Ja nie miałam płatków błyskawicznych i nie mam pojęcia czym się różnią od zwykłych, więc wpadłam na pomysł żeby te zwykłe zmielić w młynku do kawy :) Ponieważ nie miałam akurat aromatu waniliowego użyłam 0,5 szklanki cukru i 0,5 szklanki cukru waniliowego. Też wyszło :))
To prawda ciasto wyszło bardzo płynne, ale naleśniki wyszły doskonałe nawet z mojej bezglutenowej mąki :)
Nie wierzyłam, że wyjdą bez dodawania oleju na patelnię, a jednak wyszły! Wyśmienite :))
Nazwa mnie bardzo zaciekawiła i dziś zrobiłam tą zupkę :) Pyyyszne!!! Ciekawe połączenie smaków i wychodzi bardzo gęsta, a takie lubię najlepiej :)) Następnym razem dodam jeszcze deczko sosu sojowego i może słodkiego sosu chili. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Tak czy owak polecam ten przepis :))
Pyyyyyyycha :) Nie użyłam maggi, śmietany i gałki muszkatołowej bo akurat nie miałam. Warzywka zamiast smażyć poddusiłam na wodzie z bulionem warzywnym i przyprawami. Za to dodałam troszkę sosu sojowego :) Ale wyszło przeeeepyszne :) Na pewno będę tą zupkę częściej gotować. POLECAM :)
Pozdrawiam!