Pieczona papryka marynowana w oliwie z czosnkiem (w słoikach)

Średnia ocena:  ****½ [2]  | Komentarze [7]
Typ diety: wegańska
Agatka: "Pieczona papryka. Miękka, delikatna, słodka. O lekko wędzonym smaku i zapachu jest doskonałą przekąską, dodatkiem do kanapek, sałatek czy sosów do makaronu. Zmiksowana bardzo dobrze smakuje w zupach i sosach, np. do warzyw."


Składniki:

20 strąków papryki, raczej dużych
6 ząbków czosnku
100 ml oliwy lub oleju z pestek winogron
sok wyciśnięty z 1 cytryny
1/2 łyżeczki soli

Przygotowanie:

Papryki przekroić, pozbawić ogonków, oczyścić z pestek, umyć.
Piekarnik rozgrzać do temp. 200°C, paprykę porozkładać na kratce lub blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec, aż skórki pokryją się brązowymi i czarnymi plamami. Sok powstały podczas pieczenia zlać do miseczki.

Upieczoną paprykę włożyć do szczelnego pojemnika (można włożyć do miski i szczelnie przykryć folią aluminiową), zostawić do ostygnięcia. Następnie z papryki zdjąć skórki.

Oliwę wymieszać z sokiem z cytryny, solą, 3 ząbkami czosnku przeciśniętymi przez praskę i sokiem, który powstał podczas pieczenia papryki. Paprykę układać w czystych słoikach zalewając marynatą, włożyć 3 plasterki czosnku pokrojone w plasterki.

Słoiki zakręcić, pasteryzować 15 minut. Postawić na zakrętkach i zostawić do wystygnięcia.
Przepis nadesłał(a):  baba jaga,  data dodania: 2010-10-01
Źródło: http://twojemoje.blogspot.com/2009/09/pieczona-papryka-marynowana-w-oliwie-z.html

Zdjęcia do przepisu:

Pieczona papryka marynowana w oliwie z czosnkiem (w słoikach) Pieczona papryka marynowana w oliwie z czosnkiem (w słoikach)

Komentarze:

Natka 2011-09-22
Moja już upieczona i czeka na zimę. Mhm..tzn jeden słoik nie doczekał, bo mi ślinka po kilka dniach poleciała i otworzyłam. Spałaszowałam tak po prostu ze spaghetti. Miodzio :) Polecam ten przepis.
Uwaga! Ja popełniłam mały błąd z pasteryzowaniem. Do piekarnika (bo tak ostatnio pasteryzuje) włożyłam słoik, który był napełniony w połowie i po kilku minutach usłyszałam dziwny sykkkkk dobiegający ze środka i wtedy już wiedziałam, że nastąpi mała eksplozja. Ukłoniła się fizyka ze szkoły podstawowej ;)
Trochę sprzątania miałam...niestety :(
patrycccja 2011-09-22
Natka, ty tą paprykę zmiksowałaś? Jeśli tak, to zrobiłaś taki semi-ajwar :) Ja kroiłam paprykę w paski - zrobiłam zdjęcia, to postaram się też wrzucić niedługo. W sumie forma papryki zależy od zamierzonego przeznaczenia :)
maarta 2013-07-31
Moja sie wlasnie piecze. Zamierzam Ja pokroic w spore kawalki (strak na 4-6 czesci) i dodac tymianek i rozmaryn, zeby taki srodziemnomorski smak sie zrobil bardziej. Brzmi smakowicie, uwielbiam pieczona papryke w oliwie
olala 2013-09-17
Robię tę paprykę trzeci raz. W zeszłym roku niestety cały zapas musiałam wyrzucić, bo spleśniała. Nie wiem dlaczego. Wszystko robię zgodnie z przepisem. Może to czosnek był popsuty, jakiś chiński czy co? Robiłam też kiedyś sałatkę ogórkową z dodatkiem czosnku i też się popsuła.
Tak czy inaczej pyszny przepis. Papryka świetnie się sprawdza na kanapkach lub jako kolorowy dodatek do sałatek w zimie. No i zawsze miło, że można coś "zamarynować" bez octu, na który mam alergię.
patrycccja 2013-09-27
Ku pamięci ;) 4 kg papryki w połówkach idealnie mieści się po rozłożeniu na 2 blaszkach-szufladach wsuwanych do piekarnika. Z tej ilości wychodzi ok. 6 dżemówek po 300 ml.
patrycccja 2010-10-28
Zachwycił mnie ten przepis, bo nie dość że wreszcie coś bez octu (powiedziałabym że w zalewie własnej, bo ta oliwa to też tylko dodatek) to jeszcze z pieczonej papryki, która po prostu uwielbiam! :) Kiedyś się dziwiłam - że tez ludziom chce się z tym babrać, piec, obierać... ale jak spróbowałam, to już wiedziałam :D Mam nadzieję że taka ze słoiczka będzie bardzo podobna do świeżo upieczonej - wystarczy raz się poświęcić, a później pieczona papryka na wyciągnięcie ręki... mmmm :)
PS: Miałam wątpliwości czy nie będzie za mało zalewy - ale soku z pieczenia papryki jest tyle, że starcza z zapasem.
olga 2011-03-23
Do sezonu paprykowego niestety jeszcze daleeeeeeko, ale zapisałam sobie to cudo. Też uwielbiam pieczoną paprykę. Proszę tylko o wytłumaczenie (bardzo dokładnie) co to znaczy "pasteryzować 15 minut". Bo ja jestem kompletnie zielona w tym temacie - nigdy nic nie pasteryzowałam. Z góry dziękuję :)

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.