Zrobiłam z duuużego selera- wyszło na trzy jajka. Dodałam troszkę tartego sera żółtego, ziół prowansalskich oraz słodkiej papryki. Podałam z ostrym sosom pomidorowym. Mój mąż nie poznał, że to z selera ;)
Bardzo nam smakowało!
Rewelacja!!! Po spróbowaniu (jeszcze ciepłego ciasta), razowiec wystawia naszą silną wolę na poważną próbę.
Ciasto musi wytrzymać do jutra , ale nie wiem czy damy radę... Mąż się od godziny już czai w kuchni :D
Oczywiście mi jako kurze domowej nr 1 na świecie, nie wyszło ;( Tzn grudki mi się w sosie porobiły-> ale od czego ma się blender ;) Zblendowałam gotowy sos i wyszło PYCHA!!! A ten sos to myślę, że jeszcze będzie dobry do gołąbków albo ziemniaków.
Uzależniłam się! Nie spodziewałam się, że to będzie takie dobre. Dużo, najlepiej żółtej fasolki gotowanej na parze i dosłownie kilka kropel oliwy oraz sosu sojowego i cały obiad gotowy! Warto spróbować. :)
Super dobre. Nie spodziewałam się takiego smaku, ale kotlety z kotletów ;) przeszły moje oczekiwania. Dodałam jeszcze pieczarki i natkę pietruszki.Bardzo dobre na ostro! Przyprawione ostrą papryką oraz ziołowym pieprzem. Mniam :)