Ogórki kiszone w słoikach (na zimę)

Średnia ocena:  ****½ [6]  | Komentarze [64]
Typ diety: wegańska
Przepis stosuję od wieeeelu lat - sprawdza się znakomicie. Pracę można podzielić na 2 etapy, za każdym razem robiąc 10 kg. Ja wolę za jednym zamachem. Kto robi ogórki pierwszy raz, może zacząć od 4-5 kg, bo bez wprawy w układaniu może być ciężko.


Składniki:

małe, zdrowe i jędrne ogórki (platon, czyli skrzynka mieszcząca ok. 20 kg)
5-7 główek czosnku
obrane korzenie chrzanu
baldachimy kopru + ew. łodygi (są oczywiście mniej aromatyczne, ale są)
liście wiśni, czarnej porzeczki lub dębu (dzięki nim ogórki są twarde i chrupiące)
ew. nieco sproszkowanej papryki (słodkiej lub ostrej)

czwórka do ogórka - na słoik litrowy:
- 2-4 ziarenka pieprzu
- 1-2 ziarna ziela angielskiego
- szczypta gorczycy białej
- liść laurowy

<u>proporcje zalewy (w sumie potrzeba ok. 18-20 l):</u>
4 l wody
ok. 250-270 g soli
1 płaska łyżka cukru

będzie też potrzebny duży, kilkulitrowy garnek do zagotowania zalewy no i oczywiście słoiki

Przygotowanie:

1) Ogórki umyć - ja wsypuję je do zakorkowanego zlewu, zalewam wodą, myję i rozkładam do kilku misek/garnków sortując z grubsza wg. rozmiaru. Jeśli trochę w tej wodzie poleżą, nawet kilka godzin, to tym lepiej dla ich jędrności.
Słoiki i przykrywki umyć, można je też wyparzyć (kiedyś tak robiłam, ale od kilku lat dałam sobie z tym spokój i ogórki też wychodzą). Przygotować wszystkie dodatki.
2) Do słoików nakładać ogórki - układamy je pionowo i ściśle, tak żeby wzajemnie się blokowały i nie wypływały po zalaniu wodą. Najlepiej też, żeby były równe wysokością - wtedy układanie kolejnej warstwy będzie łatwiejsze.
Ja najpierw układam "wianuszek" ogórków w pierwszej warstwie, do środka wkładam przyprawy (patrz punkt niżej), uzupełniam środek jeszcze jednym ogórkiem, a następnie (o ile słoik jest wystarczająco wysoki) układam drugą warstwę. Należy zwrócić uwagę, żeby ogórki za bardo nie wystawały - nie mogą później dotykać przykrywki ani wystawać ponad zalewę.
3) Włożyć dodatki i przyprawy - na słoik litrowy daję:
- 2-4 ziarenka pieprzu, 1-2 ziarna ziela angielskiego, szczyptę gorczycy, liść laurowy,
- 2 lub więcej (jak kto lubi) ząbki czosnku,
- kilka małych kawałków chrzanu,
- minimum 1 dorodny baldachim kopru,
- 3-4 liście wiśni lub czarnej porzeczki (w mojej okolicy dębów brak, przynajmniej takich nie rosnących przy ulicy).
Te proporcje są orientacyjne - nie trzeba się ich ściśle trzymać.
4) Z wody, soli i cukru ugotować zalewę, trochę ostudzić i zalać ogórki tak, aby całkowicie były przykryte zalewą. Zamknąć słoiki, ale nie dokręcać jeszcze tak na fest.
5) Pozostawić je w kuchni przez ok. 2-4 dni, co przyspiesza proces fermentacji. Już drugiego dnia woda zrobi się mętna, a na górze pojawi się piana.
Uwaga: słoiki muszą stać na równej powierzchni, najlepiej w cieniu. Z niektórych może wyciekać woda (zwł. jeśli jest jej za dużo), więc lepiej postawić je na jakimś kartonie lub ścierce albo w skrzynce wyłożonej folią. Jeśli ogórki zaczną wypływać w którymś słoiku, to należy je poprawić i dopchnąć dodatkowym ogórkiem (jeśli nam jakieś zostały), kawałkiem kopru lub czymś takim.
6) Po tych kilku dniach sprawdzić szczelność słoików: przechylić, jak się woda nie wylewa, znaczy, że jest szczelny. Jak się wylewa, to albo trzeba dokręcić albo zmienić wieczko. Wynieść do chłodnego pomieszczenia. Jeśli teraz jakieś ogórki zaczną wypływać, to już ich nie poprawiać tylko zostawić jak są - nie powinny się psuć, ale lepiej zużyć je w pierwszej kolejności.

