fantastyczny przepis!!! niebo w gebie to malo powiedziane - nie dosc, ze sie robi blyskiem, to jeszcze tak pieknie i efektownie wyglada na talerzu, jakbym pol dnia spedzila w kuchni, a nie 10 minut:)
fenkuł to takie warzywo (notabene afrodyzjak i dobre na potencje :) o bulwiastym wygladzie, bialo i jasnozielonym kolorze i anyzkowym smaku. do kupienia w hipermarketach typu Auchan.
te naleśniki są fenomnemalne! jesli ktos jest takim nalesnikomanem, jak ja, to niech spróbuje tę wersję na słodko, bo smakuje zupełnie inaczej niż polskie tradycyjne nalesniki i obłędnie wręcz. ja jadłam je posypane cukrem pudrem.
i takie proporcje:
1 jajko
1 szkl. mleka
1 szkl. maki
2 lyzki masla
4 lyzki cukru
w puszccce jest slownik (http://puszka.pl/txt/slownik.jsp) - i tu stoi, ze quinoa to roślina zbożowa, podobnie jak amarantus znakomite źródło białka. Dla mnie smakuje jak rodzaj kaszy - ma delikatny smak i bardzo ciekawy wyglad. Quinoe mozna kupic w sklepach ze zdrowa zywnoscia.
przeczytalam przepis, potem pierwszy pelen zachwytu komentarz i kupilam kalafiora. i akurat tego dnia nie moglam otworzyc puszkkki, wiec zrobilam kalafiorka z pamieci. wyszlo tak: podziabalam go byle jak, posolilam i kilkanascie minut smazylam bez przykrycia na malym ogniu i niewielkiem ilosci oleju. wyszlo pysznie!
czosnek pod wpływem grilla robi sie zupełnie nie pikantny - taki nawet wręcz słodkawy, aromatyczny i bardzo smaczny. Nie ma obaw - nie wypali geby od pikantności:)