Pasztet z grochu z zielonym pieprzem
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Jest doskonały z sosem tatarskim lub świeżymi ogórkami. Składniki: 1 i 1/2 szklanki suchego, łuskanego grochu
1/2 szklanki płatków owsianych 1 b. duża cebula 1 pietruszka (korzeń) 1/2 selera (korzeń) oliwa do smażenia 1/2 paczki (taka spora garść) pieprzu zielonego nie mielonego (nie bać się - ma być go dużo, on nie jest ostry) 1 łyżka kolendry nie mielonej (niekoniecznie, ale warto) kminek 2 łyżki koncentratu pomidorowego 1 duży ząbek czosnku sól sos sojowy grzybowy (ew. zwykły ciemny) ew. kostka rosołowa warzywna do smaku ew. bułka tarta do zagęszczenia + bułka tarta lub płatki owsiane do wysypania formy Przygotowanie:Groch zalewamy wrzątkiem i odstawiamy najlepiej na noc, albo chociaż na parę godzin. Wodę z namaczania zlewamy, groch płuczemy, i gotujemy w niewielkiej ilości świeżej wody (staram się go tak ugotować, aby wody nie odlewać, a żeby sama wyparowała), groch ma być miękki ale nie rozgotowany na masę - ma być widać całe łatwo rozpadające się ziarna. Nie mielimy tego. Na ok. 1 szklankę wrzątku rzucam płatki. Jak się ugotują, dodaję do ugotowanego grochu. Cebulę siekam, warzywa ścieram na grubej tarce. Na rozgrzaną oliwę wrzucam pieprz, kolendrę i kminek, chwilę podsmażam. Dodaję cebulę i czekam, aż się zeszkli. Potem dodaję starte warzywa i podsmażam - duszę ok 10 min. Dodaję do grochu. Mieszam wszystko, dodaję koncentrat, wyciśnięty czosnek, doprawiam solą i sosem sojowym (można rozpuścić kostkę i dodać). Jak jest za gęste, to dodaję wody, jak za rzadkie, można się poratować bułką tartą. Ma być takie nie lejące, ale i nie klucha. Przekładam do formy wysypanej bułką tartą albo płatkami owsianymi i piekę w ok 200°C przez godzinę. Dodatkowe wskazówki:Zielony pieprz nie jest ostry, a ma niepowtarzalny aromat - pasztet będzie tylko lekko pikantny. Jeśli lubisz potrawy ostre, trzeba dodać czarnego mielonego pieprzu lub papryki. Pasztet można podzielić na części, zapakować w folię aluminiową i zamrozić na później - świetnie to znosi. Zdjęcia do przepisu: Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
Jedna uwaga - nie jest go dużo, mam małą keksówkę, ale spokojnie mogłam zrobić podwójną porcję.
Zastanawiam się tylko czemu sowa napisała, że groch należy moczyć przez co najmniej kilka godzin... Groch łuskany przecież gotuje się w kilkanaście minut bez żadnego namaczania...
W czasie przygotowywania pasztetu naszła mnie jeszcze jedna wątpliwość - czy pieprz należy dodać w całości, bez mielenia??? Trochę się tego obawiałam, więc dodałam zmielony - no i znacznie mniejszą ilość, bo jednak obawiałam się przepieprzyć, a i ręce się męczą od mielenia takiej ilości pieprzu. Wyszedł bardzo łagodny w smaku, ale bardzo smaczny! A najbardziej mnie cieszy, że tak łatwo i szybko się wszystko robi :)
dałam też pieprz czarny, ostrą paprykę ale nie wyszło to wystarczająco pikantnie
smak pasztetu jest w porządku, zastanawiam sie tylko dlaczego moje pasztety zawsze spiekają się z góry a konsystencja w środku jest raczej do smarowania, może tak powinno być?
Zielony pieprz, rzeczywiście pasuje tu idealnie! Dzięki za przepis!