Dodatkowe wskazówki:

W ramach eksperymentowania można dodawać niewielkie ilości warzyw nadających się do kiszenia.

Od lat dręczy mnie problem: czy jest jakaś różnica między ogórkami (lub innymi warzywami) kiszonymi i kwaszonymi?
Przepis nadesłał(a):  Dana,  data dodania: 2008-08-17
Źródło: przepis będący miksem książkowych, zmodyfikowany na podstawie rad straganiarek i handlarek

Zdjęcia do przepisu:

Moja mama zauważyła, że najlepsze są te ogórki, w których jest mętny osad na dnie - i coś w tym jest... Tutaj osad jest trochę wzburzony od ruszania słoikiem. Ogórki kiszone w słoikach (na zimę) Już drugi raz robiłam wspólnie z mamą i swoim Wojtkiem te ogórki - super wychodzą! Domowe ogórki są najlepsze pod słońcem :) W kolejce po zalewę :)

Komentarze:

Dana 2011-06-04
Miękkie w środku ogórki (mimo dodania liści wisni, porzeczek itp oraz innych przypraw) mogą być z powodu ich "przenawożenia". Dobrze mieć stałego, sprawdzonego dostawcę ogórków
linia 2011-08-07
nigdy nie daję liści chrzanu, porzeczki ani winogron czy wiśni i zawsze mam twarde, dbam tylko o to by używać najzwyklejszą sól bez polepszaczy
joasia 2011-08-08
co do liści porzeczki lub wiśni to chodzi tu o rośliny, które rosną dziko, w innym przypadku się nie sprawdza
patrycccja 2011-08-08
Jaka różnica czy rosną dziko czy w ogrodzie? ;) To nie ma najmniejszego znaczenia, o ile nie były pryskane :)
baś. 2011-08-13
znawcą nie jestem, ale z tego co się orientuje, to konserwowe - czyli robione w zalewie z octem, a kiszone - to zalewa podana przez Ciebie w przepisie :)
Mariola 2012-01-16
witam,otóż kiszone-(od kisić np.kiszona kapusta,zakis) to nic innego jak woda i sól + liść laurowy,koper,czosnek,ziele angielskie,liść dębu(ewentualnie wiśni i porzeczki),
-natomiast kwaszone są z octem ;)
Ja z kiszonych ogórków (stojących ok.2tyg) robie przeciery na zime.Ścieram ogórki na tarce zalewam tą wodą i wekuje ok 10-12 minut.Gorąco polecam i pozdrawiam
Cecylia 2012-08-16
Kochani ja te ogórki kiszę już od 70 lat. Zawsze tak samo.t.zn. tak jak powyżej z tym,że wody nie gotuję tylko
biorę wodę mineralną nie gazowaną. Dawno temu woda źródlana lub oligoceńska. Ogórki są zawsze prima sort. Ko-niecznie liście dębu. Pozdrawiam
patrycccja 2012-09-09
Kiszenie ogórków: "Ze względu na małą zawartość cukrów oraz szybkie zanikanie tych związków na skutek procesów oddechowych, a także obniżanie się jędrności owoców, przerób powinien następować w dniu zbioru. Gdy nie jest to możliwe ogórki należy przechowywać w obniżonej temperaturze (około 12oC). Świeżo zebrane owoce mają tylko 1,5-2% cukrów decydujących o fermentacji. Ponadto kiszenie nie następuje we własnym soku, jak w przypadku kapusty, ale w zalewie solankowej, co powoduje dodatkowe obniżenie stężenia cukrów (dlatego ogórki kiszone mają niższą kwasowość niż kapusta).". Ha! I dlatego w tym przepisie do zalewy dodaje się odrobinę cukru! Zawsze mnie to zastanawiało :) Polecam cały artykuł: http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=1872 i jego pierwszą część: http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=1828
tomekbysz 2012-09-10
