Kiedys robilam "kluski" z tego przepisu http://www.wegetarianie.pl/mod-subjects-viewpage-pageid-712.html i okazalo sie, ze szpinak i kasza gryczana to idealne polaczenie. Zupelnie tego nei przewidywalam, wiec te klopsiki na pewno wyprobuje
a mi sie wydaje, ze cukinia jest zbyt mokra. jesli juz w tym kierunku, to dynia, o zwartym miaszu, np.hokkaido. Albo podobnie jak seler jakies korzenie- marchew, pietruszka, burak
zakwas do żurku nie jest wcale trudny :) moja babcia wrzuca do sloika skorke pelnoziarnistego chleba, kilka lyzek maki zytniej i ciepla wode (+ czosnek, lisc laurowy, ziele angielskie), przykrywa gaza i to sobie stoi kilka dni, im dluzej tym kwiasniejszy, ale wystarcza 2-3
Z tego, co mi wiadomo, putanesca jest przepisem sycylijskim i powinno rowniez zawierac szczypte cynamonu (lub wiecej, dodanego na rozgrzana oliwe. wydaje sie to dziwnym polaczeniem, ale moim zdaniem gra znakomicie) i sok z cytryny dodany pod koniec. Do sosu pomidorowego warto tez dodac lyzeczke cukru, nawet w "ojcu chrzestnym" była o tym mowa ;)
mozna tez z trojkata... Marta, "Chyba sobie daruję. Szkoda bo szukałam przepisu na rogale drożdżowe bez jajek. " nie mozesz ich po prostu zwinac po swojemu? chyba dziobek nie jest w tym przepisie najwazniejszy? o.0
jak dla mnie jest tu sporo konkretnych smakow- papryka, czosnek, SKÓRKA Z CYTRYNY, ktora zreszta odroznia te zupe od "zwyczajnej przegotowanej warzywniaczki". No i hymny chyba tez stad, ze jest niezmiernie prosta do zrobienia.
@karolina s
piszesz "urosło bardzo potem przelałam do formy"
nie wiem, jak z tym przepisem, ale ja nigdy nie robilam chleba, ktorego konsystencja przed pieczeniem bylaby lejąca. to zawsze jest taka kulka, jak na pizze, jednolita i nieklejaca sie do palcow. zmniejsz ilosc plynow nastepnym razem i dodawaj je stopniowo.
aha! no i bakalie/ platki rzeczywiscie jest dobrze najpierw podprazyc, ja tego nei zrobilam i teraz nalepiej smakuje mi ciasto przypieczone na brzegach.
Wiedziona ciekawoscia zrobilam z platkami migdalow, slonecznikiem, dynia, sezamem, zurawina i kakao. Nastepnym razem zblenderuje wiekszosc suchych skladnikow zeby konsystencja bardziej przypominala brownie. ale jestem milo zaskoczona jak na takie ciasto bez ciasta ;)
do gniecenia truskawek niezla jest tez praska do ziemniakow (puree). (bardziej mam jednak na mysli pałąk z krążkiem niz taka przerośniętą przeciskarke do czosnku ;)
tofu po dłuuugim odciskaniu wreszcie wyszło na kształt twardego, jednak zostało go dość niewiele, uzyskałam natomiast mnóstwo okary, z której udało mi się sklecić niby- falafle, więc bilans jest na plus.