Kasza gryczana - przepis podstawowy

Średnia ocena:  ***** [12]  | Komentarze [48]
Typ diety: wegańska
Sposób gotowania kaszy jest tak banalny, że naprawdę nie wiem, czemu tyle ludzi gotuje kaszę w woreczkach... Po co ta zbędna folia, po co "rozwadnianie" smaku i wylewanie z wodą cennych składników??? Kasza umiejętnie gotowana, aż do wchłonięcia całej wody, zachowuje pełnię smaku i wartości (pamiętajmy np., że witaminy z grupy B, których produkty pełnoziarniste są doskonałym źródłem, są rozpuszczalne w wodzie!). Odpowiednie dodatki to drugi sekret smaku :)
W taki sam sposób można gotować kaszę gryczaną pół na pół z jęczmienną. Szczególnie polecam ten sposób tym, którzy za gryczaną, póki co, nie przepadają. A to taka zdrowa i smaczna kasza!



Składniki:

kasza gryczana (lub pół na pół z jęczmienną) - 1 szklanka (mi szczególnie przypadł do gustu Janex, choć czasem kupuję też innych firm lub na wagę)
woda - 2 szklanki
sól - 1 płaska łyżeczka

ew. olej lniany lub podsmażona cebula lub por

Przygotowanie:

Kaszę najlepiej gotować w garnku z grubym lub podwójnym dnem.

Do osolonej, gotującej się wody wrzucamy kaszę, mieszamy. Gdy woda ponownie się zagotuje zmniejszamy gaz (nie na minimum). Pod koniec gotowania uchylamy nieco pokrywkę.

Uwaga: nie mieszamy kaszy w trakcie gotowania! Tak samo jak przy gotowaniu ryżu, między ziarenkami utworzą się kanaliki, którymi będzie uchodzić gorące powietrze, co pozwoli na samoregulację temperatury przy dnie. Woda zapobiegnie z kolei przypalaniu. To naprawdę działa! Jeśli jednak spanikujemy i zaczniemy mieszać kaszę, będziemy już musieli mieszać cały czas, co chwila, aż kasza się ugotuje. Inaczej na pewno się przypali.

Po 12-13 minutach możemy "wykopać" w jednym miejscu dołek i skontrolować ilość wody. Jeśli jest jej za dużo, zdejmujemy przykrywkę i minimalnie zwiększamy gaz, a pod koniec mieszamy. Jeśli natomiast kasza nie jest jeszcze gotowa, a woda się wygotowała, wystarczy dolać trochę wody (w praktyce nigdy nie musiałam tego robić).

Kaszę gotujemy maksymalnie 15 minut.

Dodatkowe wskazówki:

Doskonałym dodatkiem do kaszy jest olej lniany - to mój sekretny składnik ;). Pasują do siebie po prostu idealnie. Sami się przekonajcie! I żaden inny olej nie jest w stanie go zastąpić. Jeśli nie olej lniany, to polecam dodatek podsmażonej na oleju cebuli lub pora (sporo). To jednocześnie dobry sposób na odgrzanie wczorajszej kaszy :)

Nawet jeśli planujemy podać kaszę np. z sosem pieczarkowym, odrobina oleju lnianego jest wskazana. Oczywiście musi być świeży, żeby nie był gorzki. Gorzki smak i zmętnienie (a już na pewno galaretowate zmętnienie na dnie!) świadczą o tym, że olej nie nadaje się do jedzenia.

Szczególnie polecam:
- Kasza gryczana z olejem lnianym i słonecznikiem
- Kasza gryczana z dynią i pieczarkami
- Kasza gryczana z dynią i pomidorami
Przepis nadesłał(a):  patrycccja,  data dodania: 2005-07-01
Przepis własny autora.

Zdjęcia do przepisu:

A tu zbliżenie, żeby było lepiej widać kanaliki odprowadzające z dna parę wodną. To już jest właściwie gotowa kasza. Widzicie te kanaliki pomiędzy ziarenkami? To sekret sukcesu :)

