ja znam te salatke z oliwa - jem ja prawie codziennie:))) smak oliwy w tej salatce to gwozdz programu:))) bardzo mi tez smakuje z olejem lnianym lub dyniowym.
to niezwykle wykwintny (jak na grilla) deser. bardzo smaczny. banany sie calkiem nie rowalily, zas czekolada sie cudownie rozplynela na calych bananach. Ania Kowalska z grupy pl.rec.kuchnia dodala jeszcze cynamon i starte drobno orzechy - mysle, ze tak jest jeszcze pyszniej.
ja wyprobowalam baklazana i czerwona papryke. o ile baklazan okazal sie ciekawy w smaku, szczegolnie w polaczeniu z bulka i maslem (taki specyficzny, slodkawy smak),to papryka okazala sie hitem - czegos tak doskonalego w smaku to dawno nie jadlam!!!
przetestowalam, ze nie trzeba czekac godzine, mozna smazyc od razu po zmieszaniu skladnikow. polecam tez wiecej kukurydzy - ja daje 400 g (mrozonke). te placki zachwycily nawet moja mame:)
Uważam, że te kotlety są przepyszne! trzeba tylko uważać, jakie zioła się dodaje, gdyż miają one decydujacy wplyw na smak. Ja ostatnio dodałam ziół prowansalskich, a następnym razem dodam tylko soli i pieprzu :)))
Bardzo smakowite buraczki - swietna odmiana od tradycyjnych. W/g mnie dobrze jest dodac wiecej orzechow wloskich i zbyt mocno ich nie rozdrabniac, bo wtedy buraczki wychodza takie fajnie chrupiace.
Przepisz jest CUDOWNY!!! Bardzo prosty i jednoczensie precyzyjny, bo racuchy wyszly wspaniale. Przypomnialy mi moje dziecinstwo, kiedy mama smazyla je dla mnie...
to byl moj baklazanowy debiut! przepis jest swietny - szybko sie robi, jest bardzo smaczne, zdrowe i lekkie. a do tego bardzo elegancko wyglada. polecam nawet niedosiwadczonym w kuchni! to danie nie moze sie nie udac :)
mimo ze bez soli, pasta ma mocno slony smak, co bardzo lubie. ma fajny kolor - naprawde khaki. mi tylko wyszlo duzo mniej niz na 50 kapek - chyba, ze mialy byc to takie malusienkie:)
Jaka dobra...Wychodzi jej bardzo dużo (cała miska sałatkowa). Ja nie doczytała uważnie przepisu do końca i mannę ugotowałam w zwykłej wodzie, ale i tak pasta okazała sie przepyszna. Soczewicę dałam czerwoną. Dodałam też trochę tahini.
Paluchy mnie bolą od łuskania orzeszków, ale warto było. Ta pasta jest niesamowicie syta - po 2 małych kanapkach nie miałam już miesjca w brzuszku, co się nie zdarza :)))