Kartofel zalat cateriny
Średnia ocena:
Typ diety: lakto-wege No comments. Jeść! Na przystawkę, na obiad, na śniadanie (to drugie...), na pikniq, na grylu, na innym barbecue, no gdzie się da. Składniki: kilka ziemniaków
ew. mleko do ich gotowania por albo cebula (dobrze wychodzi z czerwoną) jabłko parę ogórków kiszonych siemię lniane fura zieleniny (szczypiorek, koperek, pietrucha) kiełki (jakiekolwiek, ale soczewica z rzodkiewką chyba najlepsze) rodzynki, niesiarkowane oczywiście <u>sos jogurtowo-czosnkowy:</u> jogurt czosnek sok z cytryny opcjonalnie: musztarda albo wręcz majonez (w wersji lakto-ovo) sól pieprz W sezonie można jabłko i ogóry zastąpić rzodkiewką albo zrobić i z tym i z tym (odważycie się?), no i trochę soku z cytryny. Przygotowanie:Ziemniaki umyć i obrać. Wiem, że powinno się gotować w mundurkach, ale w ziemniaki często wrasta perz i wygląda to niejadalnie, a wręcz obrzydliwie. Tak więc - dla komfortu psychicznego - ugotować, ale nie na papkę, chyba że ktoś chce poczęstować tym dziadka z góra 3ma zębami... Do gotowania można dodać trochę mleka (dla ładnego koloru) lub cebuli (dla smaku). Zostawić do chłodzenia. Jak się ziemniaki gotują albo chłodzą obrać jabłko albo tylko wymyć i wykroić pestki. Pokroić w kostkę. To samo z ogórkami, tylko nie obierać. Posiekać zieleninę i cebulę/pora. Uprażyć siemię. Zrobić sos - wymieszać jogurt z posiekanym albo zmiażdżonym czosnkiem, sokiem z cytryny, musztardą/majonezem, solą i pieprzem. Pyry pokroić w plastry, wymieszać z pozostałymi składnikami (tak, rodzynki i kiełki też). Doprawić, zostawić, żeby się przegryzło. Dodatkowe wskazówki:Jeszcze wam mało?!
Przepis nadesłał(a):
qrczaque,
data dodania: 2003-03-06 Źródło: Pewnie sporo ludzi tak robi sałatkę. Znalazłam w jakiejś "Qchni bez mięsa" czy czymś w tym rodzaju. A rodzynki, kiełki, siemię i rzodkiewki dodałam sama. Zdjęcia do przepisu: Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
Bedzie doskonalym zastoswaniem dla kielkow, ktore produkuje masowo z naczynia do kielkowania ktore dostalam ostatnio w prezencie.
Tylka ta moja slabosc do majonezu....... ech
Rany, niby taki qrczaque, a patrzcie jaki despotyczny ;))
OK, OK, zaraz po powrocie z pracy zrobię, obiecuję. Tylko jogurt zastąpię winegretem.
Zastanawiam się tylko nad rodzynkami - nigdy nie spotkałam się z siarkowanymi. Co to jest?
Pozdrowienia
Kim