Oto lody - niezwykłe, niepowtarzalne, wspaniałe. Bardzo kaloryczne i bardzo pyszne - tu bowiem nie liczy się liczba kalorii, a tylko i wyłącznie genialny smak, który wprawia w oszołomienie wszystkie zmysły. Kto spróbuje - zrozumie..
Wykonałam już mnóstwo domowych lodów i te jako jedyne mi się udały. Nie potrzeba do nich maszynki do robienia lodów - są dość proste, tylko trochę pracochłonne - ale warto - moja rodzina i przyjaciele zajadali się nimi.
Dosa to indyjskie naleśniki. Same w sobie nie są zbyt smaczne, ale z dodatkami fajnie smakują. Najlepsze są dobrze zarumienione, cienkie i gorące, podane od razu po usmażeniu.
Często wzdychałem w sklepach przy małych, ale drogich, słoiczkach sera w oliwie. Aż kolega podarował mi własnoręcznie zrobiony ser. Po różnych próbach osiągnąłem efekt, który mnie bardzo zadowala - tak więc i ja Was zapraszam teraz do serowo-czosnkowej przygody:)
Sałatkę podpatrzyłam u znajomego i lekko zmodyfikowaną podałam na swoich urodzinach. Znajomym, którzy uwielbiają ostre potrawy, bardzo smakowała. Ja nie podołałam (jest naprawdę pikantna).
Na przepis natrafiłam z internecie, szukając jakiejś ostrej sałatki z owocami. Zrobiła niespodziewaną furorę wśród moich znajomych. Kawałki pomarańczy i kukurydza nadają jej słodkiego smaku, pikantny sos ostrości i wyrazistości, ale nie wypala gardła ;]
Jest to prosty przepis, który wymyśliłam przygotowując potrawy dla gości. Koniecznie chciałam połączyć curry z czerwoną fasolką, żeby wyszła z tego jakaś sycąca, nie ostra, ale i nie mdła w smaku sałatka.