Komentarze:

michal 2011-05-03
Oto mój sposób:
szklanka kaszy
szklanka wody
sól
łyzka masła
to wszystko do gara i na gaz, gotujemy pięć minut. zdejmujemy z ognia, garnek okrywamy gazetą a potem kocem (to nie żarty). czekamy 15 minut i mamy pyszną sypką i dobrze ugotowaną kasze. smacznego.
BASJA29 2011-08-24
jESTEŚ GENIALNA!!!
kitka628 2011-09-14
Prostota tego sposobu gotowania kaszy i ryżu mnie powaliła na kolana. Gotuję już tylko w ten sposób i to działa: nie zaglądać, nie mieszać, nie ruszać, a będzie dobrze. Żadnego latania i zawijania w koce, chociaż ten sposób naszych babć może będzie przydatny przy kaszach długo pęczniejących, np. przy pęczaku? Póki co, propaguję tę ideę wśród znajomych i rodziny.
CAMILLA 2011-09-16
dla takich początkujących kucharek jak ja tego typu porady są po prostu bezcenne!
super sposób szybko i prościutko!
DZIĘKI!!!
Pietrek 2011-11-02
Chociaż kasza jest częstym gościem na moim stole, jednak nie pamiętam nigdy ile tej wody ma być.:)
Już drugi raz zaglądam do tego przepisu :D
Dzięki wielkie
mariola 2012-02-07
Od przeczytania tylko tak teraz gotuję tylko soli nie daję ,ponieważ jestem na diecie.Pozdrawiam i dziękuję za świetna poradę !!!
felo64 2012-03-15
Dzięki bardzo. Sprawdza się. Świetny smak!!!
Natka 2012-03-16
Mnie też wyszła rewelacyjna. Nie merdałam w garnku ;) ale nos miałam cały czas przy pokrywce. Po upływie 15 min, zdjęłam pokrywkę i chwilkę pomieszałam i GOTOWE! :)
patrycccja 2012-03-20
Brawa za odwagę! Pierwszy raz faktycznie jest stresujący - sama pamiętam, jak mnie siostra musiała pacyfikować, żebym nie mieszała ryżu :) Nagroda za to jest ogromna - nigdy więcej stania, pilnowania i mieszania bez potrzeby! :D
mamcia 2012-03-25
Tyle lat minelo, a ja dopiero odkrylam dzieki Pani, ze to co najlepsze wylewamy do zlewu.Zaraz uswiadomie wszystkie kobiety te blizsze i dalsze.DZIEKI.
Anka 2012-04-10
O rany! Po raz pierwszy udało mi sie ugotowac kaszę gryczaną na sypko! Wow, dzięki za radę:)
hebiichigo 2012-04-11
W koncu polubilam kasze gryczana, byla przepyszna, zawsze krecilam na nia nosem bo wydawala mi sie twarda i sucha O_o Dodalam do szklanki kaszy duszona cebule , ale nawet bez dodatku oleju i cebuli jest SWIETNA.
Marta 2012-04-16
kasza gryczana mi tą metodą zawsze wychodzi, sypka i pyszna (chociaż na początku byłam niedowiarkiem). jaglana też przeważnie się udaje.
nigdy mi nie wychodzi kasza jęczmienna :-(. daję proporcje 1:2 kasza-woda (metoda j.w.) i zawsze wychodzi brejowaty kleik. co robię źle?
do Iwy Maliszewskiej: co to jest "tłuszcz przeciw pianie"???
uwielbiam (i polecam) olej lniany, ale trzeba bardzo uważać gdzie się go kupuje, w co jest zapakowany (ciemne szkło) i w jakich warunkach jest przechowywany (lodówka - butelka, którą kupujesz ma być zimna). w domu prosto do lodówki i codziennie 1-2 łyżki do sałatki. zdrowe i smaczne.
An 2012-05-22
Niewiarygodne! Udało się! Do kaszy udusilam sobie dymke i młody por! Pycha!
Eva Stuart 2012-05-26
Aby podniesc wartosc bialek i obnizyc weglowodany zazwyczaj "podpalam" kasze na suchej, goracej patelni (mieszajac) az niektore ziarna zaczna sie otwierac. Wtedy podlewam kasza woda i gotuje jak powyzej. Tym sposobem ziarenka sa indywidualne, a nie maczyste. Osobiscie wole kasze i ryz ugotowane w ten sposow.
Jezeli chodzi o olej lniany jest to jeden z najzdrowszych olei spozywczych, ale tylko jezeli jest procesowany na zimno i przechowywany w chlodni/lodowce. Olej lniany NIGDY nie powinien byc podgrzewany, bo staje sie toxyczny. To samo odnosi sie do wiekszosci olejow. Wyjatkiem jest olej z kokosow, ktory mozna podgrzewac do pewnej temperatury bez powodowania w nim zmian chemicznych. Smacznego. :)
zzz 2012-10-17
Po polsku pisze się "toksyczny".
Ewa 2013-01-28
