@martina: ja robię 2 przebiegi po 5-6 łyżek soi każda; tylko z niewyjaśnionych jeszcze powodów wychodzi miękkie tofu i jakbym nie obciążała, to nie wychodzi tak twarde jak z Twojego przepisu. ja kupiłam automat używany, bez miarek bez instrukcji i wymyśliłam te proporcje metodą prób i błędów; automat mam krótko, więc może coś jeszcze wymyślę ; a i jeszcze jedno: sól gorzka jest na allegro, trzeba tylko uważać, bo nie każda nadaje się "dla ludzi"
ja robię kawę z łyżeczki kawy rozpuszczalnej i łyżeczki inki korzennej, zalewam wrzątkiem do około 3/4 - 4/5 kubka i dolewam waniliowe mleko z biedrony
mi wyszła z drobinkami ale tylko dlatego że nie moczyłam tylko uprażyłam i zalałam wrzątkiem i krótko blendowałam. ale do zupy pieczarkowej całkiem zacnie
ja robię takie masełko z olejem. a poza tym można też zrobić masełko wieloziarniste np. z dodatkiem prażonego sezamu, słonecznika, dynii... konsystencja masła na razie mi nie wyszła, ale świetnie nadaje się do smarowania :)
kopytka można robić bez stolnicy! trzeba tylko rozrzedzić ciasto mlekiem lub wodą(ok. pół szklanki a i może być więcej), wrzucić do woreczka foliowego, najlepiej takiego do mrożonek, uciąć róg i wyciskać na wrzątek ucinając partie ciasta