do tofu naturalnego dodalam troche ziol i szczypiorek. oprocz tego wiecej koncentratu (bo uwielbiam pomidorowe rzeczy) i trochę pieprzu bo ustalilismy, ze go brakuje. papryka robila sie nie 20-30 min, ale godzine... chyba lepiej piec w wyzszej temperaturze. wyszlo calkiem calkiem, choc nie skrajnie rewelacyjne. sadze ze to raczej wina kiepskiej kucharki ;-) i trzeba ja lepiej doprawić. niemniej wszyscy zjedli ze smakiem. choć co niektorzy (wojtek) ze smakiem zjedli farsz, a papryke z marudzeniem, ale tak to już jest ;-)
Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.
papryka robila sie nie 20-30 min, ale godzine... chyba lepiej piec w wyzszej temperaturze.
wyszlo calkiem calkiem, choc nie skrajnie rewelacyjne. sadze ze to raczej wina kiepskiej kucharki ;-) i trzeba ja lepiej doprawić. niemniej wszyscy zjedli ze smakiem. choć co niektorzy (wojtek) ze smakiem zjedli farsz, a papryke z marudzeniem, ale tak to już jest ;-)