Obłędna!!! Do wierzchniej warstwy dodałam jeszcze pół szklanki zmielonych orzechów włoskich. Cukru w sumie trochę ponad pół szklanki.
Zrobię na pewno jeszcze nie raz :)
Doskonałe połączenie! Wcześniej robiłam tylko z orzechami włoskimi, dziś dokładnie według przepisu i jest rewelacja. Współzjadacz stwierdził, że smakuje "jak z restauracji" - takie dobre i niecodzienne ;)
Zrobiłam na kaszce mannie gryczanej (nie wiem jak z dostępnością, ta moja była kupiona w Evergreenie), z olejem zamiast masła. No i cóż... Nie wyrosło praktycznie wcale i smakuje trochę gryką. Ale mimo to jest naprawdę pyszne :) Będę próbować z jakąś inną kaszką.
Martina, robiłam z tofu naturalnego i pasta też jest pyszna, ale jeśli zależy ci na makrelowym efekcie, to MUSI być wędzone - właśnie stąd się bierze ten smak. :)
Oczywiście trochę pozmieniałam - zamiast masła orzechowego i octu dodałam 2 duże łyżki musu jabłkowego, dosypałam też ze dwie łyżki mąki kuku i dodałam rodzynek. Piekłam dłużej, jakieś 45 minut w 180 stopniach. Na górę polewa czekoladowa.
Jedna uwaga - strasznie maleńka porcja! Zrobiłam z podwójnej, a i tak wyszło zaledwie 6 muffinek.
Ale przepis świetny w swojej prostocie, mąka ryżowa wypada tu wspaniale. Dziękuję za inspirację :)
Dla bezglutenowców - wyszło świetne ze szklanki mąki gryczanej, 1/3 szkl. mąki ziemniaczanej, 1/3 szkl. mąki kukurydzianej i 1/3 szkl. mąki ryżowej. Poza tym posłodziłam rodzynkami i syropem z agawy, dosypałam cynamonu, gałki muszkatołowej i przyprawy do piernika. Jest super.
Robię taką nutellę już od kilku lat (tyle że w proporcjach "na oko"), a teraz widzę, że przepis zagościł również na Puszce :) Jestem uzależniona od tego smaku. Polecam!
Komentowałam już na blogu readeat, to jeszcze wystawię ocenę tutaj. Oczywiście najwyższą, bo zupa jest fantastyczna - prosta i efektowna :) Zaprawdę powiadam wam, gotujcie i jedzcie.