wypróbowałam ten sos jako dodatek do pizzy. Jak dla mnie super! trochę zapieka sie, konsystencję ma jak hmm miękkie tofu i dość intensywnie smakuje czosnkiem. No i w przypadku jak go zapiekamy mąki dajemy kilka łyżek (bez mąki sie nie zapiecze). No i nie ma już surowej mąki, a i pizza atrakcyjniejsza:)
Fajna pasta taka nietypowa. Ja wrzuciłam wszystko razem i zmiksowałam. Smakiem przypomina troche rybnego paprykarza ale jak widać na szczęście ryb tam nie ma, spokojnie sobie pływają:)
Posypałam z góry sezamem i góra smakowała jak hm orzechy. Polecam dodać ok 2 łyżki mąki sojowej - wtedy się nie rozpada do upieczeniu można elegancko pokroić. I jak chodzi i spieczenie z góry to polecam pod koniec użyć folię aluminiową. :)
A próbowaliście taki sposób:na patelni rozgrzać tłuszcz (olej) i na niego wrzucić granulat sojowy i chwilę podsmażyć i potem te "skwarki" wraz z tłuszczem polać kluski. Hmm:)
woda zimna, a ilość to nie wiem zależy ile masz kaszy, tak jak w misce to wody myślę z około 1-2 cm ponad kaszę, bo ona duzo nie napęcznieje.Powodzenia:)
Jeszcze jedno co do wiórek kokosowych. Podomierz takie zwykłe, "masowe" wiórki kokosowe nie są surowe (witariańskie) tak więc kupując trzeba wybierać organiczne, one są.
Bez posypki również wychodzą bardzo smaczne:), chociaż myślę, że z posypką wyglądałyby bardziej atrakcyjniej dla oka.Duży plus za ten przepis kamilenko:)
Do ciasto to osobiście dałam więcej cukru i było w sam raz słodkie. Do musu dodałam kardamonu mielonego,wiórki kokosowe i troche cukru.
Ogólnie to wielki plus za to ciacho, jest świetne i bardzo proste:)
Ciekawy przepis bo ta kasza przechodzi papryką. Ja polecam to tego "farszu" dodać jeszcze inne rzeczy typu kabaczek,kukurydza itp,no wiadomo im więcej tym lepiej. A polać to wodą z przyprawami,bo sama woda to jakoś tak mało smakowo:)
Nie nazwałabym tego samosami,tylko jak już bułeczkami z warzywnym nadzieniem:). Ale niezależnie jak je nazwiemy świetny przepis,szczególnie następnego dnia jak są już zimne. Świetna alternatywa dla kanapek :)