Ciasto marchewkowe - niby piernik
Typ diety: wegańska
Składniki:
2 szklanki marchewki utartej na drobnej tarce
ok. szklanki bakalii
2 łyżki skórki pomarańczowej
2 szklanki mąki
2-4 łyżki cukru, najlepiej brązowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu lub przyprawy do pierników
szczypta soli
1/3 szklanki oleju
woda w razie potrzeby
Przygotowanie:
Marchew, bakalie (wcześniej zalane wrzątkiem i odcedzone) i skórkę mieszamy ze sobą. Mąkę mieszamy z cukrem, proszkiem do pieczenia, cynamonem i szczyptą soli. Mieszamy mąkę z bakaliami i olejem, dodając tyle wody, aby wyszło dość gęste ciasto.
Wkładamy ciasto do blaszki i pieczemy około godziny w 180-190°C.
Zdjęcia do przepisu:
Komentarze:
Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.
co, jak sądzę, ważne - zamiast proszku do pieczenia wykorzystałam sodę. być może to jest zasadniczy problem w tym przepisie i powód, dla którego tak często wychodzi zakalec - ciasta, które robi się na bazie warzyw (np. marchewka, dynia etc.) i większości owoców należy potraktować sodą oczyszczoną, a nie proszkiem, który nie poradzi sobie z takim ciężarem. ja dodałam łyżeczkę (z małą górką) sody i ciasto jest oczywiście ciężkie (jak przystało na ciasto z owocowe/warzywne), ale nie zakalcowate.
no i jeszcze jedno pytanie - co to znaczy, że ciasto powinno być "dość gęste"? dodałam szklankę wody, ale teraz myślę, że spokojnie mogłam dodać i więcej. wydaje mi się, że ciasta, które są bardziej płynne lepiej wyrastają, ale nie mam na tę tezę poparcia naukowego ino próby praktyczne:)
blaszkę wzięłam większą, okrągłą. bałam się, że jak zrobię w keksówce to zakal murowany.
co do smaku - szału może i nie ma, ale all in all ciasto bardzo przyzwoite. warto spróbować!
Używam marchewki, która zostanie po soku z sokowirówki.
Dodałam 2 jabłka i za to 2 łyżeczki sody. Ciasto jest już w piekarniku i za pół godziny będę sprawdzać. Ale poprzednio, pomimo zakalca, było pyszne!
dzieki :)
1. cukru nie dodałam wcale za to 3/4 szklanki suszonych śliwek i fig, resztę dopełniłam musli z płatkami owsianymi (z owocami kandyzowanymi i orzechami tyle że za dużo ich tam nie było ;))
2. zamiast 2 szklanek białej mąki dałam 1 szkalnkę a drugą zastąpiłam szklanką otrębów owsianych.
3. składniki suche i mokre mieszałam oczywiście osobno dopiero na koniec tylko do połączenia wszystkich składników.
4 oleju dałam tyle co na dnie szklanki resztę doprawiłam wodą.
Ciasto świetnie smakuje samo albo polane czekoladą, podane z dżemem itd.
kto by pomyślał...ciasto z warzyw ;)
Oczywiście poza tym smaczne :D
Ciasto znam jeszcze z czasów kiedy jadłam jajka i wówczas zawsze było wysokie i puszyste - wersje wegan stosuje pierwszy raz i zastanawiam się czy ono już po prostu takie bez jajek nie urośnięte będzie zawsze czy tylko ja coś teraz popsułam...
W każdym razie smakuje wyśmienicie. Za kilka dni spróbuję jeszcze jedno upiec... Trzymajcie kciuki! ;)
po prostu brak slow. Polecam wszystkim :D
Szkoda bo bardzo lubię ciasto marchewkowe...
i jeszcze smakował rodzince- która twierdzi ,że ciasta wegańskie są niedobre:)
Mam nadzieję, że pomoże :)
1. mąka nie biała, a razowa;
2. żeby nie zrobił się zakalec postępujemy tak: podgrzewamy w garnku trochę sojowego mleka i dodajemy do niego ok. łyżeczkę sody oczyszczonej. wymieszać i dodać zamiast wody do ciasta. jeśli braknie z garnka, można dolać jeszcze trochę mleka prosto z kartonu.
generalnie dodawanie sody przez uprzednie wymieszanie jej z mlekiem powinno zapobiegać zakalcowi. mi się do tej pory tak udawało.
POLECAM WSZYTSKIM ŁASUCHOM :)