Parówki domowej roboty

Średnia ocena:  ***** [1]  | Komentarze [16]
Typ diety: wegańska
Parówki sojowe dostępne w sklepach są drogie i zazwyczaj smakują jak podeszwa. Publikuję więc przepis na parówki, które smakują o niebo lepiej niż te kupione.


Składniki:

250 g tofu
2 łyżki sosu sojowego
2 łyżki oleju
30 g drobno siekanej cebuli
2 łyżeczki przyprawy smoked paprika
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka czosnku
1 łyżeczka soli
3/4 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
1/2 łyżeczki zmielonej kolendry
1/2 łyżeczki gorczycy
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
1/4 łyżeczki kardamonu
1/4 mielonego kminku
140 g glutenu

Przygotowanie:

Tofu umieścić w blenderze, dodać 100 ml wody razem z 2 łyżkami sosu sojowego, dodać wszystkie pozostałe składniki z wyjątkiem glutenu, zmiksować, a następnie dodać gluten i ponownie zmiksować.

Z wyrobionej masy formować parówki zawijając je ciasno w folię aluminiową. Tak przygotowane parówki umieścić w naczyniu do gotowania na parze, po czym gotować na wolnym ogniu około 45 minut. I gotowe.

Dodatkowe wskazówki:

Przygotowanie może wydawać się trudne, ale to tylko pozory. Życzę smacznego!
Przepis nadesłał(a):  tomm,  data dodania: 2012-05-14
Przepis własny autora.

Zdjęcia do przepisu:

prawda że zachęcające:)smakuja lepiej niż wygladają zapewniam parowki przed obróbką cieplną

Komentarze:

agnmid 2012-05-15
na pewno sprobuje
sklad wydaje mi sie o wiele lepszy nie ma zadnych nieciekawych skladnikow
efedrina 2012-05-15
Aaaa, prosze prosze, niech ktos zamiesci juz zdjecia, ciekawosc mnie zzera :D
ola16 2012-05-20
czy mozna czymś zastąpic gluten ?????? proszę o odpowiedz :)
krecha89 2012-05-20
chciałam zapytać o trwałość takich parówek - ile czasu by wytrzymały bez lodówki (w wersji przed gotowaniem jak i po gotowaniu)?
lonstar 2012-05-23
obawiam sie ze gluten jest podstawowym skladnikiem ,wystepuje we wsystkich wedlinach i parowkach sojowych dostepnych w sklepach
lonstar 2012-05-23
co do przechowania w lodówce to nie wiem ,ja zawsze je zamrażam,potem wrzucam do wrzątku:),
postaram sie wrzucic jakies lepsze zdjecie finalnego produktu:)
LalaAla 2012-05-24
A jeżeli nie mam naczynia do gotowania na parze? :( Przepis jest maxymalnie zachęcający ale brakuje mi parowego ustrojstwa..
Iwo-na 2012-05-25
LalaAla musisz improwizowac:
- metalowe sito na garnek i przykryc metalowa miska, plastikowa dobrej jakosci tez wytrzyma;
- jesli metalowego sita brak, to mozna gar obwiazac kawalkiem materialu i znowu przykryc miska.
Garnek i miska musza miec ta sama wielkosc.
Mnie zniecheca tylko ta folia aluminiowa, wiadomo, ze aluminium to nic dobrego, a nie bardzo wiem w czym mozna byloby te paroweczki zawinac? Chyba ,ze jakos by zdobyc ta plastikowa "zawijke" od oryginalnych, miesnych parowek... :-)))
hebiichigo 2012-05-25
A gdyby je upiec zamiast gotowac?
lonstar 2012-05-28
obawiam się ze tego typu parówki należy najpierw ugotować ,a potem ewntualnie smażyć jak kiełbase,mysle że zamiast foli aluminiowej można by pokombinować coś z folią do gotowania,widziałem w niektórych przepisach że tak seitan przygotowują
lonstar 2012-05-28
modyfikując przyprawy otrzymamy dowolny smak np kiełbasy,którą potem można wkroic np do fasolki po brytońsku
ankaopolanka ***** 2012-10-26
Bardzo dobre! Może nie wyglądają najpiękniej, ale smakują bosko.
koszka 2013-02-21
Trzymałam się przepisu a mimo tego parówki przypominają pozawijany w "sreberka" pasztet. W smaku też są średnie. Zdecydowanie wolę te ze sklepu.
Scansenmuseum 2014-03-23
Mam pytanie, a ile tych parówek wyjdzie z podanych składników?
Ksenia 2015-04-03
Zamiast zawijać w srebrną folię można kupić za 7zł 25 metrów otoczki do parówek i nabić za pomocą maszynki do mięsa, wychodzą wtedy jednolite i zgrnabe.
Minia 2015-04-03
Zamiast glutenu mąki ziemnaczanej, albo mąki z tapioki

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.