wyszło dobre, ale się nie ścieło. dodałem 2 łyżeczki płaskie agaru i na kilka godzin do lodoówki, więc jeszcze raz podgrzałem i dodałem 2 łyżeczki płaskie agaru i nic ,zjadłem w wersji płynnej.
podstawa to różnorodność, a to danie jest właśnie odskocznią od codziennego jedzenia. wyszły oki, nie odlałem wody z surowych ziemniaków więc musiałem dodać więcej mąki. ziemniaki starte oczywiście na tarce ziemniaczanej. farsz podobnie, kotlety sojowe moczone w kostce warzywnej z liściem i ziele +cebula podsmażona,sól,pieprz i blender.podałem posypane cebulką i kotletem sojowym zmiażdżonym tłuczkiem do ziemniaków jako skwarki oczywiście podsmażonym na patelni.