Szao-lecz-fan czyli leczo w wersji orientalnej

Średnia ocena:  ****½ [9]  | Komentarze [7]
Typ diety: wegańska
Potrawę tą wymyśliłyśmy z mamą i siostrą, kiedy jeszcze byłam dzieckiem. Dlatego mam dla tego przepisu dużo sentymentu :-) Jest to połączenie węgierskiego leczo i japońskiego szao-fan. Nie muszę już chyba tłumaczyć skąd nazwa dla naszego wynalazku :-)
Źródłem inspiracji była książka (swoją drogą wspaniała) "Potrawy ze wszystkich stron świata". Szao-lecz-fan jest pożywne i przepyszne :-)



Składniki:

torebka ryżu
2 pomidory
papryka (kolorowa lub zielona)
cebula
odrobina oleju
mielona papryka
sól
sos sojowy
ew. kostka sojowa - ok. 1/4 opakowania (mniej niż 50g)

Przygotowanie:

1. Jeśli decydujemy się na wersję z kostką sojową, należy ją przygotować według przepisu na opakowaniu, czyli namoczyć lub ugotować w wodzie z dodatkiem sosu sojowego i ew. innych przypraw (do gotowania można dodać np. pieprz w ziarenkach i listek laurowy).
2. Ryż ugotować.
3. Warzywa obrać, umyć, pokroić w spore kawałki.
4. Poczekać, aż kostka będzie miękka.
5. Wziąć patelnię (odpowiednio dużą :-) i poddusić cebulę na oleju, może być z niewielkim dodatkiem wody.
6. Wrzucić na patelnię resztę składników, doprawić całość do smaku i dusić jeszcze jakiś czas, żeby papryka zdążyła się zrobić.

Dodatkowe wskazówki:

Sos sojowy można dodać jeszcze podczas smażenia lub do stołu. Lub i tu i tu :-)
Przepis nadesłał(a):  patrycccja,  data dodania: 2000-05-17
Przepis własny autora.

Zdjęcia do przepisu:

Szao-lecz-fan czyli leczo w wersji orientalnej

Komentarze:

Inon 2012-05-29
Bardzo smaczne danie, dziś robię po raz kolejny:)
Dana 2012-08-21
Dawno tego nie jadłam! Trzeba przypomnieć sobie ten smak. Tylko dlaczego nie mogę spotkać w sprzedaży kostki sojowej? znowu trzeba kroić kotleciki sojowe.
Tomasz79 2011-01-13
Nigdy nie uzywalem jeszcze sosu sojowego, a ile, tak mniej wiecej, go dodac? Chodzi mi o to czy bardziej 2 lyzeczki, czy 6 stolowych... :)
patrycccja 2011-01-14
Hm, może 2 łyżki? ;) 6 to może być za dużo - najlepiej próbować czy nie za słone, a po drugie czy potrawa ma ładny kolor. W końcu sos sojowy jest brązowy i przyciemnia całość.
Tomasz79 2011-01-20
Dzieki, przeczytalem juz po czasie, ale eksperymentowalem i wyszlo bardzo dobre :) Slyszalem ze niektore sosy sojoe jakie mozna kupic sa sosami sojowymi tylko z nazwy, wiec zrobilem rozeznanie w internecie i wiele osob polecalo sos Kikkonen jako "najlepszy na swiecie". Faktycznie bardzo dobry, a w tym przepisie idealnie laczyl sie z slodkawo kwaskowym paprykowo pomidorowym smakiem tworzac cos nowego i dooobrego :)
patrycccja 2011-01-20
Kikkoman a nie Kikkonen :) Faktycznie, jeśli nie najlepszy to jeden z najlepszych :) Ja kupuję albo Kikkoman albo shoyu (japoński sos sojowy w przeciwieństwie do chińskich nie zawierający cukru!) - ostatnio na evergreen.pl.
Tomasz79 2011-01-31
A no tak, to by byl raczej finski a nie holenderski sos :)

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.