qrczaque, jesteś genialna podwójnie:
1)wspaniały przepis, choć nie dla mnie- jestem zbyt leniwa, żeby tyle czasu stać przy kuchni
2)wspaniale rozegrałaś akcję z kochaną cioteczką
Gratuluję
Wojmat, czy dobrze domyślam się, że tofu, groszek i pomidory dodać należy do czosnku i cukinii? Z treści wynika, żeby dodać do makaronu...
Rozumiem, śpieszyłeś się, żona czekała... Twój pomysł wprost dla mnie! Prosty i szybki to lubię!
Jeść! Ciągle jeść, aż do końca... :)
A najbardziej smakuje, gdy to śpiewam na muzykę do piosenki: "Iść, ciągle iść w stronę słońca" nieistniejącego zespołu 2+1
Zupa jest tak pyszna, że zgłaszam zapotrzebowanie na całoroczną sprzedaż botwinki. Chciałabym ją jeść częściej, więc proszę: może ktoś wymyśli taką odmianę botwinki, żeby można było o każdej porze roku rozkoszować się jej smakiem.
Pyszności!!!Chociaż myślałam początkowo, że seler naciowy..... hm, to nie może być zjadliwe... Jak dobrze czasem się pomylić. Już na stałe wchodzi do naszego menu.:)
Patryniu, po latach przypomniały mi się jeszcze dwa tajemne składniki, podnoszące walory smakowe: 1-2 jabłka starte i dodane do warzyw oraz musztarda jako przyprawa