Zapuszkowałem, oops zasłoikowałem dzisiaj ogórki według tego przepisu. Dziękuję "Dana" za przepis i "patrycccja" za komentarze i uzupełnienia :)
Malwua 2013-07-27
Pierwszy raz zamierzam zabrać się za zrobienie swoich ogórków kiszonych. Może to głupie pytanie ale gdzie dostanę liście wiśni lub porzeczki?
Luna7 2013-07-27
Od znajomych z działki, od kogoś z wiejskiego ogródka... byle niepryskane ;) Tych miejskich raczej nie polecam, a zestawy do kiszenia widziane przeze mnie w sklepach i na rynku zawierają jedynie chrzan (na oko marnej jakości), koper, czosnek i są pozawijane w liście chrzanu, i spięte gumką. Wszędzie takie widzę.
Możesz iść na najbliższy rynek, targ czy coś w tym stylu, zobaczyć, kto ma takie zestawy albo owoce, ale niedużo, bo wtedy najpewniej własne, a nie dostarczane skądś i zapytać o możliwość zamówienia takich liści ;)
mena77 2013-07-31
Wstawiłam cukinię, zobaczymy, co mi z tego wyjdzie :)
Dana 2013-08-03
Malwua, dzień przed kiszeniem ogórków idę na spacer w podmiejskie okolice. Nawet jeśli nie znajdę zdziczałych drzew lub krzewów, w przydomowych ogródkach rosną sobie i często wystają poza ogrodzenie... Żaden właściciel jeszcze nie odmówił mi prośbie urwania listków. Aktualnie mam już stałe miejsca :) Powodzenia!
renaste 2013-08-11
O kwaszeniu ogórków nie słyszałam, przynajmniej na zimę ale podobnie ma się rzecz z kapustą - kiszona to ta która w naturalny sposób kiśnie z dodatkiem soli ewentualnie przypraw, natomiast kwaszona powstaje jesli chcemy przyspieszyć proces poprzez dodanie kwasu np. z już ukiszonej kapusty, z kiszonych ogórków, itp. Czasem jest to kwas uzyskiwany chemicznie, dlatego kapusta kwaszona w sklepach jest tak pięknie jasna i niestety kiepski z niej wychodzi bigos.
Malwua 2013-08-27
W końcu się zebrałam i zrobiłam te ogóry, pierwsze w życiu! Nie mogę się doczekać aż otworzę pierwszy słoik (:
efedrina 2013-10-31
Tydzień temu zrobiłam na podstawie tego przepisu kiszone buraki. Pokrojone w slupki wielkosci malych ogorkow. Są wspaniałe!! Do przegryzania, spring rollsow a nawet sushi. A z wody doskonaly barszczyk...zastanawiam sie tylko czy tak dobrze jak ogorki przetrzymaja bez pasteryzacji
Marta 2014-06-27
Szykuję się w tym roku na robienie ogórków kiszonych po raz pierwszy, bo mam wreszcie piwnicę, gdzie mogę upchać większą ilość przetworów, a nie tylko kuchnię 3,5 m2 :)
Mam pytania do doświadczonych kiszących ogórki:
- przede wszystkim, kiedy kisić? Teraz nastawiam regularnie na małosolne tak na bieżąco i są świetne, ale czy z tych późnoczerwcowych/wczesnolipcowych ogórków można robić kiszone na zimę?
- czy liście dębu, wiśni albo winogron wpływają jakoś na smak? Które polecacie dodać? (zakładając, że w ogóle je w mieście dostanę)
- czy czosnek obierać i kroić?
- jaka (mniej więcej) byłaby optymalna temperatura do przechowywania słoików? Czyli inaczej pytając, gdzie trzymacie swoje ukiszone ogórki?
- do czego wykorzystujecie zalewę? To znaczy później, po zjedzeniu ogórków. Trochę szkoda jej wylewać, bo to samo zdrowie i do tego bardzo aromatyczne. Wiem, że niektórzy po prostu piją tę zalewę, ale mam jakieś opory.
