Ketchup domowej roboty
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska W tym przepisie podałam sposób na uproszczony ketchup domowej roboty, przeznaczony do szybkiego spożycia. Zaś to jest przepis na "pełną wersję", która z pewnością da się długo przechowywać. Ten ketchup nadaje się do wszelakich pizz domowej roboty z przeróżnymi dodatkami, domowych zapiekanek i frytek i innych podobnych dań. Nieźle smakuje jako sos do naleśników nadziewanych pikantną soczewicą, a wegetarianom przyda się do żółtego sera na kanapki ;) Składniki: 3 kg bardzo dojrzałych pomidorów lub 2 l przecieru, lub 0,65 l koncentratu pomidorowego
5 dużych cebul (ok. 100-130 g każda) łyżeczka słodkiej papryki 5 dużych ziaren ziela angielskiego 5 dużych ziaren pieprzu 5 dużych goździków 1 szkl. cukru 2 łyżki soli łyżeczka cynamonu 1/3 łyżeczki imbiru 1/8 łyżeczki gałki muszkatołowej 1/4 szkl. octu Przygotowanie:Pomidory kroimy, lekko zgniatamy i gotujemy (nie dolewamy wody!). Powinny się gotować ok. pół godziny na małym ogniu. Po wystudzeniu odbieramy "wodę", czyli taki wodnisty, przejrzysty sok, który się wytworzył, a następnie przecieramy je przez maszynkę lub sito, aby pozbyć się pestek i skórek (dzięki temu przecier da się dłużej przechowywać). Można, oczywiście, użyć gotowego przecieru lub nawet koncentratu. Ketchup ma być gęsty. Obieramy cebulę, drobno kroimy, a następnie miksujemy. Przeważnie jest trudno zmiksować samą cebulę, więc warto dodać do niej nieco przecieru. Koncentrat jest za sztywny. Cebulę, ocet, sól i cukier dodajemy do przecieru i gotujemy. Długo gotujemy, aż wyjdzie dość gęsta masa. Pod koniec dodajemy przyprawy - sproszkowaną paprykę, imbir, gałkę muszkatołową, cynamon, a także całe ziarna pieprzu, ziela angielskiego i goździki. Gotujemy krótko, ok. 10, max. 15 minut, a następnie wyławiamy ziarna pieprzu, ziela i goździki. Przekładamy gorące do słoiczków 0,2-0,3 l i wkładamy pod kocyk. Tak przygotowany ketchup jest w stanie wytrzymać na pewno rok, dwa lata, czy dłużej, nie wiem, bo po prostu prędzej został zjedzony ;) Dodatkowe wskazówki:Zalecam używanie pieprzu, ziela angielskiego i goździków w ziarnach dlatego, aby można je było wyciągnąć. Dzięki temu ketchup nie ściemnieje i przez długi czas będzie miał żywy, pomidorowy kolor. Z tego samego względu warto jest dodawać przyprawy pod koniec gotowania. Ocet można używać spirytusowy, ale jabłkowy też się do tego nadaje, po prostu ketchup będzie delikatniejszy ;) Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
W każdym razie mama zawsze mnie ostrzegała, że z pestkami krócej się da przechować.
Jako, że nie ufam octowi spirytusowemu, to ketchup wyeliminowałam z diety... ale w wolnym czasie chyba spróbuję zrobić własny. :)
Mam tylko pytanie - czy zamiast pomidorów można użyć przecieru typu passata?
Wiesz, niby jest napisane, ale człowiek czasem czuje się głupi i się woli upewnić, zwłaszcza, gdy nie jest mistrzem kuchni. :)
http://puszka.pl/przepis/298-golabki.html