Bardzo dobra konsystencja, świetny wygląd, ale to jest zabójczo mdłe i sprawdzi się na razie jako baza. Trzeba jeszcze czegoś dorzucić aromatycznego; pietruszki, pomidora(suszonego?), cebuli, od biedy podsmażonej parówki sojowej. Wtedy zgra na 5 gwiazdek
może jedna uwaga: casserole to zapiekanki. Kasza wyciąga sporo wody i po wystygnięciu potrawę można spokojnie kroić nożem. Jak nie zjecie wszystkiego na raz, to warto przełożyć resztę do naczynia i zapiec sobie np. następnego dnia.
rewelacja! Dla mnie jest to po prostu wersja "placków ziemniaczanych bez ziemniaków". Zrobiłam bez kiełków, ale z cebulą i wyszło cudowne, tylko troszkę tłuste. Kapusta daje fajny pikantny posmak.
no a mi wyszla katastrofa. Zamiast maki razowej wzielam zytnia i to chyba zadecydowalo. Ciasto caly czas strasznie sie lepilo, trzeba bylo dosypac drugie tyle maki. Mimo to, oderwanie cista od stolu bylo dużym wyswaniem :( Piekly sie 45 minut w 180 stopniach i - nic dziwnego - byly nieco twardawe. Cale szczescie sprawdzone nadzienie z ziemniakami i groszkiem w curry uratowalo obiad...
ogólnie ok, ALE:
- ciasto strasznie się klei i dałam radę zrobić ok 25 kulek (najlepiej formować zimnymi rękami :D )
- te kulki rozpłynęły mi się na blasze
- piekłam 20 minut w 180 stopniach(piekarnik gazowy) a potem jeszcze 5 minut dopiekałam z wierzchu, bo się nie chciały zarumienić.
- są smaczne, ale szału nie ma. Chyba wolę pomęczyć się troszkę dłużej i zrobić tradycyjne kokosanki
Zamiast czekolady dałam kakao. Myślę, że cokolwiek by nie wrzucić w to ciasto zawsze wyjdzie super. Ciekawa jestem czy szybko się zsycha - my niestety nie daliśmy rady tego sprawdzić.. :D
duszona marchewka to idealne towarzystwo dla brukselki. Ja zrobiÅam z ostrÄ paprykÄ zamiast majeranku, ale to chyba nie ma dużego znaczenia - co kto lubi :)