Będę wdzięczna, jeśli ktoś odpowie na moje pytania. Moja Babcia kisiła ogórki w słojach wekowych, zajadałam się nimi na wakacjach. Ech, trzeba było się uczyć jak to się kisi, a nie biegać z chłopakami po wsi ;-)))
patrycccja 2014-06-27
Hej Marta :) My z mamą i bez mamy robiliśmy już wiele razy - z tego właśnie przepisu, bo to przepis mojej mamy :D Kilka razy eksperymentowałam z tym czy owym, więc chyba mam podstawy, żeby odpowiedzieć :)
- Kiedy: najlepiej w połowie sezonu, czyli lipiec-sierpień. Z mojego doświadczenia wynika, że ważniejsze od czasu są jednak inne czynniki: żeby ogórki nie były przenawożone i nie za duże (bo będą puste w środku a skórka za twarda), żeby wszystko było świeże (zwłaszcza koper powinien być świeżo kupiony/zebrany i nie chowany w torbę plastikową! on podobno najłatwiej przenosi zarodniki pleśni);
- Liście: one przede wszystkim dają twardość ogórkom. Jeśli aromat to delikatny, uzupełniający fajnie całość, ale nie wyczuwalny sam w sobie. Z wyjątkiem liści chrzanu - kiedyś oprócz korzenia dałam liście no i... było czuć :) Bez tragedii ale mocniej chrzanowe wyszły ;)
- Czosnek: obierać raczej tak; kroić nie trzeba, chyba że ci tak wygodniej.
- Temperatura: na początku, tak jak przepis mówi, kilka dni w cieple, żeby kiszenie ładnie wystartowało. Później czym chłodniej tym lepiej. Kiedyś taki nieco niepewny słoik trzymałam cały czas w lodówce - wyszedł mistrzowski! O wiele lepszy niż te z piwnicy - niestety dość ciepłej :( Z drugiej strony mojej mamie zawsze wychodziły pycha, nawet jak w starym mieszkaniu trzymała ogórki w kuchennym schowku - nie wiem czy coś takiego spotkałaś, ale w niektórych blokach starszych się spotyka taką niby "szafę" do samego sufitu, jak mini-pokoik, która ma wylot na zewnątrz, tak że zimą wlatuje tamtędy zimne powietrze i jest chłodniej niż w samej kuchni.
- Wykorzystanie zalewy: oczywiście zupa ogórkowa! http://puszka.pl/przepis/5564-zupa_ogorkowa_tradycyjna.html twarożek z migdałów (http://puszka.pl/przepis/5438-twarozek_z_migdalow-cudo.html), do picia niekoniecznie samo, bo pyszne np. z sokiem pomi (http://puszka.pl/przepis/6290-napoj_diabolo-pomidorowo-ogorkowe_orzezwienie.html). Parę innych znajdziesz tu: http://puszka.pl/do/skladniki jak wyszukasz "kwas (woda, zalewa) z kiszonych ogórków".
Dana 2014-06-27
Napój: 1/2 szklanki wody ogórkowej uzupełnić przegotowaną ciepłą wodą. Pić na czczo. Smakuje rewelacyjnie, oczyszcza organizm, pobudza do życia. Żadna kawa nie jest już potrzebna
Marta 2014-06-29
Dana, dziękuję, jak będę miała swoje ogórki to wypróbuję ten napój koniecznie, bo właśnie staram się ograniczać nałóg kawowy :)
Patrycjo, jesteś cudowna. Tak wszystko jasno rozpisałaś, że jeszcze bardziej się nakręciłam na kiszenie ogórków. Piwnicę mam dosyć chłodną. Sąsiadka kupuje olbrzymie ilości ziemniaków "od chłopa" i trzyma miesiącami. Nic jej się nie psuje, więc to chyba znak, że sucho i chłodno.
Wydrukowałam sobie przepis i naniosłam na niego wszelkie dodatkowe rady z komentarzy - trzy strony się tego zrobiły :))) Teraz rozglądam się za odpowiednimi składnikami. Bardzo bardzo Ci dziękuję za rozwianie moich wątpliwości.
