Hej, co za ciekawy sposób na buraka! :) I przede wszystkim smaczny i słodki. U mnie takie buraczki były miłą odmianą na śniadaniową owsiankę.
Następnym razem spróbuję dodać jeszcze wanilię. :)
Wcześniej jak robiłam sama mleko owsiane to moczyłam płatki na noc, wówczas mleko było za kleiste, a ten sposób jest idealny i przede wszystkim - szybki.
Mam pytanie - sprawdzają się w naleśnikach, ciasto wychodzi? Czy wówczas odcedza się mąkę owsianą, czy zostawia i zmienia proporcje zwykłej mąki?
Mój pierwszy wegański "sernik", przepyszny! :)
Do końca życia zapamiętam minę wszystkożerców, gdy ich poczęstowałam, a potem sama zaczęłam jeść...
- Czy Ty jesz s e r n i k?!?!
- Niee... To Wy jecie TOFURNIK!! :D
Bardzo smaczne i lekkie, stąd musiałam uważać przy krojeniu. :)
U mnie w syropie: 1 szklanka ciemnego cukru, trochę więcej cytryny i kardamon, dlatego ciasto nie było słodkie.
Przykro mi, przepis jest wegański.
Poza tym, jadłam chłodnik zarówno "oryginalny", jak i ten, i uważam, że nie ma różnicy w smaku. Mleko kokosowe, używane zresztą do wielu innych dań, łącznie z zupami, dopasowuje się do innych smaków, stąd często w wegańskich przepisach na zupy jest stosowane jako zagęstnik lub odpowiednik śmietany.
Zapewniam, że w chłodniku nie czuć kokosa, a sekret nie tkwi w użytym mleku, tylko odpowiednim doborze składników i doprawieniu.
Bardzo fajny przepis, rzeczywiscie "podatny" na modyfikacje. :)
Ale czy sody i soli nie jest ciut za duzo? Czy moze u mnie byly zbyt wyczuwalne, bo nie dodalam cukru?
Idealne w każdym calu, najlepsze ze wszystkich burgerów jakie jadłam, a na dodatek zniewalająco pachną!...
I cóż... dieta od jutra, a podobno weganie to chudzielce. :D
Kto by pomyślał, że można tak nażreć się pietruszką! :D Przepyszne. Zostawiłam sobie część podprażonych pestek i orzechów, i dołożyłam do spaghetti z pesto. Pewnie ze smażonym tofu w panierce by jeszcze bardziej wymiatało, muszę spróbować. :)
Dobre, aczkolwiek nie zachwyciło mnie. Poza tym, moim zdaniem proporcja jest niewłaściwa. Cienka warstwa pasty daktylowej jest zdominowana przez grube warstwy płatków. Proponowałabym zmniejszyć ilość płatków do nawet 250-300 gramów, wówczas placek, choć cienki, byłby znacznie lepszy. I rzeczywiście ciasto rozpada się, niektórym to przeszkadza, mi niekoniecznie, bo to oczywiste, że namoczone płatki nie będą zwartą masą... ;)
Kluseczki pycha i jajko jest jak najbardziej zbędne, pęczak baaardzo się lepi. Jak najbardziej warte poświęconego im czasu.
Z sosu nie skorzystałam, zrobiłam własny - warzywa + mleko kokosowe. Wieczorem spróbuję zjeść kluseczki w słodkiej wersji. :)
Najlepsze w weganizmie jest to, że jak dla mnie, wegańskie "odpowiedniki" są znacznie lepsze od "oryginałów"! :)
Tak też jest w przypadku leniwych. U mnie z użyciem mąki kukurydzianej i ziemniaczanej, bez banana,za to z ziołami prowansalskimi i surówką z warzyw, przepysznie. :)
Ciekawe w smaku i z pomocą masła orzechowego wychodzą mięciutkie. :) Ale mąka (w moim wypadku kukurydziana + ziemniaczana) jest niezbędna, inaczej za nic by się nie zlepiły.
Dzisiaj poznałam szparagi, nigdy wcześniej ich nie jadłam. Usmażyłam je z tofu i czosnkiem. Część podjadłam na surowo.
I... o matko, zakochałam się!! Czemu ta miłość przyszła dopiero w końcówce sezonu szparagowego?! :D
U mnie w wersji czekoladowej z bananem i masłem orzechowym - pyszne!
Zgadzam się, że makowa pychota jest baaardzo sycąca i przyznam się, że nie ograniczyłam się do dwóch łyżeczek... więc potem miałam problem, by wstać od stołu, ale cóż, łakomstwo nie popłaca ;).
U mnie dodatkowo czerwona soczewica i czerwona cykoria, a z przypraw - chilli, cynamon, pieprz cytrynowy, odrobina pieprzu czarnego i szczypta brązowego cukru... smacznie! :)
Wszystkie są genialne, a "fusy" najczęściej wykorzystuję przy śniadaniu do skomponowania owsianki.
A kiedyś myślałam, że bez krowiego mleka trzeba kupować sojowe za 10 zł i zbankrutować, haha, nic z tego!... Go vegan! ;)