Ale fajnie to wygląda! Jakby motyle zrobiły masowy nalot na lawę :D Nigdy nie jadłam kwiatów, wiele razy czytałam o tym, ale nie mam skąd wziąć (niepryskanych) ;/ Może jakieś rady? Zjadłabym sobie jakiegoś kwiateczka, a co!
Dokłądnie! "Owsiano-owsiane" (aka owsiane ;P) robi się tak samo, zastępując jaglankę mąką owsianą :D Celowo napisałam dwuczłonową nazwę, żeby się bardziej w oczy rzucało :D Z gryczaną mąką, prawdę mówiąc, nie próbowałam (jeszcze). Ale idę o zakład, że również wyjdą :D. Proponuję jednak zrobić najpierw jaglano-owsiane bądż owsiane, żeby poznać bliżej "naturę" tych ciastek (ale to brzmi :D), a potem zrobić eksperyment z gryczanką. Kurczę, teraz będę musiała zrobić i gryczano-owsiane, i ryżowo-owsiane :D (bo te trzeba jeszcze sprawdzić :D). W domu mam ostatnie 5 sztuk owsianych... i trzy osoby. Ktoś będzie stratny :D
Dodam jeszcze, że osoby na diecie bezglutenowej powinny kupić płatki z certyfikatem lub zapytać lekarza o to, jaką ilość zwykłych płatków mogą dziennie zjeść.
@Openworld: ciasteczka na 1. zdjęciu (dodawanym razem z przepisem) to ciasteczka przed pieczeniem. Niestety dodając przepis nie ma możliwości podpisu zdjęcia. Dodałam nowe fotki (również trawy cytrynowej).
To są ciasteczka kruche, ale delikatne (nie są miękkie jak np. biszkopty :P). Ja dodaję oliwę, zapewniam nie czuć jej, inaczej bym nie dodawała. Lubię oliwę w wypieku, ciasteczka są smaczne. Samej oliwy nie lubię, bo smak mi nie odpowiada; za to w wypiekach - bomba! Ja użyłam oliwy z oliwek Coosur. Jeśli masz, jak mówisz, dobrą oliwę, to śmiało jej użyj. Trawa cytrynowa jest boska! Kupiłam paczkę 100g za 7 zł w hurtowni przypraw (i nie żałuję!).To nie jest proszek, tylko patyczki zielone i żółte. Trawa jest cytrynowa, lecz nie jest kwaśna (jak cytryna).
Mleko kokosowe, w którym gotowała się trawa cytr., jest wspaniałe. Te ciastka pięknie pachną. Zawsze jak otwieram pudełko, to je wącham :D
@Nelya: jeśli jesteś na diecie bezglutenowej to powinnaś używać płatków owsianych z certyfikatem (są bezglutenowe), ale one są zapewne droższe od tych zwykłych... Mleko owsiane jest płynne, lecz odrobinkę gęstsze od wody/zwykłego mleka. Myślę, że możesz dać sojowe, ale ja zamiast 1,5 szkl. dałabym 1 i 1/3 szklanki. Jeśli Twoje mleko (np. z kartonu) nie jest tak rzadkie jak woda, a ciut gęstsze, jak śmietanka do kawy, to daj 1,5 szklanki (jak w przepisie). Tak czy siak, zamrażamy tort, więc w sumie i tak wyjdzie. Powodzenia ;-)
W blenderze, o którym pisała luna (mam taki, ale nadaje się już tylko do wywalenia, zepsuł się ;( służył mi długo, będzie mi go szkoda) wiórki miksują się super, po dłuższym miksowaniu aż płyną. Natomiast w tym blenderze, o którym pisała patrycja niestety nie udaje mi się tego osiągnąć, masa nie chce płynąć, jest bardziej stała. Wiórki są poprzecinane, ale nie płynne.
@patrycja: proszę doradź mi coś. Orzechy ziemne w braunie miksuje się super na masełko, ale wiórków za cholerę się nie da ;/
Hm, a ja nie mogę znaleźć tego mleka Kier, które tak zachwalacie ;/ Nie wiem, co jest napisane na opakowaniu, ale tutaj http://www.frisco.pl/pid,14250/n,KIER--Mleko-kokosowe/stn,product w podanym składzie jest sporo śmieci.
