Grazyna: "Moi panowie pożerają jeszcze gorące i muszę dobrze pilnować, żeby po zakończeniu pieczenia zostało kilka dla mnie."
Tak jedli bohaterowie sienkiewiczowskiej Trylogii.
Smakuje jako dodatek, np. do jajek sadzonych.
Szczerze mowiac ja w tym nic nie widze ale moja zona je to tak dlugo az patelnia bedzie pusta.... moze jest ktos jeszcze taki...