podeszlam do tego dania nie jako salatki, lecz urozmaiconych ziewmniaczkow do drugiego dania. na talerzu bylo kolorowo i zdrowo (wszystko gotowane). siwtny przepis!
ta zupa uswietniła dzisiejszą niedzielę. Jest pyszna i taka rozgrzewającą. Świetnie trafiłam, bo jeszcze wczoraj była wiosna za oknem, a dziś pada śnieg...Polecam tę zupę bardzo! Mój mężczyzna prosił o dokładkę:)
z tego przepisu wykorzystałam tylko czesc dotyczaca ciasta - bardzo proste, szybkie, smaczne. nastepnym razem poeksperymentuje z mniejsza iloscia masla. aha, woda nie byla potrzebna, od rozu ciasto wyszlo takie jak trzeba, co swiadczy o tym, ze przepis jest dobry.
doskonały pomysł na wykorzystanie "wczorajszych" ziemniaków. przepis tak prosty, ze az trudno uwierzyć, iż wychodzą takie pyszne kotleciki. Zjadłam je z surówką z kapusty pekińskiej z łagodnym sosem winegret (czosnek, sok z cytryny i sól). Pyszne!
robiłam te placuszki już 2 razy i muszę powiedzieć, że są bardzo udane. Wychodzą takie apetycznie brązowe i chrupiące. Ja dodaje więcej niż w przepisie kukurydzy.
wydaje mi się, że przesadzasz. Przyozdabianie jakiejś potrawy dla dziecka wyglądem zwierzaczka nie jest moim zdaniem zachętą, żeby jadł tego zwierzaczka. Można też przyozdobić kanapkę na kształt muchomora, co nie znaczy, że namawiamy dziecko do jedzenia trujących grzybów. Albo upieczenie ciasta w kształcie serca nie zachęca do kanibalizmu :) Sama widziałam, jaką radochę miały dzieciaki, które dostały tort ze zrobionymi z marcepanu dzikimi zwierzętami. Nie wiem, może się mylę, ale moim zdaniem zupełnie inna była intencja...
Jadlam jadlam!!! Salatka bardzo smaczna, ma jaka magnetyczna sile, ze nie mozna sie bylo od niej oderwac, dopoki miseczka nie pokazala dna...salatka sliczna kolorystycznie, nie mialam wpradzie niebieskich talerzykow, tylko ciemnozielone, ale na nich tez wygladala apetycznie. Uwaga - jesli nie lubisz curry, to nie jedz tej salatki, bo zapach i smak tej przyprawy jest dominujacy.
po raz kolejny zrobilam te pizze i po raz kolejny sie udalo! ciasto wychodzi grube i puszyste - zupelnie inne niz w typowo wloskich pizzach, ale pyszne niebotycznie!
Wyszło mi z tego przepisu coś w rodzaju puree. Raczej potraktowałabym tę potrawę jako część drugiego dania (np. zamiast ziemniaków) niż samodzielną potrawę. Też polecam do tego sałatkę z pomidorów i jakiegoś dobrego kotlecika...
Powiem tak: udały się za pierwszym razem, ale nie wolno robić gołąbków na pusty brzuszek, bo są bardzo czasochłonne... Chyba następną produkcję gołąbków pozostawię mamie...
no cóż. nie jestem wytrawną kucharką - każdy pieróg był innej wielkości, lepiłam je (z pomocą mojego mężczyzny) cały dzień, ale udały się. chyba wszyscy kochają ruskie pierogi, ale czy bardziej nie smakują u mamy? :)))
Ja zamiast śmietany dodałam jogurt naturalny, dosypałam też trochę orzechów laskowych i włoskich. Mi osobiście bardziej smakuje na ciepło niż na zimno. Pyszne danko na śniadanko!
Zrobiłam, zjadłam, polecam! Proste danie, robi się szybko, smakowało mi i na zimno i na ciepło. Mimo, że robiłam to danie na zwykłej patelni, bo nie mam woka, to warzywa wyszły takie przepysznie kruche. No i dodałam wiecej sosu sojowego niż w przepisie, ale to już w/g uznania.