Moja już upieczona i czeka na zimę. Mhm..tzn jeden słoik nie doczekał, bo mi ślinka po kilka dniach poleciała i otworzyłam. Spałaszowałam tak po prostu ze spaghetti. Miodzio :) Polecam ten przepis.
Uwaga! Ja popełniłam mały błąd z pasteryzowaniem. Do piekarnika (bo tak ostatnio pasteryzuje) włożyłam słoik, który był napełniony w połowie i po kilku minutach usłyszałam dziwny sykkkkk dobiegający ze środka i wtedy już wiedziałam, że nastąpi mała eksplozja. Ukłoniła się fizyka ze szkoły podstawowej ;)
Trochę sprzątania miałam...niestety :(
Pieczone warzywa są rewelacyjne. Zrobiłam właśnie wczoraj , zapach w mieszkaniu powalający. Miałam ochotę łapkami wyjadać te smakołyki :)
Zniszczyłam tylko to danie, bo gdzieś wyczytałam, żeby zrobić z tych warzyw pastę, no i....niestety ani smak ani wygląd mnie nie zachęciły. Smak zrobił się nijaki a wyglądem przypominała ta pasta rybę w oleju, brrr.
Zjem dziś na siłę z kuskusem..
Niedługo zabieram się znowu za produkcję tego pysznego dżemu. Zachęcam do wypróbowania przepisu. Znalazłam przedwczoraj jeszcze jeden słoiczek, który zapodział się w spiżarce. Ale mieliśmy wyżerkę do naleśników :)
W ubiegłym tygodniu zrobiłam dokładnie taki sos, mimo że wcześniej nie znalazłam go na stronie. Do tego zestawu warzyw pasują najprostsze przyprawy typu: sól, pieprz i papryka. Wyszedł Mega dobry, spałaszowałam z kuskusem :)
Maciejko, chyba za mało mąki dodałaś.Możę cukinia była mocno wodnista.. Mi takie placki zawsze wychodzą. Oczywiście musi być trochę więcej tłuszczu do smażenia niż np. w naleśnikach.
Zastanawiałam się czy robić w tym roku dżemik "kruskawkowy", te zdjęcia są tak niesamowite, ślinka leci jak się patrzy. Chyba się przekonam i 2-3 słoiczki wykonam ;)
Dla mnie rewelacja! Smak bardzo bananowy, aromat w całym mieszkaniu niebiański.
Użyłam 2 dojrzałych bananów (brązowych już mocno),kilku łyżek mąki gryczanej, wanilii i cynamonu. Pycha!
W pierwszym momencie mi tez przywierały, po chwili jednak podobnie jak naleśniki odchodzą od patelni.
Zrobiłam podobne placki właśnie dzisiaj. Poszatkowałam drobno kapustę, dodałam ziemniaki drobno starte oraz mąką gryczaną, oraz sporo kminku, pieprz, sól ziołową. Placki wyszły bardzo chrupkie, myślę że za sprawą mąki gryczanej.
W ogóle nie dodawałam wody, ponieważ kapustę kiszoną miałam bardzo wilgotną.
Patrycccjo, zmniejszałaś proporcje dla 2 osób może? Podzielisz się?
Ten przepis jak dla mnie brzmi rewelacyjnie, kokos, wanilia..to moje ulubione smaki :)
Malwuo, nie mówię, że Twoje ciasto jest złe. Chodzi mi raczej o zachowanie dobrych proporcji, nie spotkałam się z ml dot. mąki. Dedukując, że szklanka ma 250 ml, rozumiem, że mam wziąć 2 szkl. mąki, tak?
Adminie, zachęcam do takiego artykułu :) Ludzie nie czytają etykiet i kupują mnóstwo świństwa, kostek bulionowych, kucharków, veget itp. Aż ciarki przechodzą, brrr....Czekamy na artykuł!