Kofta indyjska z kapusty
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Znalazłam ten przepis na wegedzieciaku i widzę, że tutaj tego nie ma, więc wstawiam, bo rzecz jest niesamowita :) Składniki: 3/4 dużej kapusty lub jedna mniejsza
1 kg mąki 1,5 łyżki soli pieprz inne przyprawy, np. garam masala + kumin (kmin rzymski) + kurkuma (naj naj najlepszymi przyprawami do kofty, po których jest najznakomitsza), kiedyś dawałam też cząber olej do głębokiego smażenia Przygotowanie:Kapustę zetrzeć na tarce do jarzyn z grubymi oczkami. Wsypać półtorej łyżki soli i zagnieść rękami tak, żeby kapusta puściła sok. W tym czasie wszystkie przyprawy i zioła podprażyć na oleju na patelni. Potem wszystko razem połączyć i zagnieść kulę ciasta. Będzie się trzymała kupy, ale będzie też dość klejąca. Ulepić małe kulki. Rzucać na rozgrzany olej w garnku i smażyć, aż przybiorą zdecydowanie brązową barwę. Dodatkowe wskazówki:Z tego przepisu ostatnio wyszło mi ponad sto kotlecików. Starczyło na kilka dni do różnych obiadów i nawet na kanapki. Zdjęcia do przepisu: Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
Pierwszy raz jadłam koftę w Warszawskim Vege Mieście i ten niepozorny kotlecik zdobył moje serce od pierwszego ugryzienia. :)
Długo szukałam przepisu, aż w koncu trafiłam na ten. W życiu nie powiedziałabym, że tamta kofta była z kapusty... No ale okazalo się, że kotleciki smakują identycznie jak te, które jadlam za pierwszym razem. :) Do kapusty dodałam jeszcze marchewkę i wyszły super-hiper-mega dobre. Zastanawiam się, czy nie wyprzedzily falafla w moim osobistym rankingu najsmaczniejszych kotletów. :D
Jeśli ogień będzie za mały, będą "piły" olej. Trzeba znaleźć złoty środek.
Można robić z mąką z grochu włoskiego (jest też w sklepach indyjskich jako Gram Flour) - zamiast pszennej. Można też mieszać pół na pół. Z grochową bardziej kruche wychodzą.
Można tez dawać mniej mąki i więcej warzyw. Byle związało.
Za każdym razem dodaje inną mieszankę przypraw plus jakiś sos do maczania.
Pychota na każdą okazje ;-)
mało "kapuściane", twarda otoczka, dziwny "gumiasty" środek...
spodziewałam się czegoś lepszego, ale może coś źle zrobiłam ;)
kiedyś spróbuję raz jeszcze...
Ja dziś znów robiłam- rewelacja całkowita :D
za to mąki np ziemniaczanej używa się jako kleju do plakatowania billboardów. mąka świetnie klei.
a i maka ma byc ziemniaczana, czy moze byc inna...?