A w sprawie liści chrzanu dodam od siebie, że próbowałam kiedyś we Francji zupę z nich właśnie i mimo, że chrzan uwielbiam, a zupa była po francusku ze śmietaną (jeszcze nie byłam wtedy weganką), to nie dało się jej zjeść. Była tak mocna, że łzy leciały. Z drugiej strony pamiętam, że brat mojego dziadka rzuł liście chrzanu jak tabakę. Ale ludzie mają różne smaki...
patrycccja 2014-06-29
Marta, cieszę się, że mogłam pomóc :D Pamiętaj żeby ogórki układać ściśle, ten ostatni to praktycznie na wcisk - wtedy nie ma problemu, że coś wypływa i nic nie trzeba poprawiać :) Powodzenia więc i udanych ogórków! :D
Ula 2014-07-30
a mnie sie wydaje, ze za duzo soli, zrobilam litr zalewy, dodalam 120 g soli. Czy zalewa ma byc tala slona? Dzieki za odpowiedz.
Dana 2014-08-02
Ula,też mi się wydaje, że dałaś za dużo soli. W przepisie napisane: na 4l. wody dodać 250-270g soli. Też mi się zdarza pomylić proporcje. Następnym razem ogóreczki na pewno będą wspaniałe :)
Ula 2014-08-12
ale ze mnie gapa, no jasne, na 2 litry wody to 120 g soli a nie na litr:P, skorzystalam z twojego przepisu, bo mnie zaciekawily te dodatki typu lisc laur., ziele ang. itp. i wyszly ogorki wysmienite, dz i zycze udanych "przetworow"
efedrina 2014-08-13
Robie je juz drugi rok, ale to prawda z przechowywaniem w zimnie...teraz piwnice w blokach sa ogrzewane (kolo mojej jest kotlownia...) i przez te temperature ogorki miekna, no a wszystkie przetwory sa mniej trwale :(
Dana 2014-08-22
efedrina, przez wiele lat też miałam ciepłą piwnicę. Część słoików trzymałam w kuchni i ... ogórki były twarde i chrupiące do następnego sezonu.
pati 2015-05-05
Mam pytanie ile litrowych sloikow wychodzi z tego przepisu!? Ta zalewe gotujemy jednorazowo po 4 litry wody i tak kilka razy ta zalewe zrobic!?
Dana 2015-05-05
Pati, trudno mi okreslić, ile słoików litrowych "wychodzi"z tego przepisu, ponieważ wykorzystuję słoiki różnej wielkości (od małych dżemówek po słoiki 3-litrowe), w zależności od wielkości ogórków. Proporcje na zalewę mają związek z wielkością garnka, w którym ją gotuję. Można zawsze przeliczyć ilość składników w zależności od wielkości posiadanych garnków.
MałgośKa 2015-08-26
Kiszone są naturalnie, w wyniku procesu fermentacji kwasu mlekowego, czy jakoś tak. Kwaszone są natomiast przemysłowo, przy użyciu różnych substancji, by smakowały jak kiszone i były kwaśne.Czy kwaszone zawierają to bogactwo kiszonek? CHyba niekoniecznie, ale nie wypowiadam się na pewno. W każdym razie, co domowe, to domowe. I tego się trzymajmy. Pozdrawiam
zatroskana 2015-09-02
woda w moich ogórkach zmętniałą, ale pojawił się też biały osad. czy to normalne. W przetwórstwie dopiero raczkuję, więc proszę o pomoc.
ryfka 2015-09-03
Zmętniała woda jak i biały osad są zupełnie normalne. W necie znalazłam taką informację: ".... biały nalot na ogórkach kiszonych jest bardzo korzystny dla naszego organizmu, a szczególnie jelit, to makrobiotyki - bakterie kwasu mlekowego. W żadnym wypadku nie należy go zmywać z ogórków, bo jest zdrowszy niż ogórek sam w sobie..."
