Majonez wegański z mleka sojowego
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Wychodzi z tego ok. 1 litra majonezu. Składniki: 1 szklanka mleka sojowego
1 łyżka octu sól pieprz 1 ząbek czosnku 1 łyżka musztardy 2 szklanki oleju Przygotowanie:Wlewamy szklankę mleka do miski, dodajemy łyżkę octu, przyprawy, czosnek i zaczynamy miksować (zdecydowanie lepiej użyć blendera). Mleko powinno nabierać objętości, dodajemy łyżkę musztardy. Miksujemy dość długo, ok. 10-15 minut, mleko powinno być puszyste. Później, cały czas miksując, BARDZO POWOLI wlewamy olej (BARDZO powoli!!!). Zajmuje to również ok. 10-15 minut. Konsystencja powinna zacząć przypominać majonezową. Sprawdzamy smak, dodajemy przypraw i majonez powinien być gotowy. Smacznego & GO VEGAN! Dodatkowe wskazówki:Należy majonez potraktować blenderem (takim zanurzeniowym, tzw. żyrafą), bo używając miksera (końcówek do mieszania ciasta) nie uzyska się gęstej konsystencji. Zdjęcia do przepisu: Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
... i patrząc na to ile tego majonezu wychodzi, roboty wcale nie jest aż tak dużo:)
Ja osobiście dodałam 1,5 łyżki musztardy i ominęłam czosnek, bo nie miałam i też było przepyszne :)
http://puszka.pl/przepis/6420-majonez_z_tofu_jedwabistego.html
Dziękuję za przepis!!!!
*Miksuję w blenderze na najniższych obrotach, olej dodaję łyżką baaaaaardzo powoli.
CZAD!
robiłam według przepisu, miksowałam i miksowałam
i rzadki wyszedł - smakiem to i owszem ale konsystencją to nijak się ma do majonezu...
Czy miksować dalej, czy mogę dodać np. mazeinę?
Wszelkie porady mile widziane
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9f472cc5f57ac52c.html
ale w tym, który Ty pokazałaś też robiłam kiedyś majonez, całkiem wygodna sprawa.
a nie wyszło mi, kiedy robiłam tym: http://nokautimg4.pl/p-c1-dc-c1dc36f694c429db1e1a0380bd98e5da500x500/mikser-bosch-mfq-3030.jpg (próbowałam obu końcówek)
to może być przyczyna :-)
dzięki piękne - spróbuję "dogęścić" zmieniając mieszadło
dzięki raz jeszcze
a.
I Faktycznie jak kiedys robilam tym co Ci tez nie wyszlo tym z dwoma koncowkami to mi nigdy nie wyszlo :P tylko jak robilam makaronowy majonez ale to wtedy chyba wyjdzie kazdym wtedy .a ze teraz nie jadam makaronów to tez majonez będzie idealny ! Dziękuje :)
Koniec z sojonezem makaronowym - choc byl pyszny nie powiem ale te kalorie :P a teraz bede juz zawsze robic ten - nie dosc ze sie go robi szybko to jest pyszny :)
Tylko poszlam w slady blogerki weganskiej i ta koncowke z zyrafy wlozylam na pietnascie minut to zamrazalki - nie wiem czy to cos daje ale tak rozbilam :P
no i dalam pol szklanki mleka sojowego zrobionego przezemnie i pol szklanki oleju - troche slonecznikowego troche z pestek winogron,pierwsze wlalam mleko,potem dalam czosnek,lyzeczke musztardy,lyzeczke niecala octu jakblkowego,lyzeczke soku z cytryny ,sol pieprz - troszke pomiksowalam i dolewalam ale nie powoli :P olej i wyszlo !
Choc ja polecam zrobienie takiego sojonezu z innego przepisu - gdzie wystarczy 1 szklanka oleju na 1 szklanke mleka i jest wystarczajaco gesty
a jest to przepis ten :
http://laktoowo.blogspot.com/2012/05/gesciuchny-sojonez-i-ekologiczny.html
rozumiem że trzeba bardzo długo miksować itd,ale mimo wszystko mało jest gęsty po ok.20-30 minutach...czy problem może leżeć że dodałem napoju sojowego,zamiast mleka sojowego...co w zasadzie z tego co wiem raczej chyba niczym sie nie różni...o co w ogóle chodzi z nazewnictwem raz mleko a raz napój...czy istnieje różnica??
"Nazwa "mleko" oznacza wyłącznie zwykłą wydzielinę piersiową, otrzymywaną z jednego lub więcej udojów, bez żadnych dodatków ani ekstrakcji. Jednakże nazwa "mleko" może być używana:
a) dla mleka przetworzonego bez żadnej zmiany jego składu [...]
b) w połączeniu z wyrazem lub wyrazami dla oznaczenia typu, klasy jakości, pochodzenia [...]"