@Kacowski: z mleka w proszku nie wyjdzie. Taniej? w sklepie ze zdrową żywnością za 400g płaci się jakieś 16zł..., można oczywiście na allegro zamówić, ale dojdzie przesyłka, no i te dodatki maskujące smak, cała masa chemii :D W kartonie ok. 10zł za litr, drogo. Biedronkowe to zaś sam cukier i "dodatki" :D Jak potrzebuje do czegoś mleka to robię kokosowe z wiórków lub owsiane, wychodzą smaczne, tanie i można zrobić w domu. Co do tofu, to spróbuj zrobić ( z soi oczywiście, żaden "gotowiec" tu nie pomoże). Kiedyś zważyło mi się mleko makowe, mak jest bogaty w wapń. Może coó by z tego było :D, muszę kiedyś podjąć próbę.
Trudno się oprzeć, boję się, że nim wrócą domownicy, większość zostanie pożarta :D Następne próby na pewno podejmę, tym razem z kakao (może spróbuję je nadziać żurawiną z alkoholem :D). Daję 5 za świetny pomysł ;-)
Skusiłam się, pyszne! Zrobiłam ciut inaczej. Wiórków miałam 200g (paczka z biedronki ;P), cukru dałam łącznie 50g (1 cukier waniliNowy i reszta zwykłego, bez kakao, bo nie miałam na stanie. Miksowałam partiami, najpierw na próbę ze 100g i połowy cukru. Ciężko szło, myślałam, że mi blender się zapali :D co chwila nim potrząsałam, żeby mu pomóc :D jak sie już zbiło w bryłkę, to wyjęłam większość i miksowałam aż masa stała się płynna, potem dokładałam po trochu masy wyjętej. I znowu ujmowałam, dodawałam, a na koniec jak już była wymęczona, miksowałam całość do oporu, aż była płynna. Rozlałam do foremek do lodu (też miałam takie winogronka ;) i do silikonowych foremek na czekoladki. Łącznie wyszły mi 33 sztuki (24 winogronka i 9 małych czeko walców. Masa szybko stwardniała w lodówce, chyba już po ok 1 godz. (tylko z wierzchu przypominała zamarznięte lody, ciut popękała). Czekoladki są twarde. Jak zwykła czekolada. Moim zdaniem nie są pudrowe, pewnie dlatego, ze tak mocno się znęcałam nad nimi. Gdybym miała foremkę od czekolady w tabliczce, to chętnie bym sprawdziła, czy dałoby się ją łamać, tak jak zwykłą czekoladę :D Można gdzieś dostać taką formę?
Zapomniałam jeszcze spytać, czy próbował ktoś z Was robić mleko w automacie. Jeśli tak, to ile trzeba go naprodukować (nie wiem, jakie są tam "miarki"), żeby osiągnąć podobny efekt, co ręcznie? I jaki automat to był (zastanawiam się nad kupnem od jakiegoś czasu...)
Hej! Cieszę się, że Wam smakuje ;-)
Co do wagi serka, to wtedy ważyłam go na takiej zwykłej plastikowej wadze (kto ma coś takiego w domu, to wie, że nie jest zbyt dokładna :D). Jak zakupię elektroniczną to podam ile mi gramów wyszło :D, może nawet zmierzę ponownie kosteczkę. Ale jak by nie patrzeć ilościowo wychodzi ciut więcej niż kostka ze sklepu np. Polsoi (a na pewno taniej, nie mówiąc już o konsystencji...
Widzę, że niektórzy martwią się tą solą gorzką. Nie ma się czego bać! Ona jest konieczna do reakcji chemicznej. I tyle. Gwarantuję, że skutków ubocznych nie ma ;-) Jest tylko satysfakcja z pysznego tofu ;-)
Przydałyby mi się nowe foremki, może komuś udało się kupić coś ciekawego i mógłby mi doradzić??