Chocolate Chip Cookies
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Przepyszne ciastka, od których można się kompletnie uzależnić ;) Składniki: 2 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia 1/2 łyżeczki soli kawałki czekolady gorzkiej 1 szklanka cukru 1/2 szklanki oleju 1 łyżeczka aromatu waniliowego (zamiast może być torebka cukru wanilinowego) 1/4 szklanki mleka sojowego lub wody (wyjdzie i z tym i z tym) Przygotowanie:Zetrzeć na tarce 1/4 tabliczki czekolady. Resztę połamać albo posiekać. Zmieszać mąkę, proszek do pieczenia, sól i pokruszoną czekoladę. Oddzielnie zmieszać cukier, olej, wanilię i wodę. Dodać mokre do suchego, dobrze wymieszać. Ciasteczka formować dłońmi zwilżonymi wodą z kilkoma kroplami oleju. Piec około 10 minut w temp. 180 st. C. Pamiętajcie o odstępach między nimi bo sporo rosną. Po wyjęciu będą bardzo miękkie, ale po ostygnięciu stwardnieją i będą chrupiące. Dodatkowe wskazówki:W Puszce już są podobne ciastka, ale zamiast wanilii dodany jest cynamon: http://puszka.pl/przepis/6300-ciasteczka_potwora_ciasteczkowego_pieguski_.html Zdjęcia do przepisu: Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
Tylko 2 rzeczy mi minimalnie przeszkadzaja w nich -
1.za bardzo twardnieja - po wyjeciu z piekarnika sa miekkie czyli takie jakie lubie potem zaczynaja twardniec - tez sa okej ale potem sa dla mnie zbyt twarde ale i tak znosne - choc sprobouje dac je do pojemnika z kawalkiem jakblka - jak to robie w przypadku pierniczkow - moze to cos pomoze i zmiekna :)
2.Są za slodkie - przynajmniej dla mnie - proponuje zmiejszyc do 3/4 szklanki a moze nawet troszeczke jeszcze mniej i popijac z mlekiem sojowym :)
Polecam każdemu i dzięki za przepis :)
Zaserwowałam je siostrze na śniadanie :P
- nie były wcale miękkie po wyciągnięciu
- trzymałam 20minut bo zrobiłam większe (13 szt)
- dodałam łyżkę kakao,cynamonu, słonecznik i kokos - to jest mix składników, który daje taki nieziemski zapach w kuchni, że zawsze go daję do wszelakich wypieków :)
Serio, nie spodziewałam się takiego smaku, bardzo miłe zaskoczenie. Przepis zdecydowanie wędruje do mojej listy TOP 3!