Ogórki po odstaniu kilku dni powinny ci zżółknąć, a woda powinna zmętnieć - wtedy wiadomo, że wszystko dobrze działa. Pozdrawiam :)
Dana 2015-09-04
Ryfka, dzięki za informację. A ja całe życie spłukiwałam ten biały osad...
ryfka 2015-09-05
:) Dana, ponoć uczymy się całe życie. Pozdrawiam!
Tomaszkaminski 2015-09-06
A co zrobic jesli po kilku dniach niektore sloiki sie otworzyly?
Dana 2015-09-06
Nie rozumiem. "Słoiki otworzyły się"? Może wieczka są nieszczelne, więc trzeba je zmienić, dokręcić i poczekać kilka dni i jeśli w porządku, znieść je do piwnicy. A może było zbyt dużo wody i wskutek fermentacji część wody wyciekła, to tez trzeba dokręcić. W chłodnym miejscu proces fermentacji zostaje znacznie spowolniony lub nawet zatrzymany. Życzę udanych przetworów. :)
aga 2015-09-08
Tak jest różnica. Analogicznie z kapustą kiszoną i kwaszoną. Kwaszone produkty zawierają ocet - są oszukane. Kiszone powstają w naturalnym procesie - dość powolnym - przez co droższym. Pod względem zdrowotnym kiszone rzeczy działają antygrzybicznie, kwaszone są niewskazane.
majczi 2016-07-06
Czy liście w sloikach maja być w calosci czy mogą być porwane na kawałki? Taki listek dębu jest chyba dosyć spory... Na dniach zamierzam próbować ;)
marzena 2016-07-09
czy po tych paru dniach stania w domu, można je za pasteryzować?
rysup 2016-07-11
wszystko pięknie tylko umyć a nie moczyć . Ogórki podczas moczeni najnormalniej zaczynają kisnąc tracą cukier.dlatego prawdopodobhie musisz dosładzać zalewę.
Oczywiscie że po ukiśnięciu można pasteryzować ,lub trochę wcześniej to będą mniej kwaśne ,Nie pasteryzowane w chłodnej piwnicy spokojnie wytrzymują 2lata. SMACZNEGO .
Rsup 2016-07-11
Zapomniłem Nie dodajcie liści ,powodują czernienie ogoreków .Najbardziej szkodzą te Dębowe.
Dana 2016-07-12
Zawsze dodaję liście(choć nie dębowe)i nigdy ogórki nie sczerniały. Są zalecane, ponieważ dzięki nim ogórki są jędrne i twarde nawet przez 2-3 lata. Pierwsze słyszę o czernieniu ogórków. Moczenie (krótkie) jest zalecane, gdy jest sucho, a ogórki czekały na przerób. Ponadto, moczenie w większym stopniu wypłukuje ewentualne środki ochrony roślin.
Marta 2016-08-03
Trzeci rok kiszę ogórki z tego przepisu. Wychodzą rewelacyjne. W tym roku będzie 50 kg (!!!) bo znajomi pozamawiali, a i tak nigdy do wiosny nie starcza nam słoików. Jak się raz zrobi, to potem nie można się nadziwić, że to taka prostota :)
W zeszłym roku nie dodałam do jednej partii liści wiśni, ani żadnych innych (zawsze z nimi problem w mieście). Nie wpłynęło to ani na smak ani na chrupkość ogórków. Ja daję więcej czosnku i do części ogórków dodaję suszone papryczki chili. Przechowuję w ciepłej (niestety) piwnicy, nic się nigdy nie popsuło i nie wybuchło.
Dana + Patrycccja - jeszcze raz dziękuję za przepis. Dzięki Wam rodzina mnie uwielbia ;) (no może znalazłyby się jeszcze jakieś inne powody poza ogórkami kiszonymi).
elso 2016-08-27
To nie jest komentarz a raczej pytanie. Czy ja dobrze rozumiem? Na 4 l wody ćwierć kg soli?! Toż te ogórki moim zdaniem w ogóle nie do zjedzenia
Dana 2016-08-30
Tak, jak w przepisie. Sprawdzone przez wiele osób wielokrotnie. Można eksperymentować z innymi proporcjami...
MARK 2017-02-23
