Properek: " zacząłem podejrzewac Rene o spokrewnienie z właścicielami portalu i o klikierstwo. Lub o zatrudnienie jej przez właścicieli puszka.pl w celu dodawania nowych przepisów"
Jestem matką założycielki i administratorki tej strony. Gwarantuję Ci, że Twoje podejrzenia/przypuszczenia są niesłuszne. Chyba pisałam już o tym kilka lat temu. Nie znam Reny, ale wiem, że społecznie wykonała morderczą pracę opracowując i umieszczając na puszce przepisy. 1800? Aż nie chce mi się wierzyć! Niektóre z nich wypróbowałam i nie mam zastrzeżeń. Ponadto puszka nie zarabia na przepisach i użytkownikach. Properek, chyba coś czujesz do Reny...
W marketach spożywczych np. Lewiatan, Inter Marche, Kaufland itp powinien być granulat i inne wyroby sojowe. Jeśli nie ma, to trzeba pytać, na ogół sprowadzają wówczas.
~Zofija,wspaniały pomysł. Myślę, że będzie lepszy niż olej z pestek winogron, który ja używam. Przepis "wstawiony" do puszka.pl w 2000r, stąd margaryna w składzie. Nie słyszałam wówczas o oleju kokosowym i wielu innych potrawach/składnikach.
Nie rozumiem. "Słoiki otworzyły się"? Może wieczka są nieszczelne, więc trzeba je zmienić, dokręcić i poczekać kilka dni i jeśli w porządku, znieść je do piwnicy. A może było zbyt dużo wody i wskutek fermentacji część wody wyciekła, to tez trzeba dokręcić. W chłodnym miejscu proces fermentacji zostaje znacznie spowolniony lub nawet zatrzymany. Życzę udanych przetworów. :)
Tym razem do kapuśniaku dodałam jeszcze pokrojoną czerwoną oraz zieloną paprykę i kilka suszonych pomidorów (z zeszłego roku). Zasmażka - z mąki grochowej (bg i świetnie nadaje się do zasmażek). Z młodymi ziemniaczkami to pyszny i konkretny obiad. Prawie jak bigos.
Planowałam i ja spróbować tego dżemu, ale w moje ręce ostatnio wpada świeży imbir! Robię więc dżem z truskawek, rabarbaru, utartego imbiru i cukru. A proporcje? nie stosuje się do nich, bo zawsze część truskawek zjadam na bieżąco...
Polecam to połączenie.
Dostałam kiedyś słoiczek tej konfitury od córci. Smak czuję "w głowie" do dziś. Hurrra, własnie rabarbar puścił sok, po 2h. To chyba nie będę dłużej czekać, idę smażyc!
Super, mam właśnie sporo marchewki. A margarynę zastępuję olejem z pestek winogron lub kokosowym. No problem! Nie rezygnuję z przepisu, trzeba umieć modyfikować przepisy do własnych potrzeb i możliwości :)
Smazyłam szparagi z pomidorkami koktajlowymi + sól, imbir i sezam. Rozkoszuję się właśnie ich genialnym smakiem w połączeniu z jajkiem ugotowanym na pół miękko.
Podpowiedż dla leniwych: jako sos znakomicie sprawdza się domowy ketchup (ze słoika): http://puszka.pl/przepis/7395-ketchup_domowej_roboty.html#komentarze.
Warto robic prztwory!