Sajgonki z nadzieniem ryżowo-pieczarkowo-warzywnym
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Sajgonki to potrawa kuchni wietnamskiej, gdzie nazywają ją "nem". Sajgonki są proste w wykonaniu, choć dosyć pracochłonne. Ale warto! Składniki: 10 arkuszy papieru ryżowego
szklanka surowego białego ryżu (np. długoziarnistego) 4 średniej wielkości pieczarki cebula 1 marchewka pół puszki kukurydzy mała puszka zielonego groszku sól płaska łyżeczka curry sos sojowy kawałek korzenia imbiru ząbek czosnku mieszanka ziół (np. zioła prowansalskie) pieprz olej do smażenia <u>do tego np. dip chrzanowy:</u> 4 łyżeczki sosu chrzanowego [*] lub chrzan wymieszany majonezem (może być roślinny) 1 łyżeczka musztardy opcjonalnie: odrobina wasabi (chrzan japoński - uwaga, bardzo ostry) Przygotowanie:Farsz: ryż ugotować z dodatkiem soli i curry, pieczarki zetrzeć na tarce, cebulę drobno posiekać, marchewkę pokroić w drobną kosteczkę lub zetrzeć na tarce. Pieczarki i cebulę usmażyć, dodając sos sojowy, imbir, czosnek, zioła, sól i pieprz. Marchewkę ugotować (gdy wybieramy opcję ze startą marchewką, można ją udusić razem z pieczarkami). Mieszamy ryż, pieczarki, kukurydzę, groszek i marchewkę. Papier ryżowy moczymy w letniej wodzie (np. w głębszym talerzu, lub szerokim garnku) aż zmięknie, ale się nie rozpadnie (około 20 sekund), przekładamy na wilgotną ściereczkę i od razu faszerujemy i składamy jak krokiety, tzn. farsz rozkładamy w kształcie kwadrata, boki zakładamy do środka i zwijamy. Ważne aby na końcowym brzegu nie było farszu, aby papier mógł się skleić. Smażymy w głębokiej patelni, w dużej ilości oleju, z obu stron na rumiano - olej powinien sięgać co najmniej do połowy wysokości sajgonek. Na patelni sajgonki układamy tak, aby się nie stykały, bo się skleją. Podajemy jako przystawkę z dipem chrzanowym (który przygotowujemy mieszając wszystkie składniki podane powyżej), chilli albo czosnkowym lub jako część obiadu, np. z sałatką z kapusty pekińskiej. Dodatkowe wskazówki:[*] Chodzi mi o gotowy sos chrzanowy, jaki można kupić w sklepie, taki w słoiczku. Nie wiem jak inne, ale mój niestety nie jest wegański, bo zawiera jajko, ale można go zastąpić np. chrzanem wymieszanym z majonezem wegańskim. * W zasadzie farsz można zrobić z różnych składników, ale najważniejsze, żeby znalazł się tam imbir i sos sojowy (w oryginale w Wietnamie używa się sosu rybnego). * Dobrze jest zostawić ryż w postaci kleistej, tzn. nie płukać go. Wtedy farsz jest bardziej zwarty. * Papier ryżowy można też nadziewać kładąc go na drewnianej desce zamiast na mokrej ściereczce. Nie próbowałam, ale podobno działa. Generalnie chodzi o to, że papier ryżowy lubi kleić się do wszystkiego. * Niektórzy smażą sajgonki we frytkownicy - raz próbowałam i muszę przyznać, że nie udała mi się ta sztuka. Większość roladek rozleciała się i papier się podarł. Winą było to, że papier przykleił się do metalowej siatki, dlatego bezpieczniej jest smażyć sajgonki na patelni, najlepiej teflonowej. Zdjęcia do przepisu: Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
Już dawno doszłam do wniosku, że takie są o wiele lepsze o takich wyłowionych z tłuszczu:P