Moi rodzice mieli w domu maggi, sprawdziłam skład i nie chciałam tego jeść, bo znalazłam tam coś niewegańskiego ale już nie pamiętam co to dokładnie było...
Ja mroziłam kiedyś po upieczeniu burgery buraczane to pewnie i te się da ;) Moja mama nie raz mroziła różne wegańskie rzeczy, zarówno przed jak i po upieczeniu i się dało, więc myślę, że i te burgery się dadzą zamrozić, ale nie próbowałam, więc gwarancji nie daję ;)
Oliwka, na naszym facebooku pojawiają się pytania o to, czy da się zamienić granulat sojowy na coś zdrowszego... Masz jakiś pomysł albo doświadczenia w tym zakresie?
No własnie się obawiałam, że nie wyciągnie wody z mokrych składników i w ogóle nie miałam granulatu sojowego ani nie chciało mi się jeździć po sklepach i go szukać. Zamiast tego dałam 21 ugotowanych w bulionie kotletów sojowych i zmieliłam je po ugotowaniu ;) Oprócz soli i pieprzu dodałam też pieprz ziołowy i jakąś przyprawę o mięsa mielonego. ;) Znajomi, których częstowałam byli zachwyceni :D Mi oczywiście też bardzo smakują. :)
Pierogi z jagodami są pyszne, to jasne. ;D
Ostatnio moja mama zamiast jagód dała czerwone porzeczki i pierogi też wyszły rewelacyjne,polecam! :D
A mój improwizowany sos zrobiłam tak: zagotowałam waniliowe mleko sojowe z odrobiną cukru, kaszy manny oraz mąki kukurydzianej. :)
@martina: kwiaty jadalne najłatwiej chyba uprawiać samemu ;) Ale można też je znaleźć na lokalnych targach (w szczególności tych "modnych" lub ekologicznych), kupić w jakichś ekologicznych gospodarstwach itp. Poszperaj w necie, może znajdziesz informacje o tym, gdzie w Twojej okolicy można kwiaty jadalne nabyć.
To jest genialne, zakochałam się! <3 Zawsze uwielbiałam natkę, ale jakoś nigdy nie wpadłam na to żeby coś ciekawego z niej zrobić, tylko jadłam na surowo, ew. w sałatkach, zupach czy innych daniach gdzie była tylko dodatkiem i nie grała roli pierwszoplanowej ;)
Nie polecam używania zwykłej Vegety wspomnianej w przepisie bo - z tego co pamiętam - nawet wegetariańska nie jest (jedynie Vegeta Natur jest wegańska). Zamiast tego możecie użyć domowego bulionu warzywnego, czy jakichś kupnych, wegańskich bulionów w proszku bądź kostce. Albo nawet pominąć ten dodatek ;)
@Asia Floyd: wklejam odpowiedź na to pytanie z dyskusji na fb:
"właściwie każdym octem, który nie wniesie zbyt mocnego aromatu (np. z pomidorów jest zbyt charakterystyczny). Najprawdopodobniej można go w ogóle pominąć - zazwyczaj dodaje się go, gdy używamy sody, ponieważ soda potrzebuje kwaśnego środowiska, żeby przereagowała. W tym przepisie jest proszek do pieczenia, więc ocet wydaje się zbędny."
Co do owoców to nie wiem, nie próbowałam nigdy ;)
Upiekłam to ciasto w tortownicy o średnicy 25 cm i wyszło bardzo niskie! Smaczne, ale stanowczo za niskie, następnym razem koniecznie muszę zwiększyć proporcje!
Są dobre mleka w sklepach, trzeba tylko poczytać składy ;) Ja kupuję zawsze mleko firmy Real Thai. Skład: ekstrakt kokosowy 85%, woda. Ostatnio oglądałam mleka firmy Aroy D i chyba też miały w składzie tylko ekstrakt kokosowy i wodę .
Uwielbiam to! <3 Aczkolwiek nie przepadam za oliwą z oliwek... Dlatego używam innych smacznych i dobrych jakościowo olejów roślinnych - wtedy smakuje mi najbardziej! :D
Znałam ten przepis od dawna ale zawsze bałam się go wypróbować i jakoś sceptycznie do niego podchodziłam... W końcu się odważyłam i okazało się, że nie było się czego bać, to jest naprawdę dobre! :D Dałam tylko więcej przypraw: sól, pieprz ziołowy, paprykę słodką i wędzoną. :)
Bardzo mi smakuje w formie twarożku na kanapkach! Da się także zrobić ze zwykłego tofu, trzeba je tylko wtedy dobrze doprawić solą i ew. sosem sojowym.
Btw. teraz nie ma już chyba tofu fety, tylko tofu sałatkowe (firmy Orico)- to generalnie to samo, tylko nazwa produktu i firmy się zmieniła.
Własnie wypróbowałam, smakuje mi :) Do środka dałam cebulkę i szczypiorek oraz czarną sól i curry. Trochę mi się rozwalały ten omlety (a i tak smażyłam małe żeby łatwiej było je przewracać) ale nie przeszkadzało mi to, nie wszystko co dobre musi być ładne ;)
Zrobiłam dokładnie wg. przepisu i wg mnie smak miso zdecydowanie dominował i nie podobało mi się to (chociaż miso ogólnie lubię). Następnym razem dodam znacznie mniej miso i myślę, że wtedy będzie super. :) Topi się faktycznie dobrze, idealny do tostów czy zapiekanych kanapek! do pizzy pewnie też, ale tej opcji jeszcze nie wypróbowałam ;)