Za http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=CELEX:31987R1898:PL:NOT
Co do używania miksera przy robieniu majonezu to nie mam dużego doświadczenia i mi też nie zawsze wychodzi, ale na pewno nie powinno się używać wysokich obrotów (obojętne jakich końcówek używamy).
Przy zachowaniu tych zasad majonez zawsze wychodzi niezawodnie, super gęsty i to w mgnieniu oka!! Nie trzeba tego robić powoli, ani trochę :) W niskiej temperaturze odpowiednia konsystencja pojawia się w ciągu sekund :)
Ważne by mleko i olej były odpowiednio schłodzone. Zamiast octu można użyć soku z cytryny.
By otrzymać sojonez w wersji light wystarczy zmniejszyć ilość oleju i dogęścić całość gumą guar (wystarczy szczypta). Guma guar powinna też zapobiec rozwarstwianiu się majonezu. Gumę guar stosuje się powszechnie w wielu produktach spożywczych (do dostania np. w evergreenie w postaci proszku). Jeśli zdecydujemy się na dodanie gumy guar do naszego sojonezu to należy ją dodać wpierw do oleju, a potem do mleka. Gdy zrobimy to odwrotnie wyjdą grudki. Ważne by podczas miksowania używać tej końcówki z ostrzami do rozdrabniania (a nie tej trzepaczki do mieszania).
Jeśli wszystko zrobimy dobrze to wyjdzie gęsty jak budyń. Czas wykonania 2 minuty (nie trzeba tego miksować pół godziny).
UWAGA: Nieudanego sojonezu nie wyrzucamy, tylko robimy małą ilość nowego (tym razem zgodnie z przepisem ;)). Następnie cały czas blenderując dodajemy po 1 łyżce ten rzadki i powinno udać się go odratować.
A ja mam blender żyrafowy za trzy dychy z Biedronki, w którego instrukcji nakazują używania go max 2min, a potem 4min przerwy.
I co mam zrobić? :D
ja z niego korzystalam wiele razy i miksuje majonez z minute i tyle :P i jest gesty :P
http://laktoowo.blogspot.com/2012/05/gesciuchny-sojonez-i-ekologiczny.html
Użyłam mleka sojowego Alpro niesłodzonego, octu winnego, ostrej musztardy i oleju słonecznikowego. Czosnku nie dałam.
Blendowałam żyrafą wlewając olej po 1 łyżeczce. W sumie nie zużyłam całych 2 szklanek, bo majonez tak zgęstniał, że chyba mogłabym go kroić nożem, gdybym jeszcze oleju dodała do miksowania.
Wychodzi tego ogromna ilość, jakoś sobie tego nie wyobraziłam na ilość. Pyszny w smaku. Nie jadłam jajecznego majonezu od wielu lat, ale mój połówek mówi, że w sałatce by nie rozpoznał różnicy. Ale się cieszę, bo do tej pory jak robiłam sałatkę jarzynową, to musiałam ją dzielić na dwie porcje i jedna była z helmansem a druga z oliwą i musztardą dla mnie. Hura, hura, hura.
Dzięki za przepis :)
Mleko, olej, naczynie i końcówka blendera schłodzone przez pół godziny w lodówce, by miały taką samą temperaturę.
Pewnie można dokwasić, dosolić, dopieprzyć, ale ja wolę łagodne smaki.
Niby nie wyszedł zły,ale spodziewałam sie większego podobieństwa. Majonez wyszedł za bardzo 'puchaty' i nie mogłam poradzić sobie z jego lekko mdłym smakiem.
Z braku innej opcji-do sałatki-może być.
ale na szczeście nie czuć go w majonezie
w kuchni przez jakieś dwa dni unosił się zapach długi miksowanego czosnku....bleeeeeeeeeee.
Dodalam troche bazylii do przepisu i wyszlo na +
Nie radze zamieniac oleju na oliwe z oliwek, bo gorzki wychodzi, ale da sie przezyc ^^
Ocet jest niezbędny, żeby scięło się mleko. Inaczej będzie to po prostu mleko miksowane z olejem, na pewno nie wyjdzie majonezowa konsystencja. Nie czuć go w smaku więc bez obaw.
Ja zrobiłam ten majonez bez przypraw i czosnku (dodałam tylko sól), wyszedł idealny, dokładnie taki jak sklepowy. Jestem pewna, ze nikt by się nie zorientował, że to wegańska podróba :)
Czy ocet ma byc spirytusowy? Uzylem winnego, moze to przez to..