Spaghetti wegańskiej Ladacznicy :)
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Jest to zweganizowany przepis na popularne Spaghetti a'la putanesca (czyli spaghetti Pani Lekkich Obyczajów, jak donoszą źródła), który zawiera oryginalnie anchois :) Składniki: makaron spaghetti
przecier pomidorowy (passata) oliwki zielone lub czarne (lub takie i takie) kapary czosnek oliwa lub olej do smażenia sól, pieprz papryczka chilli w proszku natka pietruszki Przygotowanie:Makaron wrzucamy do dużej ilości gotującej się, osolonej wody. W czasie, gdy pasta się gotuje na olej wrzucamy posiekany (w kostkę lub plasterki) czosnek. Dodajemy posiekane oliwki i kapary. Zalewamy przecierem, dodajemy pieprz i chilli, zagotowujemy*. Próbujemy sosu i decydujemy czy dodać soli (oliwki i kapary są słone, więc należy uważać, by nie przesolić). Próbujemy makaronu i jeśli jest już al dente odcedzamy go (zachowując przy tym w kubeczku trochę wody z jego gotowania) i natychmiast przekładamy do sosu. Mieszamy i jeśli sos nie klei się makaronu lub całe danie jest nieco "suche" dolewamy wody z gotowania pasty. Przekładamy na talarze, posypujemy posiekaną natką pietruszki i zajadamy ze smakiem, jak przystało na vege-ladacznicę** ;) Dodatkowe wskazówki:* Jeśli przecier nie jest zbyt gęsty należy sos przygotować przed gotowaniem makaronu i odparować go do uzyskania odpowiadającej nam gęstości. ** Smak sosu jest bardzo intensywny, więc nie każdemu może on odpowiadać. Zarówno oliwki, jak i kapary mają swój specyficzny aromat, który nie każdemu odpowiada. Niewątpliwie jednak zaletą tego dania jest to, że prawie wszystkie składniki (oprócz natki i czosnku) bardzo dobrze się przechowują w domowej spiżarni i mogą nam uratować życie, gdy w lodówce pustki, a do sklepu daleko albo niezapowiedziani goście w drodze ;) Ilość sosu można łatwo modyfikować do własnych potrzeb i upodobań, więc nie podałam dokładnych ilości konkretnych składników. Komentarze: efedrina 2012-02-16 Z tego, co mi wiadomo, putanesca jest przepisem sycylijskim i powinno rowniez zawierac szczypte cynamonu (lub wiecej, dodanego na rozgrzana oliwe. wydaje sie to dziwnym polaczeniem, ale moim zdaniem gra znakomicie) i sok z cytryny dodany pod koniec. Do sosu pomidorowego warto tez dodac lyzeczke cukru, nawet w "ojcu chrzestnym" była o tym mowa ;) nika_25 2012-02-17 Hmm, zaintrygował mnie ten cynamon... Chyba jutro wypróbuję :) majczi uwielbiam, używam pomidorów z puszki i sporej ilości oliwek. Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |