robiłam coś podobnego (knedle z granulatem sojowym) ale granulat podsmażałam krótko razem z cebulką żeby wszystko przeszło smakiem, ziemniaki tarłam drobniej i odciskałam z soku, bo bez odciskania znacznie więcej mąki musiałam dodać (nawet pół szklanki jeżeli ziemniaki były młode)było pyszne :)
nie stężało mi, choć dodałam trochę więcej niż 10 g, nie wiem czy mogę zagotować to po raz drugi i dodać jeszcze trochę agaru, ale chyba nie będę eksperymentować i zjem ten kisiel ;)