Pieczona papryka marynowana w oliwie z czosnkiem (w słoikach)
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Agatka: "Pieczona papryka. Miękka, delikatna, słodka. O lekko wędzonym smaku i zapachu jest doskonałą przekąską, dodatkiem do kanapek, sałatek czy sosów do makaronu. Zmiksowana bardzo dobrze smakuje w zupach i sosach, np. do warzyw." Składniki: 20 strąków papryki, raczej dużych
6 ząbków czosnku 100 ml oliwy lub oleju z pestek winogron sok wyciśnięty z 1 cytryny 1/2 łyżeczki soli Przygotowanie:Papryki przekroić, pozbawić ogonków, oczyścić z pestek, umyć. Piekarnik rozgrzać do temp. 200°C, paprykę porozkładać na kratce lub blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec, aż skórki pokryją się brązowymi i czarnymi plamami. Sok powstały podczas pieczenia zlać do miseczki. Upieczoną paprykę włożyć do szczelnego pojemnika (można włożyć do miski i szczelnie przykryć folią aluminiową), zostawić do ostygnięcia. Następnie z papryki zdjąć skórki. Oliwę wymieszać z sokiem z cytryny, solą, 3 ząbkami czosnku przeciśniętymi przez praskę i sokiem, który powstał podczas pieczenia papryki. Paprykę układać w czystych słoikach zalewając marynatą, włożyć 3 plasterki czosnku pokrojone w plasterki. Słoiki zakręcić, pasteryzować 15 minut. Postawić na zakrętkach i zostawić do wystygnięcia.
Przepis nadesłał(a):
baba jaga,
data dodania: 2010-10-01 Źródło: http://twojemoje.blogspot.com/2009/09/pieczona-papryka-marynowana-w-oliwie-z.html Zdjęcia do przepisu: Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
Uwaga! Ja popełniłam mały błąd z pasteryzowaniem. Do piekarnika (bo tak ostatnio pasteryzuje) włożyłam słoik, który był napełniony w połowie i po kilku minutach usłyszałam dziwny sykkkkk dobiegający ze środka i wtedy już wiedziałam, że nastąpi mała eksplozja. Ukłoniła się fizyka ze szkoły podstawowej ;)
Trochę sprzątania miałam...niestety :(
Tak czy inaczej pyszny przepis. Papryka świetnie się sprawdza na kanapkach lub jako kolorowy dodatek do sałatek w zimie. No i zawsze miło, że można coś "zamarynować" bez octu, na który mam alergię.
PS: Miałam wątpliwości czy nie będzie za mało zalewy - ale soku z pieczenia papryki jest tyle, że starcza z zapasem.