Jak to jest , słoiki wszystkie robiono tak samo i zakręcone bardzo mocna , ale teraz jak otwieram to 40% ogórków miękich do wyżucenia ?
bart 2017-03-06
MARK, miałem podobnie jednego roku. Wydaje mi się, że to problem ogórków. Jednego roku też tak miałem, że większość taka mięka i sflaczała wyszła, mimo że przepis taki sam co zawsze. Jak się kupi dobre ogórki, to problemu raczej nie ma z jakością przetworów. Ja kupuję odmiany śremskiej i zawsze jak idę po ogórki na przetwory, to staram się kupować u tych samych sprzedawców, a na zakupy zabieram ojca, który umie odróżnić ogórek śremski od innych.
Dana 2017-03-08
MARK, tak jak napisał bart, przyczyną może być odmiana ogórków. nie wiem, jakie ja kupuję, ale też poznaję po wyglądzie (trudno to wytłumaczyć, bo różnice mogą być minimalne). Ponadto dawno temu czytałam, że ogórki miękną (robią się ciapowate), jeśli są przenawożone. Najlepiej mieć stałego sprawdzonego dostawcę. Ogórki najlepiej trzymać w chłodnej piwnicy. U mnie, jeśli otwarty słoik stoi długo (około miesiąca) w kuchni, ogórki troszkę miękną. MARK, a może z tych ogórków można ugotować zupę ogórkową? Czy na to też się już nie nadają?
Sylwia 2017-07-18
"Kiszone" a "kwaszone: ponoć "kiszone" to kiszone - np. tak jak w tym przepisie a "kwaszone" to popędzane octem, żeby się szybciej ukisiło. Chociaż z tego co wiem to nie w całej Polsce ta różnica jest taka sama. Często kapusta w sklepie (taka paczkowana w worki foliowe) jest kwaszona i potem czuć ją octem. Producent chce szybko i dużo, kosztem smaku i zdrowia, bo takie z octem już oczywiście nie ma dobroczynnych wartości kiszonek.
Karolina 2020-08-05
Ja przetwory trzymam w kuchni w szafkach i robię różne przetwory w tym dżemy , ogórki i kiszone i sałatki z ogórków i nic mi się nie popsuło nigdy mimo że przecież jest w zimie gorąco. I niezwykle się zdziwiłam że najlepsze są ogórki dwu letnie przekonałam się o tym jak otworzyłam butelkę z poprzedniego roku a te zakiszone w tym
dawka 2009-05-13
No właśnie, do kiszonych trzeba dodać chrzan (korzeń, liście) lub liście zawierajace dużo tanniny (liście winogron, dębu, wiśni), żeby ogórki były twarde.
patrycccja 2009-09-16
Od lat robimy z mamą ogórki wg. tego przepisu - u nas to zajęcie rodzinne, jak lepienie pierogów na święta :) Zawsze świetnie się udają. Niedawno mama dzwoniła, że otworzyła pierwszy słoik (coś po miesiącu od zrobienia) i są ekstra! Musze ją niedługo odwiedzić ;)
mesio 2010-01-22
moze wyda ie to laickie pytanie ale przez pierwsze dni słoiki są nie zakręcone?
patrycccja 2010-01-22
Nie no, jest przecież napisane "Zamknąć słoiki" :) Nie chcesz chyba żeby ci tam kurz i jakieś śmietki wpadły, nie? :D Dlatego je zakręcamy, ale nie na siłę, żeby z kolei gazy mogły się wydostać, a "buzująca" zalewa ew. wyciec. Solidnie dokręcamy dopiero po 2-4 dniach. Ot cała tajemnica :)
fiolonczelistka 2010-01-24
To nie trzeba ich wekować?
patrycccja 2010-01-24
O rety, ja nawet nie wiedziałam co to znaczy wekować ;) Jeśli chodzi o konserwowanie przez gotowanie to zdecydowanie NIE! Nie wolno! Zalewa jest gorąca i to wystarczy. Kiszonki robi się inaczej niż dżemy itp. Zresztą weźmy pod uwagę, że tradycyjnie robione były przecież w beczkach. A jak wyobrażacie sobie wekowanie beczek? ;D
