Pasztet z grochu z zielonym pieprzem

Średnia ocena:  ****½ [15]  | Komentarze [13]
Typ diety: wegańska
Jest doskonały z sosem tatarskim lub świeżymi ogórkami.


Składniki:

1 i 1/2 szklanki suchego, łuskanego grochu
1/2 szklanki płatków owsianych
1 b. duża cebula
1 pietruszka (korzeń)
1/2 selera (korzeń)

oliwa do smażenia
1/2 paczki (taka spora garść) pieprzu zielonego nie mielonego (nie bać się - ma być go dużo, on nie jest ostry)
1 łyżka kolendry nie mielonej (niekoniecznie, ale warto)
kminek
2 łyżki koncentratu pomidorowego
1 duży ząbek czosnku
sól
sos sojowy grzybowy (ew. zwykły ciemny)
ew. kostka rosołowa warzywna do smaku
ew. bułka tarta do zagęszczenia
+ bułka tarta lub płatki owsiane do wysypania formy

Przygotowanie:

Groch zalewamy wrzątkiem i odstawiamy najlepiej na noc, albo chociaż na parę godzin. Wodę z namaczania zlewamy, groch płuczemy, i gotujemy w niewielkiej ilości świeżej wody (staram się go tak ugotować, aby wody nie odlewać, a żeby sama wyparowała), groch ma być miękki ale nie rozgotowany na masę - ma być widać całe łatwo rozpadające się ziarna. Nie mielimy tego.

Na ok. 1 szklankę wrzątku rzucam płatki. Jak się ugotują, dodaję do ugotowanego grochu. Cebulę siekam, warzywa ścieram na grubej tarce.

Na rozgrzaną oliwę wrzucam pieprz, kolendrę i kminek, chwilę podsmażam. Dodaję cebulę i czekam, aż się zeszkli. Potem dodaję starte warzywa i podsmażam - duszę ok 10 min. Dodaję do grochu.

Mieszam wszystko, dodaję koncentrat, wyciśnięty czosnek, doprawiam solą i sosem sojowym (można rozpuścić kostkę i dodać).
Jak jest za gęste, to dodaję wody, jak za rzadkie, można się poratować bułką tartą. Ma być takie nie lejące, ale i nie klucha.

Przekładam do formy wysypanej bułką tartą albo płatkami owsianymi i piekę w ok 200°C przez godzinę.

Dodatkowe wskazówki:

Zielony pieprz nie jest ostry, a ma niepowtarzalny aromat - pasztet będzie tylko lekko pikantny. Jeśli lubisz potrawy ostre, trzeba dodać czarnego mielonego pieprzu lub papryki.

Pasztet można podzielić na części, zapakować w folię aluminiową i zamrozić na później - świetnie to znosi.
Przepis nadesłał(a):  sowa,  data dodania: 2003-08-02
Przepis własny autora.

Zdjęcia do przepisu:

Obok stoi pasztet z pieczarek (http://www.puszka.pl/przepis/3545-pasztet_z_pieczarek_weganski_.html)

Komentarze:

seszensue 2011-05-06
pasztet rewelacja! zachwycił nawet moją niewege rodzinkę :))
Avka ***** 2013-03-12
Świetny! Dałam 2 łyżeczki kolorowego pieprzu i marchew zamiast pietruszki. Strasznie się kruszył, ale pewnie dlatego że nie czekałam długo po wyciągnięciu z piekarnika. ;)
Jedna uwaga - nie jest go dużo, mam małą keksówkę, ale spokojnie mogłam zrobić podwójną porcję.
drevni_kocur ****. 2015-01-03
Smakowo pasztet bardzo dobry. Jeden z lepszych, jakie jadłam. Przeszkadzał mi jednak ten pieprz i kolendra i skończyło się na wybieraniu ziarenek z każdego kawałka. Niestety też masa rozpadała się zamiast kroić.
laura 2006-09-16
pasztet pyszny poprostu niebo w gębie chociaż zrobiłam troche inaczej bo zamiast pietruszki dodalam 1 duża marchewke, i nie dałam zielonego pieprzy tylko poprostu doprawiłam pieprzem ;) i nie dawałam kminku (bo nie lubię), sosu sojowego i kolendry... ale mimo to pasztet wyszedł super :D polecam.
patrycccja 2008-03-31
Wyszedł pycha :) Świetny jest też patent z lekkim rozgotowaniem grochu - nie trzeba nawet nic miksować ;) Naprawdę prościutki w przygotowaniu.
Zastanawiam się tylko czemu sowa napisała, że groch należy moczyć przez co najmniej kilka godzin... Groch łuskany przecież gotuje się w kilkanaście minut bez żadnego namaczania...
W czasie przygotowywania pasztetu naszła mnie jeszcze jedna wątpliwość - czy pieprz należy dodać w całości, bez mielenia??? Trochę się tego obawiałam, więc dodałam zmielony - no i znacznie mniejszą ilość, bo jednak obawiałam się przepieprzyć, a i ręce się męczą od mielenia takiej ilości pieprzu. Wyszedł bardzo łagodny w smaku, ale bardzo smaczny! A najbardziej mnie cieszy, że tak łatwo i szybko się wszystko robi :)
sangria 2008-06-11
ja dałam całą paczkę zielonego pieprzu, i w cale nie uważam że przesadziłam
dałam też pieprz czarny, ostrą paprykę ale nie wyszło to wystarczająco pikantnie
smak pasztetu jest w porządku, zastanawiam sie tylko dlaczego moje pasztety zawsze spiekają się z góry a konsystencja w środku jest raczej do smarowania, może tak powinno być?
lolituma 2008-09-19
Ma ktos pomysl, czym mozna zastapic platki owsiane? Moze maka sojowa?
wegewanka 2009-04-11
W trakcie wczorajszego pieczenia zjadłam chyba z połowe farszu bo taki był dobry;-)) a sam pasztet....cóż..poezja;-)
Zielony pieprz, rzeczywiście pasuje tu idealnie! Dzięki za przepis!
laura 2009-08-14
pychota zrobilam z kolorowym pieprzem bez selera, kolendry, sosu sojowego oaz kminku, za to dałam dużo marchewki i cebuli. niebo w gębie! :D
pokonewka 2010-02-23
Pyszny jako smarowidło! Po upieczeniu wyszedł niestety suchy i się kruszył, ale będę do niego wracać w wersji "mokrej". Użyłam kminu rzymskiego i kolendry, doskonale się komponowały z grochem. I marchewki zamiast selera. Nie dałam za to zielonego pieprzu, bo nie lubię - chociaż może następnym razem spróbuję?
ankaopolanka 2010-03-27
Tylko groch się nadaje na tą kombinację? Jestem ciekawa czy dałoby radę z cieciorką... i z zielonym pieprzem?
Malwua 2010-06-17
Ja robiłam ten pasztet ale dodatkowo z cieciorką bo robiłam większą ilość i zabrakło mi grochu, pycha :)
Vanja86 2011-01-24
W moim przypadku pasztet nie był suchy ale nie chciał się kroić - tylko się rozpadał. W związku z tym następnym razem przynajmniej część grochy ugniotę bądź zmielę. Zielony pieprz jest ostry jak się go rozgryzie więc więcej ostrych przypraw nie trzeba. Jak dla mnie mogłoby go być mniej. Jest to także jedyna potrawa w której toleruje kminek, może dlatego że przez ten pieprz go nie czuć. Zgodzę się jednak że pasztet ma ciekawy aromat. No i w momencie podsmażania przypraw radzę robić to pod przykryciem bo jak się pieprz rozgrzeje to strzela po całej kuchni

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.