Uwielbiam kaszę gryczaną, nie wiem czemu tak rzadko ją przygotowuję. Ja nie daję oleju lnianego - nie wiem czy jest toksyczny, ale czytałam, że nie powinien być podgrzewany bo traci swoje wartości. Ja do gotowania wody dodaję pół łyżeczki masła.
patrycccja 2013-01-28
Ewa, masz rację - oleju lnianego zimnotłoczonego nie należy podgrzewać. Dlatego dodajemy go do już ugotowanej kaszy, najlepiej w ostatniej chwili przed podaniem, żeby kasza była lekko przestudzona. Jest pyszna! :)
Natka 2013-02-06
Ten przepis jest rewelacyjny, choć...mnie ostatnio kasza się rozgotowała:/ Kupiłam taką zwykłą na wagę na hali targowej i po niespełna 10 min była już rozgotowana. Nauczona, że się nie zagląda, nie podnosi przykrywki odeszłam od kuchenki a po chwili miałam zonka ;P
Czy ktoś wie, jak ma się ten przepis do pęczaku?
Ostatnio przepadłam z pęczakiem..mhmh.. krupnik z pęczaku..mniam...jakie to dobre..:)
patrycccja 2013-02-06
Natka, przepis się nadaje do wszystkich kasz, ryżu, a nawet płatków zbożowych :) Oczywiście trzeba dostosować czas. Pęczak jest kaszą najtwardszą, najmniej przetworzoną, dlatego potrzebuje najdłuższej obróbki. Najlepiej go najpierw namoczyć na kilka godzin albo na noc, a później gotować ok. 20 min. Później sprawdzić czy gotowy i ew. jeszcze potrzymać. Oczywiście alternatywne metody też są ok - można opakowywać garnek w gazety, kołdry i odstawić, żeby się tak dogotował (nigdy tego nie próbowałam :). Ważne że pęczak spędza dużo czasu w cieple :)
PS: Co do kaszy z targu, to pewnie była niepalona i może jakoś drobniej pokruszona? Ciekawe...
Natka 2013-02-07
Tak, kasza chyba była niepalona, bo troszkę jaśniejsza niż sklepowa. Krupy natomiast były normalnej wielkości, dlatego potraktowałam ją wg. tego przepisu. Na przyszłość będę wiedziała, żeby gotować niepaloną krócej.
A metodę na kocyk to pamiętam z domu rodzinnego, mama kiedyś het dawno temu zawsze gotowała tak ryż na gołąbki.Dziękuję za rady :)
Olexy ***** 2013-04-06
Jestem wielką fanką kaszy gryczanej (jak można jej nie lubić ?! :D) a tak ugotowana jest bardzo dobra!
Moja babcia zawsze w ten sposób gotowała kasze/ryże/itp, ale zawsze wydawało mi się, że w 'woreczku' jest szybciej, łatwiej (nie przypali się) i w ogóle.
Nie wiedziałam po prostu, że nie można mieszać. :)
Sama zawijam jeszcze garnek w koc i zostawiam 'na jakiś czas' do odstania.
Placek 2013-04-11
Bardzo dobry przepis :) Nie wiedziałem, że tak można
Szept 2013-12-08
Ja robię według tego przepisu, a do tego dodaję łyżkę oleju kokosowego i łyżeczkę curry, plus odrobina chili. I bez żadnych dodatków taka kasza jest po prostu jak raj w gębie :)
Paweł 2014-02-11
Ważny jest garnek - grube dno to podstawa.
Daję mniej wody, 1 i 1/4 szklanki wody na szklankę kaszy i gotuję na bardzo małym ogniu. Wychodzi bardziej sypka.
Maria Warot 2014-02-14
Można dodać fasolę z puszki czerwoną , białą lub cieciorkę wymieszać i polać sosem jogurtowym - smak wg uznania i obiad z głowy !
kitka628 2014-03-27
Dzięki tej poradzie gotuję tak wszystko, kaszę, ryż, jaglanke...genialne! Nigdy sie nie przypala. Ilosc wody, jaka stosuje to około 1:2, ale czasem troszkę więcej daję, zależy od kaszy...
Ryszard Roszkowski 2014-04-04
Szanowni Państwo,
Bardzo dziękuję za Wasz przepis podstawowy na gotowanie kaszy gryczanej. O przepisie przeczytałem u Was prawie miesiąc temu.Trochę niedowierzałem, że można ugotować kasze gryczną bez mieszania. Kilka dni temu spróbowałem. Po około 13 minutach (bez mieszania)kasza była ugotowana i nic się nie przypaliło.
Moja mama kiedy żyła po zagotowaniu kaszy zawijała ją w jakieś ścierki.
Ja zawsze lubiłem jeść kaszę gryczaną na przykład z gulaszem lub ze smażonym jajkiem. Może dlatego, że kasza gryczana zwiera dużo krzemu,*/ a mój organizm widocznie go potrzebował.