W przepisie niczego nie brakuje - tak jak jest napisane: lekko zakręcone słoiki trzymamy w cieple 2-4 dni, dokręcamy mocno i to wszystko. Naprawdę :)
Irokezik91 2010-08-16
Co mam zrobić jak mi ogórki wypłynęły do góry? :/
patrycccja 2010-08-16
Do poprawki! Inaczej się zepsują. Musisz dołożyć jakiegoś cieniasa, który utrzyma resztę w ryzach, albo powymieniać je tak, żeby były bardzo ścisło. Przy czym możliwe, że będzie przy tym trochę paprania, bo pewnie będziesz musiała wcześniej odlać wodę - inaczej ogórki będą wypływać w trakcie układania i w końcu cię coś trafi. Przy czym później niekoniecznie musisz uzupełniać gorącą zalewą - niektórzy w ogóle zalewają zimną wodą, więc tu bym już sobie darowała. Jakbyś miał(a) jeszcze problemy to pytaj - jakby pytanie było dla mnie za trudne, to zadzwonię do mamy :)
xxl 2010-08-16
Od kilku lat ogórki kiszone wychodzą moim rodzicom rozmiękłe i blade w środku. W tym roku zajęłam się tym ja, wg powyższego przepisu, i wyszły twarde i chrupiące! Może to zasługa liści winogronu, których wcześniej nie używaliśmy? Nie podszedł nam jednak gorzkawo-płaski posmak, który znikł, kiedy wyeliminowałam liść laurowy i ziele angielskie. Zmniejszyłam też ilość soli do łyżki na litr. I mam teraz swój doskonały przepis na doskonałe ogórki małosolne, potem kiszone :) Dzięki wielkie!
patrycccja 2010-08-16
O wow, ogromnie się cieszę :) Musze przekazać mamie :D Liście winogron (i wiśni i dębu i pewnie inne też) właśnie tak działają - ogórki są twarde i chrupiące. Zdziwiło mnie jednak to, co napisałaś o listkach laurowych i zielu - zawsze je stosujemy i ogórki nigdy nie miały gorzkiego posmaku... Najważniejsze jednak że wyszły ci pyszne i twarde - tak trzymać! :D
kisząca 2010-08-16
Ja nie daję cukru i też wychodzą super. Po prostu sypię łyżkę soli do słoika i zalewam wrzątkiem. Zakręcam, odwracam do wystygnięcia (od razu widać, czy słoik trzyma).
Irokezik91 2010-08-17
Poprawiłam wczoraj wieczorem, dzisiaj rano patrzę znów wypłynęły... a to skurczybyki... Już mi się odechciało tych ogórków. :/
patrycccja 2010-08-17
Irokezik, one muszą być naprawdę ścisło. Ostatni powinien być wkładany prawie na siłę - nie może się zgnieść ani uszkodzić, ale skórka czasami aż skrzypi przy wciskaniu :) Mam nadzieję, że się nie poddasz i będziesz mogła się cieszyć pysznymi ogórkami :) Nie ma lepszych niż domowe :)
Irokezik91 2010-10-05
Ostatnio otworzyłam jeden słoik ogórków (udało mi się jakoś tam upchać ;). Wyszły miękkie w środku, no ogólnie niezbyt smaczne, ale to moja wina, bo nie dałam żadnych liści wiśni ani tym podobnych... :/ Następnym razem będę o nich pamiętać.
patrycccja 2010-10-05
Ja w tym roku robiłam bez mamy i popełniłam inny błąd: miałam za mało liści wiśni, więc w części dałam liście chrzanu, ale ilości korzenia chrzanu już nie zmniejszyłam... Twarde i chrupkie są, ale chrzan też bardzo dobrze czuć ;)
PS: Cieszę się że się nie poddałaś i dało się upchnąć :)

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.