dużo lepsze są następnego dnia. Następnym razem część buraków zetrę na drobniejszej tarce. Dodałam więcej pieprzu i z zimnym kefirem było prze-pysz-ne.
ciasto jakoś mi nie wyszło: starczyło na 4 nieduże placuszki.
A za to banany bomba: zrobiłam z połowy wiórków i wpisuję na stałe do zeszyciku. genialne nadzienie do naleśników