Od kilku lat miałem apetyt na ta kaszę gryczaną , ale niewiedziałem jak ją ugotować. Dlatego jeszcze raz bardzo dziękuję a przepis podstawowy gotowania kaszy gryczanej.
Pozdrawiam
Ryszard Roszkowski
Ps. */ O tym, że kasza gryczana, zawiera dużo pożytecznego dla nas krzemu dowiedziałem się z trzech książeczek Państwa Marzeny i Tadeusza Woźniaków: „Ojca Grande przepisy na zdrowe życie”. O tych książeczkach pisałem w moim blogu: „jedzenie to nie tylko gotowanie” w postach z dni: w postach z 11 , 17 i 24 lutego 2014 roku.
Ryszard Roszkowski
http://ryszrosz.blogspot.com
adonis 2014-04-11
Moja tajna broń do wszelkiego rodzaju kasz i sóruwek to kurkumina. Dodaje się ją do tłuszczu, np oleju lnianego lub (ja wolę) oleju kokosowego i potem dodaje do kaszy. A przy okazji zabezpieczamy się przed rakiem
joannabydg 2014-09-20
witam ugotowałam kasze według tego przepisu i pierwszy raz ugotowałam poprawnie wyszła super dziękuję pozdrawiam
Karolina 2018-08-17
Ten przepis znalazlam w 2013 roku i od tego czasu tylko tak gotuje kasze. Dzisiaj chcialam zrobic kasze, ale gdzies zaginela mi ta strone. Poswiecilam godzine czasu na to by tutaj znowu trafic. Ale sie udalo jak widac. Dziekuje serdecznie za ten przepis.
Serdecznie pozdrawiam i zycze cudnego weekendu.
Karolina
poly 2020-05-08
Znalazłam ten przepis lata temu i od tamtego czasu, gotuję kasze bez woreczków, oprócz większej wartości ma też więcej smaku. Idąc za ciosem nauczyłam się też gotować w taki sposób ryż i inne kasze.
Ale przyznam, że zapominam proporcji więc regualrnie tu zaglądam :)
A do kaszy gryczanej, jak tylko wstawiam wodę dodaję ziele angielskie i liść laurowy, nadają taki "gulaszowy" aromat
kasza;P 2007-09-14
Witam! Przepis jak znalazł dla m,nie, czyli dla kogoś kto nie potrafi gotować kaszy:P
agnieszkalife 2008-09-18
Dzięki za rady dotyczące gotowania kaszy. Spróbuję. Do tej pory mieszałam i rzeczywiście sterczałam przy garach aż do ugotowania ponieważ nie wyobrażam sobie gotowania kaszy czy ryżu w plastiku. Dzięki wielkie! Pozdrawiam serdecznie. Aga.
romin 2009-03-03
Doskonała porada :))
Kasza w ten sposób ugotowana naprawdę świetnie smakuje, nie jest też rozgotowana. Osobiście dodaję do gotowania (bardzo często w podobnych przypadkach) jakieś zioła albo kilka ziaren pieprzu.
Monika 2009-03-30
Dzięki ogromniaste, Niesamowicie pomocne dla takiego beztalencia jak ja.... Jutro przygotuje i napisze czy się udało:)
MacLean 2009-09-07
Ja znałem wersję w której kasze wrzuca się do wrzątku, odczekuje aż woda znów się zagotuje, a potem przekłada do piekarnika (120 C na 1/2 h).
Chyba jednak zmienię przyzwyczajenie, bo ten przepis szybszy.
Dzięki.
początkujaca_1 2009-10-02
jakie warzywa najlepiej pasują do kaszy gryczanej?
patrycccja 2009-10-02
Ja jeśli nie robię kaszy z dynią (linki do przepisów w uwagach), to najczęściej robię cukinię albo kalafiora smażonego albo fasolkę szparagową (np. gotowaną na parze + oliwa i sos sojowy). No i surówka, najczęściej pomidory :) Albo kapusta kiszona! Właściwie nie wiem czy istnieje coś, co pasowałoby do ziemniaków, a nie pasowało do kaszy ;)
jolik 2009-12-03
KOCHANI
Czy nikt z Was nie zna najprostszego pod słońcem sposobu na pyszną kaszę? Mili moi,wystarczy ją wrzucić do gotującej ,osolonej wody z łyżką masła lub oliwy,pogotować trzy minuty zawinąć garnek w gazetę i dodatkowo "opatulić"kocykiem.Niech "dochodzi"Można ją tak przygotować przed wyjściem do pracy,a po powrocie wystarczy wyrzucić na patelnię i uprażyć.
Smacznego
sonnentau 2010-10-18
udało się! kasza zrobiła się całkiem bez mojej pomocy, a po dorzuceniu podsmażonego pora i uprażonych pestek dyni zrobiło się pysznie (chociaż zamiast oleju lnianego użyłam słonecznikowego).

