Ryfko- napisałaś "Dusić, aż sos zgęstnieje", co sugeruje użycie pokrywki a z pokrywką nie ma jak woda odparować. może to był problem Lagatty? :)
ps. wkrótce wypróbuję:)
krokiety ziemniaczane- rewelacja! podałam z sosem pieprzowym. można ich narobić więcej, obtoczyć w panierce i przechowywać w lodówce. później tylko na patelnię na parę minut i już- mega!
ryfko! jak Ty robisz tak gęstą panierkę, marzę o takiej :)!
z tym grubo mielonym pieprzem też trzeba uważać, szczególnie, jeśli zamiast mielić, używa się moździerza :P wyszedł pyszny, będę powtarzać z różnymi rodzajami pieprzu. zastanawiam się nad nutką cytryny do tego sosu. polałam nim krokiety z ziemniaków . mniam , polecam bardzo :)
uwielbiam domowe falafele. to jedne z moich mega przekąsek dla gości, podane właśnie na warzywach z sosem czosnkowo-ziołowym a jak się zrobi jeszcze do tego domowe chlebki pity, to...to już wypas najwspanialszy :) polecam polecam polecam :)
oceniam bo zrobiłam coś bardzo podobnego:)! jakiś miesiąc temu miałam wędniejącą rukolę w lodówce i właśnie za eksperymentowałam w podobny bardzo sposób. rukola, czoch, ser, oiliwa? i jakieś przyprawy. wyszło gorzkie bardzo, ale tak intrygujące w smaku, że ciągle podjadałam i zjadłam całość :) na pewno nie na każde podniebienie, ale mi pasuje.
pysznie! mh:) Lubemu dawałam jeszcze z bitą śmietaną z cukrem, bo lubi takie wypasione, bez ograniczeń słodkości. mi osobiście połączenie malin i czekolady pięknie odpowiada. zamiast kremu wzięłam mleko, gorzką czekoladę, trochę cukru, rozpuściłam na gazie i tak zrobiłam krem rzadszy od kremu kupnego a gęstszy od gorącej czekolady.
pięć gwiazdek jak nic, danie pyszne i łatwo je je pięknie podać i zrobić też :)
zrobiłam z połowy produktów przy czym majonezu dałam tak z wielką jedną łychę. soli nic nie dosypywałam a słone jest. dodałam za to ciut kminku ( Litwini często dają kminek do swoich serów i pieczyw a ja lubię :]) Devizovka jest przepyszna mmmryh:) leży w lodóweczce, czeka na grzanki. myślę, że pięknie będzie się opuszczać na nich :)
hmm, to prawie majonez czosnkowy- aioli! gdyby zrezygnować z bazylii, dodać jeszcze żółtko i w odpowiedniej kolejności łączyć?
podrzucam link do przepisu:
http://prowincjalnawioska.blox.pl/2010/07/Nie-ma-kuchni-prowansalskiej-bez-czosnku.html
robię bardzo podobnie ten sos z różnych śmietan i ich miksów. co ważne, jeśli ma być na zaraz, to używam czosnku granulowanego, bo szybciej przechodzi smakiem a taki świeży, to dobrze jak kilka godzin a najlepiej dobę poczeka w lodówce :) i jeśli nie mam akurat prowansalskich, to wrzucam nieco oregano, bazylii i tymianku. jest pyszny i go chwalą :)
robiłam ostatnio raz kolejny i z pośpiechu i nieuwagi dałam zamiast razowej mąki mąkę... z pełnego przemiału, czyli typ 2000!! na początku się nie zorientowałam i nie wiedziałam,czemu taka sucha zwarta masa mi wychodzi, zamiast leistej. kiedy już zorientowałam się jaką mąkę wzięłam, ratowałam dodatkowym bananem, wodą, olejem a i tak masę musiałam wkładać do formy, zamiast wlewać jak zwykle było. ciasto wyszło smaczne, owszem, ale niemal nic nie wyrosło i ciężkie było, jak porządny chleb :)
ha! to ja również przychodzę z pomocą :) tapinambur rośnie często obok nas! to ładne wysokie żółte kwiaty:) w zeszłym roku sama zebrałam kilka bulw i ugotowałam. smakują jak słonecznikowe ziemniaki( w końcu jego zwyczajowa polska nazwa to : słonecznik bulwiasty) :) smaczne bardzo. daję link do stronki z informacją, jak wygląda, jaki i kiedy zbierać i przyrządzać.
http://survival.strefa.pl/r/index_rja_ko_topinambur.htm
i co? komu rośnie pod domem? ;)
OOOMMMMH! :] miałam za duże kawałki granulatu, miałam za mało tłuszczy,nie miałam grzybków, ale wyszło pyyysznieeeee! mega! dawałam znajomym, jak gdyby nigdy nic i nikt się nie połapał, że tłuszczu ze zwierzaka w buzi nie mają:P dodałam chilli i pieprz zielony świeżo moździerzowy. te skwarki są takie kurdę nie do odróżnienia, pysznie chrupią (trzeba odpowiednio długo smażyć je, by w środku twarde za bardzo nie były). super super, trzeba robić więcej !!! polecam mmmmmm :)