marynowane maja bardziej winny smak. Ale sa pyszne. Z tym ze trzeba przyznac ze specyficzny maja smak ( ogolnie karczochy). Ja kupowałam francuskie , "marque repere"- czyli widaca marka ( francuski leclerc ). Sa tansze od innych a wcale nie gorsze.Polecam.
one same sie troszke rozpadna ale nie beda na miazge rozctapane, beda w kawaleczkach. A jak ja robilam wlasnie z tego przepisu, to wyszedl z tego wlasnie taki sosik, bo nie dalo inaczej rady, ale wszystko wyglada pysznie, polecam. Kroisz je w plasterki i one sie karmelizuja, puszczaja troszke skrobie, troche sie lamia...bardzo trudno jest zeby te banany pozostaly w calosci. Ten "sos" robie doladnie tak jak oni polecaja.
Dziś zrobiłam! naprawde dobre! ja dodałam jeszcze troszke zbitych na miał orzeszkow włoskich.Pietruszka doskonale pasuje!Wszyscy sie zajadali i chwalili!
ja kiedys robiłam z ugotowanej, bo akurat taki przepis znam :) napewno nie bedzie zle jesli zrobisz z ugotowanej, bo mi smakowalo :) ale najlepiej jak wypowie sie autor przepisu :)