miłym zaskoczeniem było, że choć przetrzymałam tę kaszę trochę dłużej na gazie i się krzynę rozgotowała, po pozostawieniu samej sobie na parę godzin wróciła do suchszego i sypkiego stanu. nie mam pojęcia, dlaczego, ale bardzo mi się ten efekt podoba. :)
Iwa Maliszewska 2010-11-05
Dobrze jeszcze kasze przebrac (kamyczki sie zdarzaja i mysie odchody) i koniecznie umyc -- wielokrotnie zmieniajac wode. OLEJ LNIANY JEST TRUJACY! (linamaryna), a po reakcji z tlenem staje sie niestrawnym plastikiem. Producenici "zdrowej zywnosci" z chorej wyobrazni zozpropagowali te trucizne. Ale byly i reklamy nafty jako srodek na choroby serca. W Polsce najlepszym tluszczem przeciw pianie jest maslo, w cieplych krajach swieza oliwa (nie olej rzepkowy i nie z pestek.
jazgottt 2010-11-05
Przepis brzmi kusząco, na pewno wypróbuję:)
Do Iwy Maliszewskiej - jeśli chcesz kogoś ostrzec, to lepszy byłby link do jakichś wiarygodnych badań. Póki co znalazłam taką stronę:
http://vitb17.streemo.pl/Community/Blog.aspx?BlogEntryId=30731
Co prawda jest to tylko blog, ale w miarę dobrze przedstawia sprawę - najpierw zaczyna od straszenia lnem, a kończy się na wyliczaniu ogromu korzyści dla zdrowia związanych ze spożywaniem lnu. Olej lniany jest leczniczy, o ile używa się zimnotłoczonego i świeżego, i się go nie podgrzewa, a olej do dania dodaje się tuż przed spożyciem. Oczywiście spożywa się go, jak każdy tłuszcz, w rozsądnych ilościach, łyżkę lub parę łyżek dziennie.
Len jest spożywany przez ludzi przez wieki, natomiast produkcja leków z ropy naftowej zaczęła się o ile dobrze pamiętam niespełna wiek temu i trwa do dziś... Ciężko len i naftę porównywać, ponieważ nafta nie jest żywnością.
basja 2010-11-08
Patrycjo wielkie Ci dzięki za ten niby banalny przepis. Zawsze przerażało mnie to mieszanie, a tu proszę genialny sposób na to aby kasza czy ryż gotowała się sama;) Ależ łatwiłaś życie. Pozdrawiam serdecznie
patrycccja 2010-11-08
Basja, sama poznałam ten patent od siostry - od niej nauczyłam się gotować w ten sposób ryż i zastosowałam później do kaszy. Fakt, jest genialny :) Ile razy nie gotuję, tyle razy czuję ogromną wdzięczność dla siostry, czyli dość często ;)
aneta 2011-01-26
Fajny opis kaszy, aż się skuszę!
Natka 2011-01-26
Czy ktoś może się orientuje, jak ten sposób gotowania kaszy ma się do kuchenek z płytą elektryczną i garnkiem bez podwójnego dna?
Mi się kasza zawsze przypala..:/
Natalia S. 2011-04-15
Sposób świetny tylko mały szczegół (wole gotować w worku)

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.