piekly sie ponad 20 minut, sa pyszne, pieklam z maki pol na pol, galka muszkatolowa daje super aromat. nie mialam niestety imbiru ale jutro kupie, juz sie nie moge doczekac! dzieki za przepis :)
bardzo fajny przepis, dalam wszystko oprocz mleka kokosowego i kolendry. czosnek imbir i chili podsmazylam chwile na oleju i dodalam troche przyprawy 5 smakow. wyszlo mocno ostre i bardzo aromatyczne. podalam z kielkami fasoli i makaronem ryzowym. super kolacja
pyszne! zrobilam przed chwila, dalam 3/4 szkl cukru jak dla mnie idealne. jesli chodzi o twardosc ciasteczek-one naprawde po wyjeciu z pieca moga byc miekkie ale potem szybko twardnieja. z orzechami laskowymi -niebo!
a robienie jogurtu przy pomocy juz gotowego jogurtu? tzn wrzucam okruszek tempehu i nastepna porcje juz robie dodajac lyzke gotowego tempehowego jogurtu do mleka? pamietam ze sto lat temu jak jeszcze jadlam mleko to tak wlasnie robilam jogurt
zrobilam bez cukru bo zupa byla bardzo slodka sama z siebie. zapomnialam tez kupic cytryny i poratowalam sie odrobina octu balsamicznego i bylo PRZEPYSZNE! dzieki za przepis, to moja pierwsza botwinka zrobiona samodzielnie, ale czuje ze wykorzystam sezon w 100%
o rety, po co taki negatywny ton? w kazdym wiekszym sklepie sa plastikowe dzbanko-kubki z miarka w mililitrach, z osobnymi podzialkami dla maki, cukru, wody itd. ja mam kilka takich w domu odkad pamietam, sa bardzo wygodne, polecam. i bez przesady, spotyka sie tez polskie przepisy ze skladnikami podanymi w mililitrach, np kotleciki z biosfeery (swoja droga bardzo smaczne): http://www.tvnwarszawa.pl/archiwum/6050,program.html
zamieszcze kilka uwag ktore pomoga wam uniknac sernikowych nieprzyjemnosci (z ktorymi mialam do czynienia w swieta):
1. jesli uzywacie digestivow to dajcie mniej margaryny - u mnie w piekarniku wytopilo sie jak spod gesi
2. nie miksujcie masy serowej na super gladka mase - ja tak zrobilam i ciasto bylo ciezkie i niesernikowe, byloby lepiej gdyby bylo troche tofu-grudek
3. hojnie z cukrem, moj sernik nie byl zbyt slodki i przez to malo pyszny
jak robilam go na poczatku to uzywalam mleka waniliowego i jednej lyzeczki kakao, potem z uplywem czasu proporcje sie zmienily az zatracil on swoja pierwotna slodycz na rzecz przyjemnej dla mnie cierpkosci kakao :)
ja też robiłam wczoraj, został mały kawałek dzisiaj i musze powiedziec ze ciasto, ktore troche sobie polezy jest jeszcze lepsze niz swiezo po wystygnieciu
a ziemniaki surowe maja byc?
i mam pytanie nurtujace mnie od dawna: skad wziac jarmuz mieszkajac w warszawie ? (nie mam ogrodu niestety) wiem, ze jakies 70-80 lat temu jarmuz byl jedna z najpopularniejszych kapustopodobnych roslin, ale ja niestety w zyciu go na oczy nie widzialam a bardzo bym chciala zaczac go jesc, bo jest nieslychanie wrecz zdrowy
pieke to ciasto od lat, jest swietne. dzisiaj zrobilam z proszkiem do pieczenia, przyprawa do piernika i duza iloscia kakao. z mlekiem sojowym i bez dzemu, i cukru tez mniej. upieklam w formie muffinek i jest rewelacyjne, jak zawsze. pyszne na cieplo z dzemem